
Król Karol III pierwszym brytyjskim monarchą ujawniającym osobiste płatności podatkowe – zapłacił 12,9 mln funtów w ubiegłym roku
W historycznym kroku w kierunku przejrzystości król Karol III opublikował swoje dane dotyczące podatku dochodowego i od zysków kapitałowych, z których wynika, że w roku podatkowym 2024/25 zapłacił 12,9 mln funtów. Monarcha potwierdził również, że nie wprowadzi się do Pałacu Buckingham po zakończeniu jego remontu wartego 369 mln funtów w przyszłym roku.
Pierwszy taki przypadek w historii korony
Karol III podjął bezprecedensowy krok, publikując swoje zeznania podatkowe – pierwszy taki przypadek wśród panujących brytyjskich monarchów. Dane pokazują, że w roku podatkowym 2024/25 zapłacił 12,9 mln funtów (16,1 mln euro) podatku dochodowego i od zysków kapitałowych, wobec 11,7 mln funtów w poprzednim roku. Od czasu wstąpienia na tron w 2022 r. król zapłacił ponad 30 mln funtów (35 mln euro) podatków od swoich prywatnych dochodów, pochodzących głównie z posiadłości ziemskich i dzierżaw rolnych.
Następca idzie w ślady
Książę William, który po koronacji ojca został księciem Walii, również po raz pierwszy ujawnił swoje płatności podatkowe. W minionym roku podatkowym zapłacił 7,76 mln funtów, nieco mniej niż rok wcześniej. Od czasu odziedziczenia tytułu William zapłacił ponad 20 mln funtów (23 mln euro) podatku dochodowego i od zysków kapitałowych.
Pałac, który nie będzie domem
Pomimo remontu wartego 369 mln funtów, rozpoczętego w 2017 r. i mającego zakończyć się w przyszłym roku, Pałac Buckingham nie stanie się prywatną rezydencją Karola III i królowej Camilli. Para będzie nadal mieszkać w pobliskim Clarence House, które zajmuje od 2002 r. Pałac pozostanie ceremonialnym i administracyjnym sercem monarchii, z rozszerzonym dostępem publicznym. Decyzja ta jest częścią szerszej zmiany mającej na celu otwarcie przestrzeni królewskich.
Król i królowa nie uczynią Pałacu Buckingham prywatną rezydencją. Zgodnie z wolą Ich Królewskich Mości pałac pozostanie ceremonialnym centrum życia królewskiego, głównym miejscem pracy Dworu Królewskiego oraz narodowym zabytkiem z rozszerzonym dostępem publicznym.
Presja finansowa i sprawa Andrewa
Ujawnienia te pojawiają się w czasie, gdy monarchia stoi w obliczu wezwań do większej odpowiedzialności. Skandal wokół księcia Andrzeja, w tym jego powiązania ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, przyciągnął uwagę opinii publicznej. Niedawno wyszło na jaw, że Andrzej uzupełniał swoje dochody, podnajmując domki w posiadłości królewskiej, w której mieszka prawie bez czynszu. Obok wiadomości podatkowych budżet Dotacji Suwerennej ma zostać zmniejszony ze 132 mln funtów do 99,9 mln funtów w ciągu najbliższych pięciu lat, a większość z tych środków ma być przeznaczona na utrzymanie nieruchomości królewskich.
Publikacja jest częścią wysiłków na rzecz zwiększenia przejrzystości.
Modernizująca się monarchia
Dobrowolnie ujawniając swoje finanse, Karol kontynuuje praktykę, którą zapoczątkował jako książę Walii, i opiera się na tradycji zapoczątkowanej przez królową Elżbietę II w 1993 r., kiedy po raz pierwszy zdecydowała się płacić podatek dochodowy i od zysków kapitałowych. Pałac przedstawia ten ruch jako część dążenia do ukazania monarchii jako nowoczesnej, odpowiedzialnej instytucji.


