
Kaczyński zapowiada zablokowanie wejścia Ukrainy do UE, jeśli nie odrzuci kultu Bandery
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście do członków partii zobowiązał się do zawetowania akcesji Ukrainy do UE, jeśli jego ugrupowanie wróci do władzy, żądając od Kijowa porzucenia gloryfikacji UPA i Stepana Bandery.
List
Jarosław Kaczyński, prezes największej polskiej partii opozycyjnej Prawo i Sprawiedliwość (PiS), 1 lipca 2026 roku wysłał list do członków partii, w którym przedstawił twarde stanowisko w sprawie członkostwa Ukrainy w UE. List, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa, stwierdza, że Ukraina nie zostanie wpuszczona do Unii Europejskiej, dopóki będzie gloryfikować Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) oraz postacie takie jak Stepan Bandera.
Ukraina z kultem Bandery i innych przestępców, gloryfikująca UPA i OUN, nie wejdzie do Unii Europejskiej! Jeśli wygramy wybory, z pewnością na to nie pozwolimy.
Historyczne pretensje
List Kaczyńskiego bezpośrednio odnosi się do niedawnej decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. UPA odpowiadała za masakry polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej podczas II wojny światowej. Kaczyński nazwał to nadanie „niewiarygodnie bezczelnym i lekceważącym aktem”, zauważając, że polscy podatnicy efektywnie finansują tę jednostkę.
Doszedł do niewiarygodnie bezczelny i lekceważący akt: nadanie ważnej ukraińskiej jednostce wojskowej, którą Polacy płacą, imienia niewiarygodnie bestialskich i okrutnych morderców ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Kryzys dyplomatyczny pogłębił się po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu, co skłoniło kilku ukraińskich polityków, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego, do zwrotu polskich odznaczeń państwowych.
Krytyka rządu Tuska
Kaczyński oskarżył obecny rząd Donalda Tuska o prowadzenie „servilnej” polityki wobec Kijowa, dyktowanej z Berlina. Argumentował, że po 2023 roku relacje polsko-ukraińskie przeszły na model jednostronnego podporządkowania interesom Ukrainy, co określił jako „katastrofalne”.
Po 2023 roku w relacjach polsko-ukraińskich zaczął dominować coraz bardziej servilny model jednostronnego podporządkowania interesom, a nawet zachciankom naszego wschodniego sąsiada, dyktowany Tuskowi z Berlina.
Przeciwstawił temu dorobek rządu PiS, twierdząc, że podjął bezprecedensowe wysiłki wojskowe, dyplomatyczne i humanitarne, które pomogły uratować państwo ukraińskie przed upadkiem w pierwszych miesiącach pełnoskalowej inwazji Rosji.
Warunek wejścia do UE
Kaczyński wyraźnie stwierdził, że Polska pod rządami przyszłego rządu PiS użyje weta, by zablokować akcesję Ukrainy, chyba że Kijów całkowicie odrzuci kult Bandery i spuściznę UPA. Podkreślił, że Polska od 1991 roku działała na rzecz zapobieżenia obciążaniu stosunków dwustronnych historycznymi ciężarami, ale ukraińskie elity zostały wprowadzone w błąd przez pro-ukraińską koalicję Tuska.


