
Rosja ostrzega Wielką Brytanię przed atakami dronów dalekiego zasięgu, Andy Burnham deklaruje pełne wsparcie dla Kijowa
Moskwa zapowiedziała, że może uznać Wielką Brytanię za bezpośredniego uczestnika wojny po doniesieniach o użyciu brytyjskich dronów do ataków na terytorium Rosji. Londyn zadeklarował utrzymanie pełnej pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Dyplomatyczne ostrzeżenia z Moskwy
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył we wtorek, że Rosja zastrzega sobie prawo do uznania bezpośredniego zaangażowania Wielkiej Brytanii w ataki na rosyjskie terytorium za udział w wojnie na Ukrainie. Uwagi te pojawiły się po oficjalnym oświadczeniu wydanym w poniedziałek przez ambasadę Rosji w Londynie, która ostrzegła, że Wielką Brytanię czekają konsekwencje za dostarczanie dronów używanych do uderzeń w cele wewnątrz Rosji. Ambasada oskarżyła Londyn o celową eskalację konfliktu i działanie w charakterze wspólnika Kijowa. Były wiceminister spraw zagranicznych Rosji Andriej Fiodorow powiedział BBC, że potencjalne odpowiedzi mogą obejmować bezpośrednie uderzenia w brytyjskie cele, dodając, że doradcy wojskowi Kremla uważają, iż NATO nie wystosowałoby jednolitej odpowiedzi.
Działania Londynu nieuchronnie pociągną za sobą konsekwencje, za które będzie musiał odpowiedzieć. Im głębsze jest jego zaangażowanie w konflikt i im większe wsparcie dla machiny terrorystycznej Kijowa, tym wyższą cenę przyjdzie mu zapłacić.
Brytyjska odpowiedź i zobowiązania wojskowe
Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham odrzucił te ostrzeżenia podczas wtorkowej wizyty w Wolverhampton, stwierdzając, że Zjednoczone Królestwo utrzyma pełne wsparcie dla Ukrainy. Burnham powiedział, że brytyjska polityka pozostaje spójna z działaniami poprzednich rządów i potwierdził, że Londyn będzie stał u boku Kijowa w trudnych chwilach. Brytyjskie Ministerstwo Obrony odmówiło potwierdzenia, czy drony brytyjskiej produkcji zostały użyte w konkretnych atakach, ale potwierdziło swoje zaangażowanie w dostarczanie sprzętu obronnego przeciwko rosyjskiej agresji. W czerwcu 2026 r. rząd brytyjski zobowiązał się do dostarczenia Ukrainie 150 tys. dronów do końca 2026 r. w ramach pakietu finansowego o wartości 752 mln funtów (996 mln USD).
Wielka Brytania robi to, co od dawna zapowiadała, czyli wspiera Ukrainę w 100 procentach w tej nielegalnej wojnie prowadzonej przez Władimira Putina.
- Wielka Brytania obiecuje 150 tys. dronów dla Ukrainy w pakiecie pomocowym o wartości 752 mln funtów
- „The Times” donosi o użyciu brytyjskich dronów do ataków dalekiego zasięgu w Rosji
- Ambasada Rosji w Londynie ostrzega, że Wielką Brytanię czekają konsekwencje za dostawy dronów
- Ławrow ostrzega przed udziałem w wojnie, a Burnham potwierdza 100% wsparcie Wielkiej Brytanii
Ukraińska kampania uderzeń dalekiego zasięgu
Dyplomatyczna wymiana zdań następuje po doniesieniach „The Times” i „The Sunday Times”, wskazujących, że siły ukraińskie użyły dronów wyprodukowanych przez dwie brytyjskie firmy do ataków dalekiego zasięgu na terytorium Rosji. Ukraina atakowała rosyjskie rafinerie ropy naftowej, węzły logistyczne i zakłady przemysłu wojskowego, a także magazyny należące do sprzedawcy internetowego Wildberries. Według grupy monitorującej konflikty ACLED, siły ukraińskie przeprowadziły w lipcu 2026 r. trzykrotnie więcej ataków dalekiego zasięgu niż w styczniu 2026 r. Szacunki ekspertów cytowane przez „Die Welt” wskazują, że ukraińska kampania uderzeń dalekiego zasięgu spowodowała ponad 41 mld euro szkód gospodarczych w rosyjskich obiektach. Z poniedziałku na wtorek mer Moskwy poinformował, że Ukraina wystrzeliła co najmniej 637 dronów w stronę rosyjskiej stolicy, z czego rosyjska obrona przeciwlotnicza przechwyciła 197 z nich.
- Łącznie wystrzelono w stronę Moskwy
- 637 drony
- Zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą
- 197 drony
Szersze napięcia w sferze bezpieczeństwa
Ukraina już wcześniej używała dostarczonej przez Zachód broni, w tym brytyjskich pocisków manewrujących Storm Shadow, przeciwko rosyjskim celom. Obecny spór toczy się równolegle do innych ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa wydanych przez Moskwę. Prezydent Rosji Władimir Putin zagroził w zeszłym tygodniu zajęciem europejskich statków w odpowiedzi na zachodnie działania wymierzone w rosyjską flotę cieni tankowców. Ponadto oceny wywiadu USA wskazują, że Kreml może rozważać bezpośrednie działania przeciwko terytorium NATO, aby osłabić zachodnie wsparcie dla Kijowa. Systemy obrony powietrznej obu stron znajdują się pod rosnącą presją w miarę kontynuowania wymiany ognia dronów i pocisków rakietowych wzdłuż linii frontu.


