
Ukraińskie drony uderzyły w magazyny Wildberries pod Moskwą, cztery osoby nie żyją
Nocne ataki dronów z 15 na 16 sierpnia doprowadziły do pożarów w największym rosyjskim magazynie Wildberries oraz w kompleksie logistycznym Domodiedowo. W obwodzie moskiewskim zginęła jedna osoba, a w obwodzie rostowskim trzy.
Nocny atak dronów na obwód moskiewski
W nocy z 15 na 16 sierpnia ukraińskie drony uderzeniowe zaatakowały obwód moskiewski. Gubernator Andriej Worobiow określił to jako jeden z największych masowych ataków dronów na ten obszar. Mer Siergiej Sobianin poinformował o zestrzeleniu 201 dronów w obwodzie moskiewskim, podczas gdy media państwowe podały, że większość z około 600 maszyn wystrzelonych w nocy przechwycono przed dotarciem do regionu stołecznego. Ministerstwo Obrony Rosji przekazało, że w nocy przechwycono i zniszczono 822 ukraińskie drony. 15 sierpnia władze rosyjskie informowały już o rekordowej liczbie 1328 zestrzelonych dronów nad Moskwą oraz 17 pociskach Flamingo.
Pożary w Wildberries i Domodiedowie
Pożary wybuchły w dwóch kompleksach logistycznych na południe od Moskwy. Magazyn Wildberries w Koledinie pod Podolskiem, opisywany jako największy obiekt firmy w Rosji o powierzchni ponad 200 000 metrów kwadratowych (według innego źródła 225 000), stanął w płomieniach po uderzeniu drona. Gubernator Worobiow potwierdził pożar w parku przemysłowym Koledino, zaznaczając, że pracownicy przebywali w schronach i nikt nie ucierpiał. Drugi pożar dotknął kompleks sortowniczo-logistyczny Siewiernoje Domodiedowo, gdzie według Worobiowa uderzono w magazyn farmaceutyczny. Kompleks Domodiedowo zajmuje około 540 000 metrów kwadratowych.
Ofiary i zniszczenia regionalne
Gubernator Worobiow potwierdził jedną ofiarę śmiertelną: 83-letni mężczyzna zginął, gdy dron uderzył w prywatny dom w rejonie ramieńskim. Trzy inne osoby zostały ranne, w tym jedna w wyniku eksplozji na terenie ogrodów działkowych Liesnoj oraz dwie w pobliżu autostrady M-2 i we wsi Żeleznodorożnyj. W graniczącym z Ukrainą obwodzie rostowskim gubernator Jurij Sliusar poinformował o trzech zabitych i jednej rannej osobie, przy czym obrona powietrzna zniszczyła ponad 150 dronów i pocisków. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne i przemysłowe w rejonie kamieńskim.
- Rozpoczęcie systematycznych ataków dronów na obiekty Wildberries
- Rosja zgłasza rekordowe 1328 zestrzelonych dronów nad Moskwą i 17 pocisków Flamingo
- Około 600 dronów atakuje obwód moskiewski; 201 przechwycono według Sobianina
- Gubernator Worobiow potwierdza pożary w magazynie Wildberries w Koledinie i kompleksie Domodiedowo
Systematyczna kampania przeciwko Wildberries
Od 18 lipca ukraińskie drony zaatakowały co najmniej 20 obiektów Wildberries według agencji Reuters lub co najmniej 24 według rosyjskiej firmy analitycznej Datainsights. Analiza zdjęć satelitarnych wykazała uszkodzenie lub zniszczenie co najmniej 1,18 miliona metrów kwadratowych powierzchni magazynowej, co stanowi ponad jedną piątą zdolności logistycznych firmy. Towary w zniszczonych magazynach wyceniono na 280–480 mld rubli (12,6–21,5 mld PLN). Ukraina uznaje Wildberries za uzasadniony cel wojskowy, wskazując na sprzedaż przez platformę wyposażenia dla rosyjskich żołnierzy, w tym kamizelek kuloodpornych i hełmów, oraz rolę w pozyskiwaniu towarów objętych zachodnimi sankcjami. Władze rosyjskie i Wildberries odrzucają twierdzenia, jakoby firma była częścią systemu zaopatrzenia wojska.
Gospodarcze skutki uboczne
Wildberries, nazywane rosyjskim Amazonem, odnotowało w 2025 roku przychody na poziomie 6,1 bln rubli (około 288 mld PLN), co oznacza wzrost o 49%. Firma posiada około 830 mld rubli (37,4 mld PLN) długu, zaciągniętego głównie w dwóch bankach państwowych: Sbierbanku i VTB. Anders Olofsgård, profesor ekonomii ze Sztokholmskiej Szkoły Ekonomicznej, określił ataki jako nowy element strategii obronnej Ukrainy.
- Przychody 2025
- 6100 mld RUB
- Całkowite zadłużenie
- 830 mld RUB
Należy to postrzegać jako dodatkowe obciążenie dla sektora, który już zmaga się z rosnącą liczbą problematycznych aktywów. Często jest to ukrywane poprzez restrukturyzację kredytów, co zmusza banki do ponoszenia strat.
Kreml rozważa podobno pomoc państwową. Ukraińscy hakerzy w ciągu tygodnia zaatakowali również infrastrukturę cyfrową Wildberries, uderzając w kanały płatności i zdalne systemy obsługi klienta. Ukraina jednocześnie wznowiła ataki na rosyjskie rafinerie w Syzraniu, Saławacie, Orsku, Niżniekamsku oraz terminal naftowy w Ust-Łudze, a niezależne rosyjskie media donoszą o rosnących kolejkach na stacjach benzynowych.


