
Polski aktor Janusz Michałowski, znany z 'Seksmisji' i 'Vabanku', zmarł w wieku 89 lat
Aktor teatralny i filmowy, najbardziej znany z ról w komediach Juliusza Machulskiego oraz serialu 'Plebania', miał 89 lat.
Janusz Michałowski, polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, którego kariera trwała ponad sześć dekad, zmarł w wieku 89 lat. Jego śmierć została ogłoszona 12 czerwca 2026 roku przez jego bratanka, reżysera Wojtka Ziemilskiego, oraz przez instytucje, w tym Teatr Współczesny w Warszawie, w którym Michałowski był członkiem zespołu od 1999 roku.
Korzenie sceniczne i przełom
Michałowski urodził się 1 stycznia 1937 roku w Augustowie w Polsce. Po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie w 1960 roku, występował w teatrach w Koszalinie, Toruniu, Kaliszu i Poznaniu, zanim przeniósł się na warszawskie sceny, w tym Teatr Ateneum (1991–1999), a od 1999 roku Teatr Współczesny. Jego praca w Teatrze Telewizji przyniosła mu uznanie, w tym role Korowiowa w 'Mistrzu i Małgorzacie', Baszmaczkin w 'Płaszczu' i Torquemary w 'Ciemności okrywa ziemię' – tę ostatnią wyreżyserowała jego żona, Izabella Cywińska.
Popularność filmowa i telewizyjna
Szersza publiczność znała Michałowskiego dzięki kultowym rolom filmowym i serialowym. Grał komisarza Karelickiego w kultowej komedii 'Vabank', złowrogiego profesora Wiktora Kuppelweissera w 'Seksmisji', Kazimierza Lulewicza w 'Bożej podszewce' oraz doktora Jakuba Blumentala w długoletnim serialu 'Plebania'. W jego filmografii znalazły się także 'Lawa', 'Erratum', 'Faustyna', 'Kochankowie z Marony' i 'Darmozjad polski'.
Nagrody i współpraca
Za osiągnięcia w Teatrze Telewizji Michałowski dwukrotnie otrzymał nagrodę Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji. Został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i uhonorowany tytułem 'Zasłużony Działacz Kultury'. Współpracował z takimi reżyserami jak Juliusz Machulski, Wojciech Jerzy Has, Tadeusz Konwicki i Maciej Wojtyszko.
Życie prywatne i dziedzictwo
Michałowski był żonaty z Iząbellą Cywińską, jedną z najwybitniejszych polskich reżyserek teatralnych i telewizyjnych oraz byłą minister kultury, która zmarła 23 grudnia 2023 roku. Ziemilski opisał swojego wujka jako introwertyka, który unikał sytuacji publicznych, wolał zostać w domu i naprawiać lampy naftowe, gromadząc – jak to określił – 'najwspanialszą kolekcję w Polsce'.
Pozostanie w naszej pamięci nie tylko dzięki znakomitym rolom, ale także jako człowiek pełen klasy, życzliwości i oddania sztuce.
Wujek Janusz był introwertykiem, nie lubił sytuacji publicznych, przyjęć. Wolał siedzieć w domu i dłubać przy lampach naftowych – najprawdopodobniej miał najwspanialszą kolekcję w Polsce. Recytował wiersze jak nikt na świecie.


