
Troy Jackson wygrywa walkę o delegatów w Maine i staje się niemal pewnym kandydatem Demokratów do Senatu w starciu z Susan Collins
Po nagłym wycofaniu się Grahama Platnera, były przewodniczący stanowego Senatu Troy Jackson zdominował spotkania delegatów i jest o krok od uzyskania nominacji Demokratów do Senatu w Maine. Jego progresywny profil oraz szorstki styl budzą jednak pytania o szanse na pokonanie Susan Collins.
Wyścig o zastąpienie Platnera
Graham Platner, progresywny hodowca ostryg, który w czerwcu wygrał prawybory Demokratów do Senatu w Maine, został zmuszony do wycofania się z wyścigu 12 dni temu po pojawieniu się oskarżeń o napaść seksualną (którym zaprzecza). Partia Demokratyczna w Maine miała czas do 27 lipca na formalne zgłoszenie zastępstwa sekretarzowi stanu, co pozostawiło niespełna trzy tygodnie na przeprowadzenie procesu nominacji. Podczas minionego weekendu na spotkaniach w 16 hrabstwach wybrano 601 delegatów na konwencję stanową, która odbędzie się w najbliższą sobotę w Bangor. Tam nowy kandydat zostanie wyłoniony w kolejnych turach głosowania, aż jeden z nich uzyska większość.
Jackson konsoliduje poparcie
Troy Jackson, były przewodniczący stanowego Senatu i drwal w piątym pokoleniu, stał się zdecydowanym faworytem po tym, jak jego zwolennicy zdominowali spotkania wyborcze. Jego sztab opublikował listę poparcia, a w ciągu kilku dni trzej inni kandydaci (Nirav Shah, Dan Kleban oraz Jordan Wood) zakończyli kampanie i udzielili mu poparcia. Jackson, który zajął trzecie miejsce w czerwcowych prawyborach na gubernatora, zbudował już wcześniej progresywny wizerunek: jest wspierany przez senatora Berniego Sandersa, a w swojej kampanii postuluje wprowadzenie Medicare for All, ograniczenie finansowania wojska Izraela, rozwiązanie ICE oraz federalne prawo do aborcji. Często prowadził kampanię u boku Platnera podczas pierwotnych prawyborów i zaczął dostosowywać swoje przemówienia tak, aby przyciągnąć byłych zwolenników Platnera, nie wymieniając go z nazwiska.
Jesteśmy na dobrej drodze, by uzyskać rząd, na który kurwa zasługujemy.
Kontrowersje wokół procesu
Skrócony harmonogram oraz zasady partyjne ograniczające udział w głosowaniu wyłącznie do zarejestrowanych Demokratów wywołały ostrą krytykę. Lindsey Harwath, pracownica służby zdrowia popierająca Platnera w czerwcu, została wyproszona ze spotkania w Augusta, ponieważ nie jest zarejestrowaną Demokratką. „Nie mieliśmy wrażenia, że ludzie przychodzą na ten proces z góry ustalonymi decyzjami” – powiedziała. „To wydaje się bardzo niedemokratyczne. Wygląda to na ustawianie procesu, zanim się jeszcze zaczął”. Przewodniczący Partii Demokratycznej w Maine, Charlie Dingman, odpowiedział, że konwencja będzie „uczciwa, reprezentatywna i tak przejrzysta, jak to tylko możliwe, gdy wszyscy jednoczymy się w służbie naszemu ostatecznemu celowi: pokonaniu Susan Collins i zdobyciu tego miejsca w Senacie”.
Mocne strony i słabości Jacksona
Szorstki akcent Jacksona z północnego Maine i jego styl „zwyczajnego faceta” (czapki z daszkiem, t-shirty, klips na telefon) mogą trafić do wyborców z obszarów wiejskich, jednak jego urywana retoryka niepokoi niektórych Demokratów, którzy pamiętają bardziej przekonującą prezencję Platnera. W rozmowach z dziesiątkami Demokratów w całym stanie nawet zwolennicy Jacksona wyrażali obawy, że brakuje mu charyzmy, by zmobilizować koalicję potrzebną do pokonania Collins. Ma niewielkie doświadczenie w zbieraniu wielomilionowych kwot wymaganych w senackiej bitwie i w przeszłości krytykował niektórych z największych darczyńców Demokratów w Maine. Republikanie tymczasem przygotowują ogromną kampanię reklamową przeciwko każdemu, kto zostanie nominowany. Prowadząc kampanię na parkingu szkolnym w Sanford, Jackson próbował poszerzyć swoje poparcie: „Niezależnie od tego, czy wspierałeś mnie od początku, czy wciąż się zastanawiasz, czy też popierasz innego kandydata, w tym ruchu jest dla ciebie miejsce”.
Ponieważ nie pokonamy Susan Collins, czyniąc ten ruch mniejszym. Nie ma szans, żeby to kiedykolwiek zadziałało.
Co dalej
Podczas sobotniej konwencji stanowej delegaci będą głosować w turach, aż jeden z kandydatów uzyska większość. Delegaci nie są formalnie związani, ale dominacja organizacyjna Jacksona (jego sztab podał, że „setki ludzi organizowały swoich sąsiadów”) czyni go zdecydowanym faworytem. Zwycięzca zmierzy się w listopadzie z pięciokadencyjną republikańską senator Susan Collins, a stawką może być kontrola nad Senatem.
- Graham Platner wycofuje się z wyścigu do Senatu po oskarżeniach o napaść seksualną.
- Spotkania w hrabstwach wybierają 601 delegatów; lista Jacksona wygrywa.
- Jackson wygłasza de facto przemówienie zwycięskie w Sanford.
- Konwencja stanowa w Bangor w celu formalnej nominacji zastępstwa.
- Termin zgłoszenia kandydata przez partię do sekretarza stanu.

