
Izrael zrywa kontakty z szefową unijnej dyplomacji Kallas za rzekome porównanie do apartheidu, dzieląc unijnych przywódców
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar ogłosił w czwartek zerwanie wszelkich kontaktów z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas po doniesieniach, jakoby miała porównać traktowanie Palestyńczyków przez Izrael do reżimu apartheidu w RPA. Kallas odmówiła potwierdzenia lub zaprzeczenia tym słowom, a przywódcy UE podzielili się w ocenie dyplomatycznych konsekwencji.
Zerwane kontakty
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar ogłosił w czwartek zerwanie wszelkich kontaktów z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas, zarzucając jej porównanie Izraela do reżimu apartheidu w RPA podczas zamkniętego spotkania w Meksyku w maju. Saar oskarżył Kallas o „obsesyjne” nastawienie wobec Izraela i „rażący brak bezstronności”. Nazwał rzekome porównanie „pomówieniem o krew” (blood libel) wobec państwa żydowskiego i zażądał wycofania tych słów.
Sporne uwagi
Zgodnie z raportem portalu Euractiv z 12 czerwca, Kallas miała dokonać porównania do apartheidu podczas spotkania z wysokimi rangą urzędnikami meksykańskiego rządu w ramach misji UE mającej na celu zacieśnienie więzi z Ameryką Łacińską. Uwagi, przytoczone przez anonimowych dyplomatów, rzekomo padły za zamkniętymi drzwiami i nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone. Porównanie dotyczyło traktowania Palestyńczyków przez Izrael zarówno na okupowanym Zachodnim Brzegu, jak i w Gazie.
Reakcja Kallas
Wypowiadając się dla prasy przed szczytem UE w Brukseli, Kallas ani nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła tym słowom. Wskazała na swój obszerny publiczny dorobek – „dziesiątki, jeśli nie setki” oświadczeń dotyczących Izraela – które, jak stwierdziła, odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE.
Dodała:Nie zamierzam komentować tego, co zostało lub nie zostało powiedziane za zamkniętymi drzwiami. Już i tak walczę z tym co tydzień – ktoś twierdzi, że coś gdzieś powiedziałam. Trzymajmy się moich publicznych oświadczeń.
Nie mogę cały czas walczyć z cieniami.
Kallas określiła swoją wymianę zdań z Saarem jako „bardzo dobrą, otwartą, szczerą, a czasem także bardzo trudną”, co uznała za „niezwykle konstruktywne”. Zapewniła, że UE pozostaje gotowa do kontynuowania dialogu, choć podkreśliła:
Nie możemy ignorować krytyki, a te rozmowy muszą być prowadzone w sposób otwarty.
Podziały wśród europejskich przywódców
Reakcje ze stolic UE były mieszane. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zerwał ze swoją tradycją powściągliwej krytyki wobec Izraela:
Kanclerz Austrii Christian Stocker bagatelizował napięcia, twierdząc, że relacje UE–Izrael nie są zerwane „i nie powinny zostać zerwane”. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz przywódca Irlandii, nie komentując bezpośrednio rzekomych uwag, odnowili potępienie izraelskiej ekspansji osadniczej i podkreślili humanitarną sytuację w Gazie.Wyraźnie nie podzielam tego doboru słów. Jest to kwestia, którą szeroko omówimy w Radzie Europejskiej.
Szersze pogorszenie
Spór uwypukla pogłębiającą się przepaść między UE a Izraelem od czasu wybuchu wojny w Gazie po ataku Hamasu w październiku 2023 r. Unia konsekwentnie potępiała brutalnych osadników na Zachodnim Brzegu i podkreślała, że rozwiązanie dwupaństwowe pozostaje jedyną realną drogą do pokoju.
Unia Europejska potępiła nielegalne izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu, które uniemożliwiają rozwiązanie dwupaństwowe.
- Kallas odwiedza Meksyk w ramach rozmów UE z Ameryką Łacińską; rzekomo porównuje politykę Izraela do apartheidu podczas spotkań za zamkniętymi drzwiami.
- Portal Euractiv informuje o tych uwagach, powołując się na anonimowych urzędników i dyplomatów.
- Minister spraw zagranicznych Izraela Saar ogłasza zerwanie wszelkich kontaktów z Kallas; Kallas odpowiada, odmawiając potwierdzenia lub zaprzeczenia.


