Izrael zgłasza zastrzeżenia do planu rozbrojenia Hamasu przedstawionego przez Donalda Trumpa
Kancelaria premiera Benjamina Netanjahu poinformowała, że opublikowane założenia nie odzwierciedlają stanowiska Izraela. Wskazano na dane wywiadowcze, według których Hamas zbroi się od czasu zawieszenia broni w październiku 2025 roku.
Izrael dystansuje się od planu Trumpa
W poniedziałek Izrael przekazał Waszyngtonowi swoje uwagi i zastrzeżenia dotyczące ram rozbrojenia Strefy Gazy, ogłoszonych przez prezydenta Donalda Trumpa. Doron Spielman, rzecznik kancelarii premiera Benjamina Netanjahu, przekazał agencji AFP, że opublikowana wersja dokumentu nie odzwierciedla stanowiska Izraela. Według izraelskiego wywiadu Hamas od czasu zawieszenia broni wynegocjowanego przez Trumpa w październiku 2025 roku prowadzi zbrojenia i rekrutację. Choć rozejm ograniczył intensywność walk, Izrael kontynuuje ataki, które według władz w Jerozolimie wymierzone są w bojowników i infrastrukturę, czemu źródła na miejscu wielokrotnie zaprzeczały.
Izrael przekazał swoje uwagi i zastrzeżenia dotyczące proponowanych ram naszym amerykańskim partnerom. Opublikowana wersja nie odzwierciedla stanowiska Izraela.
- Ogłoszony przez Trumpa rozejm zmniejsza intensywność walk
- Trump ogłasza porozumienie o rozbrojeniu z Hamasem
- Hamas akceptuje kolejny etap i zgadza się przekazać broń palestyńskiemu komitetowi
- Izrael przekazuje zastrzeżenia USA, twierdząc, że opublikowany plan nie odzwierciedla jego stanowiska
Hamas akceptuje plan, Trump optymistą
Hamas ogłosił w piątek akceptację kolejnego etapu porozumienia, zakładającego przekazanie broni palestyńskiemu komitetowi zarządzającemu, który jest obecnie tworzony. Trump nazwał to wydarzenie ważnym krokiem w wysiłkach na rzecz zakończenia wojny, która rozpoczęła się atakiem Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. Prezydent USA zapewnił dziennikarzy, że Izrael jest bardzo zadowolony z postępów. Spielman ocenił jednak, że działania Hamasu świadczą o przygotowaniach do kolejnych ataków w stylu 7 października. Podkreślił, że plan opublikowany przez Radę Pokoju Trumpa zakłada, iż Strefa Gazy stanie się strefą zdemilitaryzowaną, zdenazyfikowaną i wolną od terroryzmu, która nie stanowi zagrożenia dla sąsiadów.
Ta wizja stoi w bezpośredniej sprzeczności z obecną rzeczywistością i deklarowanymi intencjami Hamasu. Niezbędnym pierwszym krokiem do trwałego porozumienia jest autentyczna, weryfikowalna i nieodwracalna demilitaryzacja Hamasu.
Wszystko, co mniej niż pełna demilitaryzacja, pozostawi Hamasowi zdolność do ponownego zagrożenia Izraelowi.
Plan etapowego rozbrojenia
BBC opisało szczegóły etapowego planu, który Trump przedstawił na platformie Truth Social. Rozbrojenie miałoby rozpocząć się od mniejszych grup zbrojnych, a następnie objąć demontaż infrastruktury wojskowej Hamasu, w tym sieci tuneli, składów broni i zakładów produkcyjnych. Nowa administracja palestyńska przejęłaby pełną kontrolę nad uzbrojeniem w Strefie Gazy, w tym nad bronią policji Hamasu. Proces dezaktywacji broni ciężkiej obejmowałby zamykanie tuneli i tymczasowe zawieszenie działalności bojowników obsługujących te obiekty. Docelowo cała broń prywatna w Strefie Gazy podlegałaby prawu palestyńskiemu. Administracja USA podkreśliła, że plan oparto na zasadzie braku zaufania i ścisłej weryfikacji, co oznacza, że żadna ze stron nie przejdzie do kolejnego etapu, dopóki druga nie wypełni swoich zobowiązań. BBC zauważa, że kluczową kwestią pozostaje bezpieczne składowanie przejętej broni.
- Proces rozpoczyna się od mniejszych frakcji zbrojnych
- Sieci tuneli, składy broni i zakłady produkcyjne zostają zlikwidowane
- Nowa administracja przejmuje pełną kontrolę nad uzbrojeniem, w tym bronią policji Hamasu
- Tunele są zamykane, a bojownicy obsługujący broń ciężką tymczasowo zawieszani
- Cała broń prywatna w Strefie Gazy podlega prawu palestyńskiemu
Sceptycyzm na miejscu
W Strefie Gazy ogłoszenie planu przyjęto bez entuzjazmu. Korespondent BBC Rushdi Abualouf, relacjonujący z Kairu, stwierdził, że po latach nieudanych rozejmów i załamanych porozumień wielu Palestyńczyków pozostaje sceptycznych wobec nowych przełomów politycznych. Zaufanie do Hamasu i Izraela jest niskie, ponieważ poprzednie umowy wielokrotnie zawodziły, nie przynosząc poprawy sytuacji. Przedstawiciel USA przekazał dziennikarzom, że prezydent Trump byłby bardzo rozczarowany, gdyby Izrael zdecydował się nie wycofywać ze Strefy Gazy, co było jednym z warunków planu pokojowego ogłoszonego w październiku.
Po latach nieudanych rozejmów i załamanych porozumień wielu Palestyńczyków stało się głęboko sceptycznych wobec jakiegokolwiek nowego politycznego przełomu. Zaufanie do Hamasu i Izraela pozostaje niskie, ponieważ poprzednie umowy wielokrotnie zawodziły, nie przynosząc znaczącej poprawy sytuacji na miejscu.
Trwające walki
Izraelskie źródło polityczne, wypowiadające się pod warunkiem zachowania anonimowości, przekazało, że Izrael, który wciąż kontroluje większość Strefy Gazy, nie wycofa swoich sił zgodnie z planem bez uprzedniej weryfikacji rozbrojenia Hamasu. Hamas od dawna opowiada się za stopniowym rozbrojeniem, w ramach którego broń trafiałaby do niezależnego komitetu po zawarciu porozumień pokojowych, a nie w drodze jednostronnej kapitulacji. Tymczasem izraelskie ataki trwają. Władze palestyńskie poinformowały w niedzielę, że w wyniku izraelskich uderzeń zginęło co najmniej 13 osób.
