
Netanyahu ignoruje apel Trumpa o powściągliwość, uderza na Iran, gdy sojusz USA-Izrael osiąga dno
Siły izraelskie uderzyły na cele w Iranie kilka godzin po tym, jak prezydent Trump powiedział premierowi Netanjahu, by nie podejmował odwetu, ujawniając głęboki podział między sojusznikami i poddając w wątpliwość wysiłki pokojowe pod przewodnictwem USA.
Bezpośredni rozkaz zignorowany
W niedzielę wieczorem prezydent USA Donald Trump powiedział portalowi Axios, że zadzwoni do izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu i powie mu, by nie odpowiadał ogniem po tym, jak Iran wystrzelił ponad 20 pocisków balistycznych na Izrael. „Obie strony miały swoją zabawę” – powiedział Trump. „Izrael miał swój cios, a Iran swój. Nie potrzebujemy kolejnego”. Rozmowa telefoniczna doszła do skutku, ale Netanjahu nie zastosował się do niej. W ciągu kilku godzin izraelskie siły powietrzne zaatakowały to, co wojsko opisało jako „strategiczne systemy obronne” w Iranie.
Trump zareagował w poniedziałek nad ranem na Truth Social, pisząc, że „Izrael i Iran muszą natychmiast przestać „strzelać””. Irańskie wojsko wkrótce ogłosiło zakończenie własnych operacji, twierdząc, że udzieliło Izraelowi „bolesnej odpowiedzi” w wsparciu dla Libanu.
Iskra w Bejrucie
Najnowsza eskalacja rozpoczęła się od izraelskich uderzeń na pozycje Hezbollahu na przedmieściach Bejrutu. Izrael oświadczył, że atakuje „terrorystyczną kwaterę główną” po ostrzale rakietowym ze strony wspieranej przez Iran milicji. Hezbollah odrzucił wznowione ramy zawieszenia broni uzgodnione w ubiegły czwartek między Izraelem a Libanem, do których milicja nie była stroną. Iran następnie wystrzelił pociski balistyczne na Izrael po raz pierwszy od czasu, gdy oddzielny, kruchy rozejm między USA a Iranem wszedł w życie 8 kwietnia.
Zadzwonię teraz do Bibiego i powiem mu, żeby nie przeprowadzał odwetu.
Trzeszczący sojusz
Frustracja Trumpa wobec Netanjahu narastała od kilku dni. Amerykańskie media poinformowały o wściekłej rozmowie telefonicznej, w której prezydent nazwał premiera „szalonym” i niewdzięcznym. „Jesteś totalnie szalony. Beze mnie siedziałbyś w więzieniu” – miał powiedzieć Trump. Prezydent później potwierdził te doniesienia, ale powiedział, że nadal ceni Netanjahu.
W wywiadzie dla Financial Times Trump zapewniał, że to on sprawuje kontrolę. „To ja podejmuję decyzje. Podejmuję wszystkie decyzje. On nie ma tu nic do decydowania” – powiedział o Netanjahu. Nieposłuszeństwo izraelskiego przywódcy jest publicznym upokorzeniem dla prezydenta, który emanuje siłą i kontrolą.
Trump próbuje przedstawić się jako decydujący autorytet, ale strony konfliktu ostatecznie robią to, co uważają za słuszne. Dla prezydenta, który chce promieniować siłą i kontrolą, jest to problematyczny obraz.
Konkurujące zegary polityczne
Obaj przywódcy stoją w obliczu presji wewnętrznej, która kształtuje ich działania. Netanjahu musi przeprowadzić wybory do 27 października i traci w sondażach. Analitycy twierdzą, że wierzy, iż kontynuowanie wojny pomaga mu przetrwać politycznie. Jakiekolwiek wahanie wobec Iranu sygnalizuje słabość jego elektoratowi. Szersze cele wojenne Izraela, w tym zmiana reżimu w Teheranie, wykraczają poza to, czego obecnie chce Waszyngton.
Trump tymczasem znajduje się pod ostrzałem własnej bazy MAGA przed wyborami śródokresowymi. Influencerzy oskarżają go, że został wciągnięty przez Netanjahu w kosztowną wojnę wbrew interesom USA. Prezydent powiedział NBC, że nigdy nie gwarantował „braku nowych wojen” podczas swojej kampanii w 2024 roku, mimo że obiecał dokładnie to. Bronił konfliktu z Iranem jako nie „nieskończonej wojny” i powiedział, że wkrótce się skończy.
Czynnik Ormuz
Trump naciska na szybkie porozumienie z Teheranem, które zniosłoby sankcje i uwolniłoby zablokowane fundusze irańskie w zamian za ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje. Napisał, że negocjacje w sprawie rozwiązania pokojowego będą kontynuowane i powinny „szybko postępować”, ale blokada morska pozostanie na razie w mocy. Wznowione walki utrudniają te rozmowy.
- Trump mówi Axios, że zadzwoni do Netanjahu i powie mu, by nie przeprowadzał odwetu po irańskim ataku rakietowym.
- Iran wystrzeliwuje ponad 20 pocisków balistycznych na Izrael w odpowiedzi na izraelskie uderzenia na Bejrut.
- Trump i Netanjahu rozmawiają przez telefon; Netanjahu rzekomo zgadza się nie podejmować natychmiastowego odwetu.
- Izraelskie siły powietrzne atakują irańskie strategiczne systemy obronne mimo ostrzeżenia Trumpa.
- Trump publikuje na Truth Social, domagając się, by Izrael i Iran 'natychmiast przestały strzelać'.
- Irańskie wojsko ogłasza zakończenie operacji, nazywając uderzenia 'bolesną odpowiedzią'.
Co dalej
Irański reżim może zyskać na wbiciu klina między USA a Izraelem. Trump powiedział Financial Times, że wzajemne ataki nie zakłócą rozmów pokojowych z Teheranem. Ale ponieważ Netanjahu realizuje własne cele wojskowe, a Hezbollah nadal ostrzeliwuje Liban, rozejm wynegocjowany w kwietniu jest praktycznie martwy. Prezydent USA nie ma jasnego planu wyjścia, a jego wpływ na najbliższego sojusznika na Bliskim Wschodzie widocznie maleje.


