
USA bombardują Iran siódmą noc z rzędu, Teheran grozi 'totalną ofensywą' i uderza w sojuszników USA w Zatoce Perskiej
Kilka państw Zatoki przechwyciło irańskie rakiety i drony, podczas gdy Waszyngton uderzył w mosty, porty i odsalarnię, gdy napięcie wokół blokady Cieśniny Ormuz pogłębiło się.
Najnowsze uderzenia
Siły amerykańskie bombardowały Iran siódmą noc z rzędu, celując w stanowiska obserwacyjne, infrastrukturę logistyczną, podziemne składy broni i aktywa morskie – potwierdziło Dowództwo Centralne USA. Ataki, które zakończyły się o 21:30 czasu wschodniego (4:30 czasu rumuńskiego) i obejmowały myśliwce, drony i okręty wojenne, uderzyły w południowe prowincje Hormozgan i Chuzestan oraz miasta Ahwaz, Buszehr, Bandar Abbas, wyspę Keszer, Lar, Darab i Jazd. Państwowa agencja informacyjna Iranu Irna podała, że nocne naloty zabiły co najmniej trzy osoby w Hormozganie i raniły osiem, a uderzono w dwa mosty i tunel drogowy.
W odpowiedzi irańskie siły wystrzeliły rakiety i drony wybuchowe w kierunku kilku państw sprzymierzonych z USA. Wojsko Kuwejtu poinformowało, że przechwyciło rakiety balistyczne i drony; spadające odłamki raniły kilka osób. Syreny alarmowe rozbrzmiały także w Bahrajnie oraz w saudyjskich prowincjach Yanbu i Al-Kharj, po czym zostały wyłączone po kilku minutach. Armia Jordanii ogłosiła, że zestrzeliła 10 irańskich rakiet bez ofiar, a w Katarze ranne zostało dziecko po tym, jak obrona powietrzna przechwyciła nadlatujące pociski.
Rozlanie się konfliktu na region
Iran uderzył w odsalarnię i elektrownię w Kuwejcie, wywołując pożar, który później ugaszono. Władze zauważyły, że około 90% wody pitnej w kraju pochodzi z odsalarni. Drony uderzyły także w bazy wojskowe, raniąc kilku żołnierzy. W Katarze dziecko zostało ranne od odłamków po przechwyceniach. Teheran ogłosił dalsze uderzenia na centrum dowodzenia operacji specjalnych USA w syryjskim regionie Al-Tanf oraz na amerykańskie radary w Omanie, choć te dwa kraje nie potwierdziły ataków.
Jeśli ataki USA będą kontynuowane przez kolejne dwa lub trzy dni, wejdziemy w fazę totalnej ofensywy, niszczycielskich ataków. Oznacza to, że Iran nie będzie już ograniczał się do prostych odwetu, a żadna granica polityczna nie będzie bezpieczna wobec irańskich zdolności ofensywnych.
Ofiary cywilne i zniszczenia infrastruktury
Władze Iranu poinformowały, że amerykańska kampania, która rozpoczęła się 22 czerwca, zabiła co najmniej 46 osób i raniła ponad 400. Po raz pierwszy uderzono w infrastrukturę energetyczną, co skłoniło Ministerstwo Energii do poproszenia mieszkańców południa o ograniczenie zużycia prądu. Uszkodzonych zostało pięć mostów, dworzec kolejowy i lotnisko w ciągu kilku nocy, a także wieża obserwacyjna w porcie Czabahar. Świadek powiedział telewizji państwowej: „Nagle usłyszeliśmy myśliwiec, potem bomba uderzyła tutaj i wszystko pociemniało. Po kilku sekundach kolejny pocisk uderzył ponownie, powodując całkowite zniszczenie.”
Niszczenie odsalarni, mostów, elektrowni i ogólnie infrastruktury cywilnej, która nie ma znaczącego komponentu wojskowego, to zbrodnie wojenne. Ale, jak widzieliśmy w tej wojnie, administracja Trumpa nie przejmuje się zbytnio prawem międzynarodowym. Chce tylko, żeby Iran się poddał.
Oś czasu eskalacji
Obecna fala działań wojennych wznowiła się 7 lipca po atakach na statki w Zatoce Perskiej, o które oskarżono Iran, zrywając memorandum o porozumieniu podpisane 17 czerwca, które miało otworzyć rozmowy pokojowe. Od tego czasu nocne amerykańskie uderzenia nasiliły się, łącząc siły powietrzne, morskie i drony. Marines USA egzekwują blokadę irańskich portów, abordażując tankowiec w Zatoce Omańskiej podejrzany o należenie do irańskiej „floty widmo”. Prezydent Trump powiedział: „Mamy duże postępy w Iranie i wkrótce zobaczycie owoce pracy tam wykonanej”, podczas gdy amerykańskie media podają, że ponownie rozważa scenariusz inwazji lądowej.
- Podpisano memorandum USA-Iran, mające na celu otwarcie negocjacji pokojowych.
- USA rozpoczynają naloty; Iran podaje, że do połowy lipca zginęło 38 osób, a ponad 400 zostało rannych.
- Wznowienie starć po atakach na statki w Zatoce Perskiej przypisywanych Iranowi.
- Szósta noc amerykańskich uderzeń; Iran odpowiada atakami na Jordanię, Kuwejt, Katar i Bahrajn; dziecko ranne w Katarze.
- Siódma noc amerykańskich bombardowań kończy się; Iran ostrzega przed totalną ofensywą, jeśli ataki będą kontynuowane przez 2-3 dni.
Cieśnina Ormuz pod maksymalną presją
Żegluga przez strategiczną drogę wodną, która przed wojną przewoziła jedną piątą światowego handlu węglowodorami, powróciła do tego, co CNBC określiło jako „najgorszy scenariusz”. Irańscy Strażnicy Rewolucji oświadczyli, że ataki będą kontynuowane, dopóki nie zostanie przywrócony spokój na południowym wybrzeżu i w cieśninie. Dwa tankowce eksplodowały po rzekomym uderzeniu w miny, według irańskiej telewizji państwowej, ale US Navy zaprzeczyła temu twierdzeniu. Specjalista ds. ryzyka morskiego Dimitris Maniatis powiedział: „Załogi są bardziej zaniepokojone niż kiedykolwiek od początku konfliktu”. Coraz więcej operatorów komercyjnych całkowicie unika tego przejścia.


