
Iran ogłasza wyłączną 30-dniową kontrolę nad Cieśniną Ormuz i ostrzega przed interwencją z zewnątrz
Po trzech dniach wznowionych starć minister spraw zagranicznych Iranu oświadczył z Bagdadu, że Cieśnina Ormuz pozostanie pod wyłącznym zarządem Teheranu przez kolejne 30 dni i ostrzegł, że jednostronne działania tylko przedłużą kryzys.
Wznowione działania wojenne
Od czwartku ponownie wybuchła przemoc w okolicy 30-kilometrowego przesmyku między Iranem a Omanem. Oman ogłosił alternatywną trasę żeglugową koordynowaną z Organizacją Narodów Zjednoczonych w celu ewakuacji uwięzionych statków. Krótko potem statek towarowy płynący poza kontrolowanym przez Iran korytarzem został trafiony pociskiem nieznanego pochodzenia. Stany Zjednoczone przypisały atak Iranowi i przeprowadziły naloty na terytorium Iranu, co spotkało się z ogniem odwetowym na pozycje amerykańskie, zwłaszcza w Bahrajnie.
Podobna sekwencja wydarzeń miała miejsce w sobotę, kiedy tankowiec został trafiony przez niezidentyfikowany pocisk. Amerykańskie samoloty ponownie uderzyły w irańską infrastrukturę wojskową, a w niedzielę Iran odpowiedział atakami rakietowymi i dronów na cele w Kuwejcie i Bahrajnie.
- Podpisanie protokołu ustaleń USA-Iran; Cieśnina ponownie otwarta pod pojedynczym korytarzem żeglugowym Iranu
- Oman ogłasza alternatywną trasę żeglugową wspieraną przez ONZ
- Statek towarowy trafiony nieznanym pociskiem; USA obwinia Iran, naloty na terytorium Iranu; Iran odpowiada na pozycje USA w Bahrajnie
- Tankowiec trafiony nieznanym pociskiem; USA atakują irańską infrastrukturę wojskową
- Iran odpala rakiety i drony na Kuwejt i Bahrajn; rozmowy techniczne odwołane; Araghczi ostrzega przed ingerencją z zewnątrz
Twarda linia Teheranu
Przebywający z wizytą w Bagdadzie minister spraw zagranicznych Abbas Araghczi nalegał, że Cieśnina Ormuz pozostanie pod pełnym nadzorem i kontrolą Iranu przez następne 30 dni. „Odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na Islamskiej Republice Iranu. W tej sprawie nie ma innej strony ani państwa” – powiedział, dodając, że jakakolwiek interwencja lub jednostronne działanie pogorszy sytuację i opóźni przywrócenie drogi wodnej do pełnej przepustowości.
Jakakolwiek interwencja lub próba stworzenia równoległych mechanizmów skomplikuje sytuację, zwiększy napięcia i opóźni ponowne otwarcie tego ważnego przejścia morskiego.
Rozmowy odwołane
Teheran odwołał również rozmowy techniczne zaplanowane na niedzielę. Mehdi Fazaeli z biura Najwyższego Przywódcy powiedział telewizji państwowej, że przyczyną są ostatnie ataki oraz niespełnione warunki protokołu ustaleń (MoU), podając przykład braku dostępu do odmrożonych środków kraju. „Jeśli nie ma dostępu, to ten warunek nie został spełniony” – powiedział.
Araghczi powiązał odwołania z szerszymi naruszeniami ze strony Amerykanów, twierdząc, że artykuł 5 memorandum z 17 czerwca daje Iranowi mandat i przywilej zarządzania cieśniną w 60-dniowym oknie negocjacyjnym.
Konsekwencje regionalne
Kuwejt potępił to, co nazwał „nikczemnymi i powtarzającymi się atakami”, określając je jako rażące naruszenie swojej suwerenności i cios dla wysiłków na rzecz zakończenia szerszej wojny na Bliskim Wschodzie. W Bahrajnie syreny wyły dwukrotnie w nocy, a wojsko poinformowało, że przechwyciło i zniszczyło wiele nadlatujących pocisków. Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu oświadczyło, że kraj jest „zdecydowany bronić swojej suwerenności narodowej” po amerykańskich uderzeniach na instalacje nadzoru i kontroli wzdłuż południowego wybrzeża.
Wymiar libański
Araghczi naciskał również na Waszyngton, aby przestrzegał pierwszego klauzuli memorandum: zmuszenia Izraela do zaprzestania nalotów na Liban i wycofania się z okupowanych obszarów. „Waszyngton musi wziąć na siebie odpowiedzialność i zmusić syjonistyczny byt do zaprzestania ataków” – oświadczył, zauważając, że MoU zostało zaakceptowane również przez Izrael.


