
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska pod koniec sierpnia, ogłosił Donald Trump
Dwudziestoośmioletnia rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odejdzie ze stanowiska z końcem sierpnia 2026 roku, aby poświęcić więcej czasu swoim dwóm małym dzieciom. Informację przekazał 12 sierpnia prezydent Donald Trump za pośrednictwem platformy Truth Social. Trump dodał, że Leavitt pozostanie jednym z jego głównych doradców zewnętrznych.
Trump ogłasza odejście na Truth Social
Prezydent Donald Trump poinformował 12 sierpnia na platformie Truth Social, że rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt opuści swoje stanowisko z końcem sierpnia 2026 roku. Trump określił ją jako "jedną z moich najbardziej zaufanych współpracowniczek" i dodał, że odchodzi, "aby spędzać więcej czasu z rodziną i swoimi pięknymi małymi dziećmi". Prezydent podkreślił, że w pełni rozumie i szanuje tę decyzję. Trump pochwalił 28-latkę jako jedną z najlepszych rzeczniczek w historii tego urzędu, przypominając jej pracę od 2018 roku, w tym udział w kampanii reelekcyjnej w 2024 roku. Ogłoszenie następuje na niespełna trzy miesiące przed wyborami do Kongresu.
Powody osobiste Leavitt
Leavitt urodziła drugie dziecko, córkę, w maju 2026 roku po przejściu na urlop macierzyński pod koniec kwietnia. Powróciła do pracy kilka tygodni później, trafiając w sam środek napięć wywołanych wojną z udziałem USA, Izraela i Iranu. W długim oświadczeniu opublikowanym w serwisie X Leavitt napisała, że po powrocie do Białego Domu poczuła, iż nie jest w stanie być najlepszą matką dla swoich dwojga dzieci, poświęcając jednocześnie stały czas, energię i uwagę wymagane na stanowisku rzeczniczki.
Bycie matką i powitanie na świecie nowego dziecka podczas pracy na jednym z najbardziej wymagających stanowisk na świecie było najbardziej satysfakcjonującym, a zarazem najtrudniejszym okresem w moim życiu, delikatnie mówiąc.
Nowa rola doradcy zewnętrznego
Trump zapowiedział, że Leavitt zostanie jednym z jego głównych doradców zewnętrznych i wpływowym głosem w Partii Republikańskiej w trakcie przygotowań do wyborów do Kongresu. Leavitt potwierdziła te doniesienia, pisząc, że prezydent poprosił ją o dalsze pełnienie funkcji doradcy. Zapewniła, że pozostanie zwolenniczką ruchu MAGA i Partii Republikańskiej. Rola ta przypomina funkcję, którą pełniła podczas kampanii w 2024 roku, gdy Trump pokonał demokratkę Kamalę Harris.
- Praca w biurze prasowym Białego Domu podczas pierwszej prezydentury Trumpa
- Kandydowanie do Kongresu w New Hampshire, wygrana w prawyborach republikańskich w wieku 25 lat, porażka z demokratą Chrisem Pappasem
- Dołączenie do kampanii prezydenckiej Trumpa jako rzeczniczka, następnie rzeczniczka zespołu przejściowego
- Mianowanie na stanowisko rzeczniczki Białego Domu, najmłodsza osoba na tym stanowisku
- Przejście na urlop macierzyński przed narodzinami drugiego dziecka
- Narodziny córki, powrót do pracy kilka tygodni później
- Trump ogłasza odejście Leavitt z końcem miesiąca na Truth Social
- Formalne odejście Leavitt z funkcji rzeczniczki
Kariera przed podium Białego Domu
Leavitt, urodzona w Atkinson w stanie New Hampshire w 1997 roku, pracowała w biurze prasowym Białego Domu podczas pierwszej kadencji Trumpa, a następnie została dyrektorem ds. komunikacji u republikańskiej kongresmenki Elise Stefanik, którą Trump wybrał później na swoją kandydatkę na ambasadora USA przy ONZ. Pełniła funkcję rzeczniczki komitetu akcji politycznej MAGA Inc przed dołączeniem do kampanii prezydenckiej w 2024 roku. W 2022 roku kandydowała do Kongresu w New Hampshire, wygrywając republikańskie prawybory w wieku 25 lat, lecz przegrywając w wyborach powszechnych z demokratycznym kongresmenem Chrisem Pappasem. Po wyborach w 2024 roku została mianowana rzeczniczką Białego Domu, stając się najmłodszą osobą na tym stanowisku. Jest znana jako jeden z najbardziej agresywnych głosów w administracji wobec krytycznych mediów i była jedną z osób, które wielokrotnie promowały twierdzenie, że Trump wygrał wybory w 2020 roku.
Brak następcy
Nie ogłoszono nazwiska następcy Leavitt. W swoim oświadczeniu pożegnalnym Leavitt podziękowała Trumpowi, Pierwszej Damie, rodzinie Trumpa oraz szefowej personelu Susie Wiles, którą wskazała jako osobę wspierającą ją od momentu zatrudnienia do kampanii. Leavitt wykorzystała również swoje oświadczenie, aby ostrzec przed tym, co nazwała "egzystencjalnym zagrożeniem" ze strony coraz bardziej radykalnej Partii Demokratycznej, dodając, że jej walka wchodzi w nową fazę, ale jest daleka od zakończenia.


