Iga Świątek w finale turnieju w Toronto po zwycięstwie nad Eliną Switoliną
Iga Świątek po przegraniu drugiego seta 1:6 zdołała odwrócić losy meczu z Eliną Switoliną i po zwycięstwie w decydującej partii awansowała do finału turnieju WTA 1000 w Toronto, rewanżując się Ukraińce za dwie porażki z 2026 roku.
Kontekst turnieju i pary półfinałowe
Do półfinałów turnieju WTA 1000 w Toronto awansowały wyłącznie zawodniczki z pierwszej dziesiątki rankingu. Iga Świątek (8. w rankingu) zmierzyła się z Eliną Switoliną, natomiast w drugim półfinale Coco Gauff zagrała z Jeleną Rybakiną. Polsko-ukraińskie starcie miało rozpocząć się 13 sierpnia o godzinie 1:00 czasu polskiego, jednak z powodu opadów deszczu mecz opóźnił się o ponad 60 minut.
Świątek przystępowała do spotkania, chcąc przełamać niekorzystną passę. W 2026 roku przegrała oba dotychczasowe mecze ze Switoliną (w ćwierćfinale w Indian Wells oraz w półfinale w Rzymie), oba w trzech setach. Bilans ich bezpośrednich spotkań przed Toronto wynosił siedem meczów, z czego cztery wygrała Świątek, a trzy Switolina. Polka przeszła przez kolejne rundy, wygrywając cztery mecze, w tym ćwierćfinał z Dianą Sznaider 6:2, 6:1. Switolina dotarła do półfinału, pokonując w ćwierćfinale Jekaterinę Aleksandrową 6:0, 6:3, mimo przegranej w pierwszym secie.
Pierwszy set: Świątek przejmuje inicjatywę
Switolina od początku wywierała presję, wypracowując dwa break pointy w gemie otwarcia przy stanie 15-40. Świątek obroniła podanie, a następnie stworzyła cztery okazje do przełamania przy serwisie rywalki. Ukrainka obroniła trzy z nich, ale przy czwartej posłała piłkę w korytarz deblowy, co dało Świątek prowadzenie 2:0. Polka powiększyła przewagę do 4:0 po kolejnym przełamaniu, wykazując się skuteczną grą defensywną. Switolina zdołała przełamać serwis Świątek, co było pierwszym takim przypadkiem od niemal pięciu setów. Polka odpowiedziała natychmiastowym przełamaniem na 5:1.
Serwując na seta, Świątek popełniła podwójne błędy, co pozwoliło Switolinie przedłużyć rywalizację. Polka ostatecznie zamknęła seta wynikiem 6:3 po 48 minutach, gdy forhend Switoliny trafił w siatkę. Warto odnotować moment przy stanie 40-0 w drugim gemie, gdy forhend Świątek był tak precyzyjny, że Switolina zrezygnowała z biegu do piłki.
Drugi set: Odpowiedź Switoliny
Switolina zwiększyła intensywność gry na początku drugiego seta. Utrzymała podanie mimo trudności, a następnie przełamała Świątek, przyspieszając pracę nóg i posyłając agresywne returny. Ukrainka przełamała serwis Polki po raz drugi i wygrała seta 6:1, wyrównując stan meczu i doprowadzając do decydującej partii.
Trzeci set daje Świątek awans do finału
Świątek podniosła się po jednostronnym drugim secie i wygrała trzecią partię, zapewniając sobie miejsce w finale w Toronto. Decydujący set zakończył mecz, w którym inicjatywa przechodziła z rąk do rąk. Było to pierwsze zwycięstwo Polki nad Switoliną w 2026 roku.
- Mecz zaplanowany na 13 sierpnia, godz. 1:00 czasu polskiego
- Ponad 60 minut przerwy przed rozpoczęciem gry
- Świątek wygrywa 6:3 w 48 minut, dominując od prowadzenia 4:0
- Switolina wygrywa 6:1, wyrównując stan meczu dzięki szybszej pracy nóg i agresywnym returnom
- Świątek wygrywa decydującego seta i awansuje do finału w Toronto
Konsekwencje rankingowe
Wynik ten ma bezpośrednie przełożenie na pozycję Świątek w światowym rankingu. Dzięki awansowi do finału zawodniczka zapewniła sobie awans na co najmniej siódme miejsce, wyprzedzając mistrzynię Wimbledonu Lindę Noskovą. Zwycięstwo w całym turnieju pozwoliłoby jej przesunąć się na piątą pozycję, wyprzedzając Karolinę Muchovą i Mirrę Andriejewą. Porażka ze Switoliną oznaczałaby spadek na dziewiąte miejsce. Aryna Sabalenka pozostaje liderką rankingu, choć Jelena Rybakina może zmniejszyć stratę do czterech punktów, jeśli wygra turniej w Toronto. Pozostałe Polki w rankingu to Maja Chwalińska (23. miejsce), Magdalena Fręch (42. miejsce) oraz Magda Linette (63. miejsce).
- Porażka w półfinale
- 9 miejsce
- Przed półfinałem
- 8 miejsce
- Awans do finału
- 7 miejsce
- Wygrana w turnieju
- 5 miejsce


