NA ŻYWOEskalacja konfliktu Izrael-Hezbollah+4
Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© polityka.pl
Indywidualne·2 g. temu

Maja Chwalińska sensacyjnie w ćwierćfinale Rolanda Garrosa. Największy sukces i zarobek w karierze

Polska kwalifikantka Maja Chwalińska pokonała Francuzkę Diane Parry 6:3, 6:2 na korcie Philippe'a Chatriera, awansując do swojego pierwszego ćwierćfinału Wielkiego Szlema i zapewniając sobie rekordową wypłatę w wysokości ponad 549 000 dolarów.

Wymarzona passa w Paryżu

Kopciuszkowa historia Mai Chwalińskiej na Rolandzie Garrosie trwała w poniedziałek, gdy 24-letnia kwalifikantka rozbiła faworytkę gospodarzy Diane Parry 6:3, 6:2, wdzierając się do ćwierćfinału. Zwycięstwo na kultowym korcie Philippe'a Chatriera to najgłębszy występ w Wielkim Szlemie w jej karierze i czyni ją dopiero trzecią Polką w historii, która dotarła do tego etapu w Paryżu, po Idze Świątek i Agnieszce Radwańskiej.

W przeszłości Maja wiele przeszła, miała wiele kontuzji. Była zdruzgotana, była depresja, ale teraz zyskała pewność siebie. Jest bardziej wytrwała, silniejsza i twardsza. Idzie do przodu, powoli do przodu.

Mecz i pieniądze

Chwalińska, sklasyfikowana na 75. miejscu na świecie, kontrolowała mecz od początku z 53. w rankingu Parry, wykorzystując swój leworęczny, finezyjny styl pełen lobów, skrótów i minięć, by frustrować rywalkę. Zwycięstwo gwarantuje Chwalińskiej nagrodę w wysokości 549 251 dolarów, co przekłada się na ponad 2 miliony złotych (2 004 711 PLN brutto). Przed tym turniejem jej całkowite zarobki w karierze były około ośmiokrotnie mniejsze niż ta pojedyncza wypłata.

Droga Chwalińskiej do ćwierćfinału Rolanda Garrosa
  1. Kończy rundy kwalifikacyjne bez straty seta, wchodząc do głównej drabinki.
  2. Pokonuje mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng w pierwszej rundzie.
  3. Eliminuje Elise Mertens w drugiej rundzie.
  4. Ogrywa Marię Sakkari w trzeciej rundzie, awansując do czwartej rundy.
  5. Pokonuje Diane Parry 6:3, 6:2 na korcie Philippe'a Chatriera, awansując do ćwierćfinału.

Pokonanie przeciwności losu

Droga Chwalińskiej do najlepszej ósemki była wręcz sensacyjna. Przebrnęła przez kwalifikacje bez straty seta, a następnie wyeliminowała trio uznanych gwiazd: mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng, Belgijkę Elise Mertens i byłą nr 3 na świecie Marię Sakkari. Ta passa jest świadectwem jej odporności po latach zmagań z kontuzjami i problemami psychicznymi.

Chwila zachwytu

Przed meczem czwartej rundy Chwalińska podczas treningu na korcie Philippe'a Chatriera zeszła z kortu, by sfotografować tablicę pamiątkową poświęconą Rafaelowi Nadalowi. Tablica z nazwiskiem 14-krotnego mistrza, odciskiem stopy i liczbą 14 była krótką, ludzką pauzą przed największym meczem jej życia.

Finansowa pomoc i wsparcie fanów

Zaledwie kilka dni temu Chwalińska publicznie martwiła się, czy będzie ją stać na kontynuowanie turnieju, zauważając, że nagrody pieniężne nie są przelewane natychmiast. W odpowiedzi marka napojów sportowych Oshee, która sponsoruje również Igę Świątek, zajęła się jej potrzebami logistycznymi, ogłaszając na Instagramie: „Rezerwacja zrobiona. Maja, do zobaczenia w następnej rundzie!”

Mam nadzieję, że są jeszcze wolne miejsca. Albo że mam dość pieniędzy. Wiem, że tu dużo zarobię, ale środki nie są przelewane w trybie ekspresowym. Zobaczymy. Módlcie się za mnie.

Co dalej

Dzięki awansowi do czołowej setki rankingu WTA Chwalińska zapewniła sobie bezpośredni udział w przyszłych turniejach Wielkiego Szlema. W ćwierćfinale zagra o szansę na dodanie do swojej historycznej wypłaty kolejnych ponad 300 000 dolarów.

Paryż

5 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport