
David Harbour otwiera się na temat rzekomego konfliktu z Millie Bobby Brown, albumu rozwodowego Lily Allen i załamania psychicznego
W szczerym wywiadzie dla Variety aktor z „Stranger Things” odnosi się do tabloidowych doniesień o rzekomym nękaniu koleżanki z planu Millie Bobby Brown, swojej reakcji na album rozwodowy byłej żony Lily Allen z 2025 roku oraz kryzysu psychicznego.
Przełamanie milczenia
W wywiadzie opublikowanym przez Variety 10 czerwca 2026 roku David Harbour odniósł się do plotek i osobistego zamętu, które towarzyszyły mu przez prawie rok. Gwiazdor „Stranger Things” (lat 51) stwierdził, że artykuł z listopada 2025 roku w Daily Mail, sugerujący, że jego koleżanka z planu Millie Bobby Brown złożyła skargę dotyczącą mobbingu i nękania, był fałszywy i „wyszedł w dziwny sposób”. Artykuł, opublikowany tydzień po wydaniu przez Lily Allen albumu rozwodowego „West End Girl”, wywołał u Harbour kryzys psychiczny. Aktor, który otwarcie mówi o chorobie afektywnej dwubiegunowej, powiedział Variety: „Miałem załamanie”. Sekwencja wydarzeń naraziła go na ogromny stres.
- Lily Allen wydaje album rozwodowy „West End Girl”
- Artykuł w Daily Mail sugeruje zarzuty o nękanie ze strony Millie Bobby Brown
- Harbour i Brown pojawiają się razem na premierze piątego sezonu „Stranger Things”
- Opublikowanie wywiadu Harbour w Variety
Plotka o Millie Bobby Brown
Harbour opisał swoją relację z Brown jako rodzinną, z okazjonalnymi kłótniami podczas ich dziesięcioletniej współpracy przy „Stranger Things”. „Pracowaliśmy razem przez 10 lat w okresie jej dorastania, grając ojca i córkę” – powiedział. „W rodzinach to normalne, bo po prostu się nie zgadzacie, a potem wracacie do siebie”. Przyznał, że jego własne problemy psychiczne czasami prowadziły do „żenującego” zachowania na planie. „W sytuacjach skrajnego stresu może to powodować nieco chaotyczne zachowanie, które jest żenujące i którego się wstydzę” – powiedział. Mimo doniesień tabloidu i rzekomego śledztwa Netflixa, Harbour i Brown pojawili się ramię w ramię na premierze piątego sezonu „Stranger Things” w Los Angeles w listopadzie 2025 roku. Brown w e-mailu do Variety stwierdziła, że „z czasem nasza relacja stała się znacznie bardziej twórcza” i czuje „ogromną wdzięczność”. Harbour obiecał wspólne projekty w przyszłości: „Zobaczycie więcej mnie i Millie – 10 lat to było za mało”.
Reakcja na album Lily Allen
Harbour przerwał milczenie na temat „West End Girl”, albumu z października 2025 roku, w którym Allen, jego była żona, szczegółowo opisuje zarzuty o niewierność i manipulację emocjonalną podczas ich małżeństwa. „Uważam, że przywilejem każdego artysty jest wykorzystanie swoich doświadczeń do tworzenia sztuki, więc szanuję ją za to” – powiedział. Zapytany o szczegóły albumu, dodał: „Historie są złożone… To nie było moje doświadczenie”. Album, pierwszy Allen od siedmiu lat, dotarł do 10. miejsca na liście Top Album Sales i zdobył szerokie uznanie. Harbour stwierdził jednak, że następstwa były „dziwne” i przyczyniły się do jego załamania psychicznego.
To nie było moje doświadczenie.
Los Jedenastki i koniec „Stranger Things”
Harbour odniósł się również do finału „Stranger Things”, w którym jego adoptowana córka Jedenastka poświęciła się. Powiedział, że od dawna wiedział, że postać jest skazana na zagładę: „Od samego początku tego serialu – trzeba ją zabić”. Uważał, że serial wyczerpał swój twórczy potencjał: „W pewnym momencie kończą się historie. Zaszliśmy z tymi postaciami tak daleko, jak tylko mogliśmy”. Zażartował, że Jedenastka może wrócić, jeśli Netflix będzie musiał podnieść ceny abonamentu. Harbour, obecnie grający w czarnej komedii HBO „DTF St. Louis”, otrzymał pierwsze spekulacje o nominacji do Emmy za rolę Floyda Smernitcha. Wywiad przeprowadzono w kawiarni na Manhattanie w East Village, niedaleko jego domu.


