
Savannah Guthrie apeluje do porywaczy matki o „zrobienie tego, co słuszne” w nowym nagraniu, sześć miesięcy po zaginięciu
Sześć miesięcy po tym, jak Nancy Guthrie została uprowadzona ze swojego domu w Arizonie, prowadząca program Today opublikowała na Instagramie osobiste nagranie, w którym bezpośrednio zwraca się do porywaczy, wzywając ich do przekazania informacji.
Zaginięcie matki
Nancy Guthrie, lat 84, była widziana po raz ostatni w nocy 31 stycznia w swoim domu w Tucson w Arizonie. Następnego ranka nie pojawiła się na niedzielnym nabożeństwie, co zaniepokoiło rodzinę. Biuro szeryfa hrabstwa Pima po przybyciu na miejsce znalazło ślady włamania i zakwalifikowało sprawę jako domniemane porwanie. FBI szybko włączyło się do śledztwa. W kolejnych tygodniach nagroda za informacje wzrosła ze 100 000 dolarów do 200 000 dolarów, a do 24 lutego osiągnęła 1 milion dolarów. Mimo ogromnego zainteresowania opinii publicznej i ponad 13 000 zgłoszeń, władze nie odnalazły Nancy ani nie dokonały żadnych aresztowań.
Harmonogram śledztwa
- Nancy Guthrie znika w nocy ze swojego domu w Tucson.
- Ogłoszono domniemane porwanie; FBI włącza się do poszukiwań.
- FBI publikuje nagranie zamaskowanej osoby z uszkodzonego dzwonka wideo Ring.
- Nagroda wzrasta do 1 mln dolarów.
- Savannah Guthrie wraca do prowadzenia programu Today po urlopie.
- Guthrie publikuje nowe nagranie na Instagramie, zwracając się bezpośrednio do porywaczy.
Nowy apel Savannah
W poniedziałek, 27 lipca, Savannah Guthrie przerwała trwające miesiącami milczenie, publikując na Instagramie nagranie, w którym po raz pierwszy od kwietnia zwróciła się bezpośrednio do porywaczy matki. Po dłuższym urlopie wróciła do prowadzenia programu Today w stacji NBC 6 kwietnia. W nowym nagraniu opisała nieustającą udrękę rodziny.
Minęły miesiące, odkąd zabrano nam mamę. Nasza rodzina cierpi. Jesteśmy w koszmarze, który nie ma końca. W naszej sytuacji nic się nie zmieniło. Zrobiliśmy swoje i nigdy nie przestaniemy jej szukać. Zawsze będziemy za nią tęsknić i czuć tę pustkę w naszych sercach.
Następnie Guthrie zwróciła się do porywaczy, kierując do nich osobisty apel.
Świat bywa okrutny i bezlitosny, wiem też, że próbowaliście postępować właściwie. Dlatego proszę was, błagam, zróbcie teraz to, co słuszne. Dokonajcie właściwego wyboru. Pomóżcie nam ją odnaleźć. Powiedzcie, gdzie mamy szukać. Głęboko wierzę, że nigdy nie jest za późno, by postąpić słusznie. Pomóżcie nam zakończyć tę sytuację. Wierzę, że dla nas wszystkich, bez względu na to, gdzie byliśmy i co zrobiliśmy, zawsze istnieje droga do domu. Proszę, dokonajcie właściwego wyboru.
Ciężar sześciu miesięcy
Nowy apel pojawia się zaledwie kilka dni przed sześciomiesięczną rocznicą zaginięcia. Wcześniej Guthrie wyrażała bolesną akceptację możliwości, że jej matka może nie żyć. „Może już jej nie ma. Może odeszła już do Pana, którego kocha, i tańczy w niebie” – mówiła 24 lutego. Mimo to nie przestała prosić o informacje, podkreślając, że rodzina po prostu musi wiedzieć, co stało się z Nancy. Nagroda w wysokości 1 miliona dolarów pozostaje w mocy, a FBI nadal apeluje o zgłoszenia.


