Europoseł Grzegorz Braun z zarzutami za negowanie Holokaustu w kontekście Auschwitz
Prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej postawili we wtorek europosłowi Grzegorzowi Braunowi zarzuty publicznego negowania zbrodni ludobójstwa nazistowskiego w Auschwitz-Birkenau.
Zarzuty IPN w Krakowie
We wtorek rano prokuratorzy krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) oficjalnie przedstawili europosłowi Grzegorzowi Braunowi zarzuty publicznego negowania zbrodni nazistowskich. Sprawa dotyczy dwóch wypowiedzi z lipca 2025 roku, w których lider Konfederacji Korony Polskiej twierdził, że komory gazowe w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau były fałszywe. Według prokuratorów IPN twierdzenia Brauna są sprzeczne z ustaloną dokumentacją historyczną, zeznaniami świadków, zeznaniami sprawców oraz badaniami kryminalistycznymi przeprowadzonymi w latach 90. przez Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie. Politykowi grozi kara od grzywny do trzech lat więzienia.
Przesłuchanie i reakcja Brauna
Braun stawił się na przesłuchanie w Krakowie 25 sierpnia 2026 roku około godziny 11:00. Odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu oświadczył, że złoży wyjaśnienia na piśmie po otrzymaniu formalnego uzasadnienia zarzutów, jednocześnie nie wycofując się ze swoich słów. Przed budynkiem IPN, w obecności zwolenników, powtórzył swój sceptycyzm wobec technicznych aspektów zbrodni obozowych.
Jesteście szantażowani przekonaniem, że to są fakty powszechnie znane i niekwestionowane. Otóż ja je kwestionuję.
Jego obrońca, Jacek Wilk, stwierdził przed przesłuchaniem, że Braun nie negował zbrodni nazistowskich jako takich, określając sprawę jako spór naukowy dotyczący metodologii i dowodów historycznych.
Narastające problemy prawne i szersze zarzuty
Akt oskarżenia IPN dołącza do serii spraw karnych otwartych przeciwko Braunowi w ciągu ostatnich trzech lat. 20 sierpnia 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu cztery zarzuty, w tym kradzieży ukraińskiej flagi w Białej Podlaskiej, kradzieży flagi UE w Katowicach, zniszczenia wystawy LGBT w Sejmie oraz zniesławienia dotyczącego Muzeum Polin. Postępowania te są kontynuacją aktu oskarżenia z lipca 2025 roku, obejmującego siedem incydentów, w tym fizyczne utrudnianie działań byłemu ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu, zniszczenie mienia w Niemieckim Instytucie Historycznym oraz użycie gaśnicy wobec świec chanukowych w parlamencie w grudniu 2023 roku.
- Braun gasi świece chanukowe w Sejmie przy użyciu gaśnicy
- Braun nazywa komory gazowe w Auschwitz fałszywymi podczas audycji w Radiu Wnet
- Prokuratorzy IPN w Krakowie wszczynają śledztwo w sprawie wypowiedzi Brauna o Holokauście
- Prokuratura w Warszawie stawia zarzuty Braunowi za kradzieże flag i zniszczenie wystawy
- IPN oficjalnie przedstawia Braunowi zarzuty negowania Holokaustu w Krakowie
Reakcja polityczna i instytucjonalna
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek potępił wypowiedzi Brauna podczas briefingu prasowego, określając negowanie faktów historycznych w kraju dotkniętym przez II wojnę światową jako niedopuszczalne. Żurek zaznaczył, że choć przepisy przewidują do trzech lat więzienia, o wyroku zdecyduje niezawisły sąd.
To skandal, że w kraju, który poniósł tak ogromne straty wojenne, znajduje się polityk, który neguje fakty historyczne.
Przed siedzibą prokuratury zgromadzili się zwolennicy polityka, protestując przeciwko postępowaniu. Aktywista Mateusz Piskorski skrytykował finansowanie IPN, argumentując, że roczny budżet instytucji w wysokości 600 mln złotych jest kierowany na działania policji i prokuratury wobec wybranych przedstawicieli narodu.


