
Ariana Grande pozywa hakerów za wyciek 45 niepublikowanych utworów w 2023 roku i setek nagrań od 2011 roku
Gwiazda pop złożyła w poniedziałek pozew w Los Angeles, zarzucając hakerom kradzież 45 utworów w samym 2023 roku oraz wyciek setek nagrań od 2011 roku, które były sprzedawane w dark webie.
Pozew złożony w Los Angeles
Ariana Grande złożyła w poniedziałek (27 lipca) w Los Angeles pozew przeciwko dwóm niezidentyfikowanym hakerom, określonym jako pozwani John Doe. Działania prawne, o których poinformowały amerykańskie media, wskazują, że hakerzy uzyskali dostęp do komputerów jej fotografów i producentów, aby ukraść niepublikowaną muzykę, zdjęcia oraz materiały wideo. Skradziony materiał był następnie sprzedawany "w dark webie za znaczne sumy pieniędzy", jak wynika z dokumentów sądowych. Pozew podaje, że w samym 2023 roku skradziono i udostępniono 45 niepublikowanych utworów, a od debiutu artystki w 2011 roku doszło do "setek" podobnych wycieków.
W samym 2023 roku 45 niepublikowanych utworów należących do pani Grande zostało zhakowanych, skradzionych i udostępnionych.
Pozew szczegółowo opisuje również kradzież z 2019 roku, obejmującą "będące w produkcji, niepublikowane nagrania wzorcowe, dema oraz materiały filmowe", a także dwa ataki phishingowe w 2024 roku, w wyniku których skradziono niepublikowane zdjęcia. Prawnicy Grande opisują ten schemat jako "ciągłe" cyberataki, które towarzyszą jej przez całą karierę.
Skala wycieków
Hakerzy atakowali współpracowników, a nie bezpośrednio Grande, wykorzystując dostęp do materiałów będących częścią jej procesu twórczego, które nie były przeznaczone do publicznej publikacji. Po uzyskaniu plików sprzedawali zawartość w dark webie. Pozew twierdzi, że wycieki spowodowały "znaczną i nieodwracalną szkodę" oraz naruszyły "świętą relację" między Grande a jej fanami.
Ani pani Grande, ani żadna inna osoba publiczna czy prywatna nie powinna cierpieć z powodu takich naruszeń spowodowanych przez sprawców, którzy ukrywają się w cieniu i bezkarnie sieją technologiczne spustoszenie.
Dokument charakteryzuje kradzieże jako "nielegalne i rażące" oraz stwierdza, że nieautoryzowane ujawnienie stanowi naruszenie "tożsamości i kunsztu" Grande. Zaznaczono, że skradziony materiał zawiera "dane osobowe i treści", które nigdy nie miały trafić do publicznej wiadomości.
Komentarze Grande na temat wycieków
Grande wypowiadała się już wcześniej na temat wpływu wycieków. W wywiadzie z 2024 roku dla programu Zacha Sanga odniosła się do utworu "Fantasize", napisanego z szwedzkim producentem Maxem Martinem, który stał się viralem na TikToku po tym, jak został skradziony. Powiedziała, że utwór został napisany do programu telewizyjnego, a nie z myślą o jej własnym wydaniu.
Wszystkie one zostały napisane do programu telewizyjnego, do czegoś, co nie było dla mnie, więc Fantasize wychodzi, szaleństwo, zostało skradzione... Ci piraci, oszuści, nielegalne!
Dodała: "Do zobaczenia w więzieniu. Dosłownie".
Cele prawne
Pozew nie wymienia żadnych znanych pozwanych. Zamiast tego Grande wykorzystuje proces prawny, aby zdemaskować hakerów, potencjalnie poprzez nakazane przez sąd wezwania dla dostawców usług internetowych. Celem jest pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności i odstraszenie od przyszłych wycieków.
Pani Grande inicjuje to działanie, aby odkryć tożsamość tych obecnie nieznanych i pozbawionych skrupułów osób, w celu pociągnięcia ich do odpowiedzialności za ich inwazyjne i naganne postępowanie.
Sprawa ma na celu zakończenie tego, co w pozwie nazwano "złośliwą inwazją" na prywatność, która zakłóciła jej karierę.
- Debiut muzyczny Grande; początek wycieków, których liczba z czasem sięgnęła setek.
- Kradzież będących w produkcji niepublikowanych nagrań wzorcowych, dem i materiałów filmowych.
- 45 niepublikowanych utworów skradzionych i udostępnionych w ciągu jednego roku.
- Dwa ataki phishingowe skutkujące kradzieżą niepublikowanych zdjęć; utwór 'Fantasize' staje się viralem po wycieku.
- Pozew złożony w Los Angeles przeciwko hakerom John Doe.

