
Ariana Grande krytykuje Biały Dom za wykorzystanie jej piosenki „Bye” w filmie o imigracji, nazywając to „barbarzyńskim, nieludzkim, ohydnym nonsensem”
Amerykańska gwiazda pop Ariana Grande zażądała, aby Biały Dom zaprzestał używania jej hitu z 2024 roku „Bye” w filmie na TikToku promującym egzekwowanie prawa imigracyjnego, nazywając klip „barbarzyńskim, nieludzkim, ohydnym nonsensem”.
Film, który wywołał spór
W poniedziałek, 8 czerwca, konto Białego Domu na TikToku udostępniło krótki film promujący egzekwowanie prawa imigracyjnego. Klip, z podkładem singla Ariany Grande „Bye” z 2024 roku, przedstawiał agentów federalnych aresztujących i zakuwających ludzi w kajdanki. Na nagraniu widniał podpis: „Pa, pa... Prezydent Trump zapewnił najbezpieczniejszą granicę w historii”. Post pojawił się po tym, jak prezydent Trump podpisał ustawę przeznaczającą ponad 70 miliardów dolarów (52 miliardy funtów) dla agencji imigracyjnych do końca jego kadencji. Administracja przyspieszyła również rekrutację do DHS, rozmieszczając agentów ICE w głównych miastach, w tym w Los Angeles, Nowym Jorku, Chicago, Filadelfii, Miami i Atlancie. Agencja spotkała się z ostrą krytyką po śmiertelnych strzelaninach z udziałem obywateli USA Alexa Prettiego, Renee Good i Keitha Portera Jr. podczas interwencji służb.
- Biały Dom publikuje na TikToku film ze ścieżką dźwiękową „Bye” przedstawiający aresztowania ICE.
- Grande komentuje: „Proszę, nigdy nie używajcie mojej muzyki… ohydny nonsens.”
- Dźwięk wyciszony; komentarz usunięty z posta.
Ostra odpowiedź Grande
W czwartek, 11 czerwca, Grande zamieściła komentarz pod filmem Białego Domu. Komentarz przestał być później publicznie widoczny, a użytkownicy w komentarzach pytali, dlaczego zniknął.
Proszę, nigdy nie używajcie mojej muzyki w związku z tym barbarzyńskim, nieludzkim, ohydnym nonsensem.
Źródło bliskie piosenkarce poinformowało, że jej zespół pracował nad usunięciem muzyki. Ścieżka dźwiękowa filmu została następnie wyciszona.
Biały Dom odpowiada
Rzeczniczka Białego Domu Abigail Jackson odpowiedziała oświadczeniem, które naśladowało język Grande.
Powiemy to ostatni raz: to, co jest naprawdę barbarzyńskie, nieludzkie i ohydne, to przestępcy nielegalni imigranci, którzy ranili i zamordowali niewinnych obywateli amerykańskich.
Ta szybka wymiana zdań podkreśliła, jak styl komunikacji administracji w mediach społecznościowych wciąż spotyka się z głośnym sprzeciwem ze strony przemysłu muzycznego.
Rosnąca lista artystów mówiących „nie”
Grande dołącza do chóru muzyków, którzy sprzeciwili się wykorzystywaniu ich twórczości przez administrację Trumpa. W zeszłym roku Sabrina Carpenter napisała „nigdy nie angażujcie mnie ani mojej muzyki, aby wspierać wasz nieludzki program” po tym, jak klip Białego Domu wykorzystał jej piosenkę „Juno” w podobnej kompilacji imigracyjnej.
Nigdy nie angażujcie mnie ani mojej muzyki, aby wspierać wasz nieludzki program.
Podczas wyborów w 2024 roku ABBA, Céline Dion i Beyoncé zażądały, aby kampania Trumpa zaprzestała odtwarzania ich piosenek na wiecach. Neil Young, John Fogerty, Phil Collins, Panic At The Disco oraz spadkobiercy Leonarda Cohena, Toma Petty'ego i Prince'a również protestowali, a niektórzy złożyli pozwy sądowe.
Historia wypowiedzi Grande
Aktorka z filmu „Wicked” wielokrotnie krytykowała administrację. We wrześniu 2025 roku udostępniła ponownie post na Instagramie potępiający naloty ICE i transfobiczną retorykę, co skłoniło zastępcę sekretarza prasowego Białego Domu, Kusha Desai, do wyśmiania jej poprzez grę słów z tytułów jej piosenek. Grande poparła Kamalę Harris w 2024 roku i wcześniej występowała w Białym Domu za czasów Obamy.

