Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© The Next Web
Biznes·3 g. temu

General Motors wchodzi na rynek magazynowania energii, stawiając na technologię sodowo-jonową dzięki umowom z Peak Energy i LG

General Motors wchodzi na rynek stacjonarnego magazynowania energii, ogłaszając partnerstwo w zakresie opracowania akumulatorów sodowo-jonowych z startupem Peak Energy oraz umowy dostaw z LG Energy Solution i Redwood Materials. Ruch ten wykorzystuje inwestycję GM w wysokości 900 milionów dolarów w chemię akumulatorów w momencie, gdy sprzedaż pojazdów elektrycznych słabnie.

Zwrot w kierunku magazynowania

General Motors podejmuje najsilniejszą jak dotąd próbę wejścia na rynek stacjonarnego magazynowania energii, ogłaszając we wtorek trzy nowe inicjatywy dotyczące akumulatorów. Producent samochodów będzie wspólnie opracowywać ogniwa sodowo-jonowe ze startupem Peak Energy, dostarczać akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) firmie LG Energy Solution do integracji w systemach magazynowania dla centrów danych i sieci energetycznych oraz zacieśnić współpracę z recyklerem akumulatorów Redwood Materials. Umowy mają na celu wykorzystanie rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną ze strony sztucznej inteligencji oraz wydobycie wartości z inwestycji GM w wysokości 900 milionów dolarów w chemię akumulatorów, podczas gdy jego podstawowa działalność związana z pojazdami elektrycznymi zwalnia po zniesieniu ulg podatkowych w USA.

Sposób, w jaki wchodzimy na rynek, jest najprostszą drogą, poprzez ESS. Charakterystyka wydajności jest dokładnie taka, jaka jest potrzebna na tym rynku.

Sód-jon: tańszy, ale nie do samochodów

Głównym elementem jest partnerstwo GM z Peak Energy, startupem z Bay Area z finansowaniem w wysokości 100 milionów dolarów i pilotażowym zakładem w Escondido w Kalifornii. GM będzie wspólnie opracowywać ogniwa sodowo-jonowe w swoim Centrum Rozwoju Ogniw Akumulatorowych w Warren w stanie Michigan, dążąc do produkcji próbnej do 2028 roku. Chemia sodowo-jonowa zastępuje lit, kobalt i nikiel sodem, żelazem i manganem, obniżając koszty i zmniejszając zależność od łańcuchów dostaw zdominowanych przez Chiny. Kompromisem jest niższa gęstość energii – około 120 do 160 watogodzin na kilogram, w porównaniu z 250 do 300 dla typowych ogniw litowo-jonowych – co czyni ogniwa zbyt ciężkimi do samochodów, ale dobrze nadającymi się do magazynowania stacjonarnego, gdzie waga nie ma znaczenia.

Gęstość energii: Sodowo-jonowy vs. Litowo-jonowy · Wh/kg
Sodowo-jonowy
140 Wh/kg
Litowo-jonowy
275 Wh/kg

Na tym rynku chodzi przede wszystkim o koszt.

Systemy skalowane do sieci Peak Energy eliminują chłodzenie cieczą i systemy przeciwpożarowe, ponieważ ogniwa sodowo-jonowe charakteryzują się niższym ryzykiem przegrzania. Paul Menson, dyrektor GM ds. komercjalizacji magazynowania energii, stwierdził, że wyeliminowanie tych komponentów obniża zarówno koszty początkowe, jak i eksploatacyjne: „Wyeliminuj część, wyeliminuj problem”.

Partnerstwa i harmonogram produkcji

Podczas gdy prace nad sodowo-jonowymi postępują, GM będzie dostarczać ogniwa LFP do LG Energy Solution, które zintegruje je w produktach magazynowania dla centrów danych i zakładów energetycznych. Chemia LFP jest już dojrzała w magazynowaniu stacjonarnym, a GM produkuje takie ogniwa w ramach swojego szerszego dążenia do elektryfikacji. GM twierdzi, że jego technologia magazynowania zaprojektowana specjalnie do tego celu będzie o 20 do 25 procent tańsza niż systemy konkurencji wykorzystujące akumulatory z pojazdów elektrycznych. Ramię venture capital firmy dokonuje również strategicznej inwestycji w Peak Energy, choć nie ujawniło jej kwoty.

Kontekst branżowy i konkurencja

GM podąża za Teslą i Fordem na szybko rosnący rynek. Tesla sprzedaje akumulatory do magazynowania od 2015 roku, a Ford uruchomił swoją spółkę zależną Ford Energy w maju, a jej akcje wzrosły od tego czasu o 20 procent. Morgan Stanley szacuje, że Ford Energy może generować od 500 do 600 milionów dolarów rocznego zysku przed opodatkowaniem przy odpowiedniej skali. W całej branży co najmniej osiem niewykorzystanych w pełni fabryk akumulatorów do pojazdów elektrycznych w USA jest przestawianych na magazynowanie energii. Szef GM ds. akumulatorów Kurt Kelty ostro skontrastował to z Fordem, który licencjonuje technologię akumulatorów od chińskiego CATL: „Nie licencjonujemy niczyjej technologii z Chin. Budujemy na wiedzy GM w zakresie akumulatorów w Ameryce dla świetnego rynku, który potrzebuje trwałego, opłacalnego magazynowania na dużą skalę”. GM planuje również wprowadzenie oprogramowania umożliwiającego jego dwukierunkowym pojazdom elektrycznym zasilanie sieci, przekształcając samochody w elastyczne aktywa sieciowe.

Warren · Escondido

5 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka
Bandar Abbas · Sirik · Keszm · Maskat