
Gene Shalit, dowcipny krytyk filmowy, który rozjaśniał program „Today” przez 40 lat, zmarł w wieku 100 lat
Gene Shalit, błyskotliwy krytyk filmowy, którego gęste wąsy, muszki w groszki i recenzje pełne kalamburów uczyniły go czterdziestoletnią postacią programu NBC „Today”, zmarł w piątek w wieku 100 lat. Jego rodzina poinformowała, że „odszedł spokojnie po 100 latach niesamowitego życia”.
Życie w druku i na ekranie
Shalit urodził się 25 marca 1926 roku w Nowym Jorku i wychował w New Jersey. Karierę dziennikarską rozpoczął w prasie, pracując jako starszy krytyk filmowy w magazynie Look oraz pisząc felietony dla New York Times, Ladies’ Home Journal i TV Guide, zanim przeniósł się do radia i telewizji.
Cztery dekady w „Today”
Shalit dołączył do programu NBC „Today” w 1970 roku jako recenzent książek, a trzy lata później zastąpił Joe Garagiolę na stanowisku krytyka filmowego. Przez następne 40 lat, aż do emerytury w listopadzie 2010 roku, prezentował ożywione recenzje filmów z własnego, specjalnie zaprojektowanego zestawu „Kącika Krytyka”, często stanowiąc żywiołową przeciwwagę dla poważniejszych segmentów informacyjnych porannego show.
Krytyk kalamburów i osobowości
Charakterystyczny wygląd Shalita (grube okulary, muszki w groszki, gęste wąsy i dzikie czarne włosy) uczynił go jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiej telewizji. Jego recenzje były przeplatane grą słów: o komediowej klapie z 1987 roku „Ishtar” powiedział: „Dwa słowa: Ishtar jest okropny”, a „Milczenie owiec” opisał jako „cała wełna i szeroki na jard, ale robi z tego wspaniałą opowieść”. O filmie Judda Apatowa „Funny People” powiedział kiedyś: „do przyjęcia… mówiąc kolonijnie”.
Wywiady z gwiazdami
Od Richarda Burtona czytającego nazwiska z książki telefonicznej po Carol Channing, która doprowadziła go do łez śmiechu historią o londyńskim przyjęciu, Shalit słynął z tego, że potrafił sprawić, by gwiazdy czuły się swobodnie. Przeprowadzał wywiady z gwiazdami od Sophii Loren po Stevena Spielberga, a nawet z obsadą „Gwiezdnych wojen” u szczytu ich sławy w latach 70.
On jest programem Today.
Ostatnie dni
Rodzina Shalita potwierdziła jego śmierć dla NBC News w piątek, 12 czerwca 2026 roku, mówiąc, że „odszedł spokojnie dzisiaj po 100 latach niesamowitego życia”. Nie podano przyczyny. W tym roku skończył 100 lat, co skłoniło program „Today” do przygotowania montażu jego najbardziej pamiętnych wywiadów.


