
Keiko Fujimori wygrywa wybory prezydenckie w Peru minimalną przewagą
Po niemal miesięcznym liczeniu głosów i oskarżeniach o oszustwa, konserwatywna Keiko Fujimori została oficjalnie ogłoszona zwyciężczynią drugiej tury wyborów w Peru z 7 czerwca, pokonując lewicowca Roberto Sancheza różnicą około 50 000 głosów.
Minimalna przewaga
Po niemal miesiącu przeglądania kart do głosowania i protestów ulicznych, Narodowe Jury Wyborcze Peru oficjalnie ogłosiło w piątek konserwatywną Keiko Fujimori zwyciężczynią drugiej tury wyborów prezydenckich z 7 czerwca. Otrzymała 9 223 000 głosów, czyli 50,135% ogółu, podczas gdy lewicowy kongresman Roberto Sanchez zdobył 9 173 000 głosów, czyli 49,865%. Różnica około 50 000 głosów z 18 milionów oddanych była jeszcze mniejsza niż jej przegrana w 2021 roku z Pedro Castillo, który został później postawiony w stan oskarżenia i osadzony w więzieniu. 51-letnia Fujimori początkowo ustępowała Sanchezowi w liczeniu, ale zyskała dzięki dużej przewadze wśród głosujących za granicą, gdzie zdobyła 65% głosów.
Rozpoczyna się nowy rozdział. Podejmujemy go z odpowiedzialnością, pokorą i głębokim poczuciem obowiązku.
- Keiko Fujimori
- 50.135 %
- Roberto Sanchez
- 49.865 %
Postać polaryzująca z kontrowersyjnym dziedzictwem
Fujimori jest najstarszą córką Alberto Fujimoriego, który rządził Peru w latach 1990–2000, pokonując rebelię Świetlistego Szlaku i stabilizując gospodarkę, zanim został skazany za korupcję i łamanie praw człowieka. Zmarł w 2024 roku po 16 latach spędzonych w więzieniu. Keiko Fujimori pełniła funkcję pierwszej damy w wieku 19 lat po separacji rodziców, później studiowała administrację biznesową w Stanach Zjednoczonych. Trzykrotnie wcześniej kandydowała na prezydenta, za każdym razem docierając do drugiej tury. Jej kampania koncentrowała się na prawie i porządku, obiecując walkę z przestępczością i nielegalną migracją – kwestie, które według sondaży były największym zmartwieniem wyborców.
Podzielony naród i kwestionowany wynik
Sanchez, debiutujący kandydat, który zdobył silne poparcie w wiejskich i ubogich regionach Peru, odmówił uznania rządu Fujimori. Twierdził bez dowodów, że głosy zagraniczne zostały źle potraktowane, i złożył skargę do Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka. Jego zwolennicy zorganizowali marsze kwestionujące wynik. Wybory ujawniły głęboką polaryzację w kraju, który w ciągu dekady miał dziewięciu prezydentów, z których kilku zostało usuniętych z powodu korupcji lub nadużycia władzy.
Międzynarodowe gratulacje i ulga na rynkach
Wynik został szybko przyjęty z zadowoleniem przez prawicowych przywódców w Ameryce Łacińskiej. Javier Milei z Argentyny, Jose Antonio Kast z Chile i Nayib Bukele z Salwadoru pogratulowali Fujimori. Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że administracja Trumpa z niecierpliwością oczekuje pogłębienia współpracy w zakresie bezpieczeństwa, inwestycji i handlu. Inwestorzy, którzy obawiali się zwycięstwa Sancheza, zareagowali pozytywnie. Agencja ratingowa Moody's opublikowała raport, w którym stwierdzono, że rząd Fujimori zapewni stabilność polityczną Peru, głównemu eksporterowi miedzi, złota i owoców.
- Odbyła się druga tura wyborów prezydenckich
- Władze wyborcze ogłaszają Fujimori zwyciężczynią
- Fujimori ma zostać zaprzysiężona na prezydenta
Droga przed nami
Fujimori zostanie zaprzysiężona 28 lipca na pięcioletnią kadencję, a Luis Galarreta będzie wiceprezydentem. Jej partia, Siła Ludowa, ma największy blok w Kongresie, ale brakuje jej bezwzględnej większości, co wymaga budowania koalicji, aby rządzić. Otrzymuje głęboko spolaryzowany elektorat, ale zmiany konstytucyjne utrudniające usunięcie prezydenta mogą zapewnić jej większą stabilność niż jej poprzednikom.


