
Dublet Mbappé i geniusz Olise’a pogrążają Szwecję 3:0 – Francja płynie do ćwierćfinału MŚ
Kylian Mbappé zdobył dwie bramki, a Michael Olise zaliczył dwie kolejne asysty, gdy Francja we wtorek na MetLife Stadium rozgromiła Szwecję 3:0 w 1/8 finału mistrzostw świata.
Przebieg meczu
Francja od początku dominowała w posiadaniu piłki i stwarzała liczne okazje, a Mbappé trafił w słupek i miał gola anulowanego za spalonego, zanim tuż przed przerwą przełamał defensywę rywali. Kapitan przedarł się przez szwedzką obronę po krótkim rożnym z Ousmanem Dembélé i pokonał Jacoba Widella Zetterströma. Bradley Barcola podwyższył na 2:0 osiem minut po przerwie, kończąc perfekcyjnie wyważone podanie Michaela Olise’a. Olise następnie asystował przy drugim golu Mbappé kolejnym wyśmienitym prostopadłym podaniem, przypieczętowując pewne zwycięstwo. Szwedzi oddali tylko dwa celne strzały, oba w doliczonym czasie gry, a francuska obrona zanotowała czyste konto już drugi raz w turnieju.
Pogoń Mbappé za rekordem
Dublet zapewnił Mbappé sześć goli w tych mistrzostwach, co daje mu ex aequo z Lionelem Messim pozycję lidera klasyfikacji strzelców (Argentyńczyk nie rozegrał jeszcze swojego meczu 1/8 finału). Napastnik Realu Madryt ma teraz 18 bramek w MŚ w trzech edycjach, tracąc tylko do rekordowego wyniku Messiego – 19. Jego otwarcie wyniku uczyniło go także samodzielnym rekordzistą pod względem liczby goli w fazie pucharowej MŚ. Po strzeleniu gola Mbappé i jego koledzy z drużyny pobiegli uściskać trenera Didiera Deschampsa, który opuścił poprzedni mecz, aby uczestniczyć w pogrzebie matki.
Kunszt Olise’a
Michael Olise, pomocnik Bayernu Monachium, zaliczył czwartą i piątą asystę w turnieju, kontynuując znakomitą serię kreatywnych zagrań. Jego podanie do Barcoli przeszło między nogami obrońcy, a zagranie przy drugim golu Mbappé było podbiciem piłki za linię obrony. Olise traci już tylko jedną asystę do rekordu Pelégo z 1966 roku – sześciu asyst w jednym mundialu. 24-latek odgrywa kluczową rolę w ofensywie Francji, która zdobyła już 13 goli w czterech meczach.
Powrót Deschampsa i wybory taktyczne
Didier Deschamps dokonał trzech zmian w porównaniu z meczem grupowym z Norwegią – na lewej obronie wystawił Lucasa Digne, na lewym skrzydle Barcolę, a w środku pola zestawił Adriena Rabiota z Aurélienem Tchouaménim. Każdy z tych ruchów się opłacił – Barcola strzelił gola, a pomoc kontrolowała szwedzkie kontrataki. Trener wrócił na ławkę po opuszczeniu meczu z Norwegią z powodu pogrzebu matki, a jego piłkarze świętowali z nim otwarcie wyniku.
To logiczne zwycięstwo, mieliśmy przewagę, ale wciąż trzeba to docenić.
Następna przeszkoda: Paragwaj
Francja zmierzy się z Paragwajem w ćwierćfinale 4 lipca na Lincoln Financial Field w Filadelfii. Paragwaj sprawił ogromną niespodziankę, eliminując w 1/8 finału Niemcy. To spotkanie przywołuje wspomnienia z 1998 roku, gdy złoty gol Laurenta Blanca dał Francji awans kosztem Paragwaju w Lens. Deschamps był wówczas na boisku i będzie liczył na podobny wynik, gdy jego drużyna kontynuuje dążenie do trzeciego tytułu mistrza świata.
- 45' – Kylian Mbappé zdobywa bramkę po finezyjnej szarży, dając Francji prowadzenie.
- 53' – Bradley Barcola pakuje piłkę do siatki po podaniu od Olise’a, podwajając przewagę.
- 74' – Mbappé zdobywa swojego drugiego gola po kolejnej asyście Olise’a, przypieczętowując zwycięstwo.


