
Belgia gromi Luksemburg 7:0, ale traci zwycięstwo w grupie różnicą jednej bramki i czeka ją trudniejsza droga na mistrzostwa świata
Zwycięstwo 7:0 w Luksemburgu nie wystarczyło belgijskiej reprezentacji kobiet, aby wygrać swoją grupę Ligi Narodów, ponieważ równoczesna wygrana Szkocji 5:1 pozostawiła Red Flames na drugim miejscu z powodu gorszej różnicy bramek.
Dominujące, ale niewystarczające zwycięstwo
Belgijska reprezentacja kobiet w piłce nożnej, Red Flames, pokonała we wtorek wieczorem w Esch-sur-Alzette Luksemburg 7:0 w swoim ostatnim meczu grupy 4 Ligi B eliminacji mistrzostw świata 2027. Tessa Wullaert otworzyła wynik w 20. minucie, następnie dwa gole zdobyła Amber Tysiak (45., 66.), a kolejne trafienia dołożyły Marie Detruyer (61.), Hanna Heurlings (82., 88.) i Isabelle Iliano (87.). Mimo miażdżącego wyniku, nie wystarczyło to do zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie.
Równoległe zwycięstwo Szkocji przesądza o grupie
Grając jednocześnie, Szkocja pokonała Izrael 5:1 w Budapeszcie na Węgrzech. Zarówno Belgia, jak i Szkocja zakończyły fazę grupową z 14 punktami. Szkotki jednak zapewniły sobie pierwsze miejsce i awans do Ligi A dzięki lepszej różnicy bramek: +22 w porównaniu z +21 Belgii. Margines, o jaki Red Flames straciły awans, to jedna bramka w całej sześciomeczowej kampanii.
Mogę zapewnić, że biorę na siebie 100% odpowiedzialności. Próbowałam. Czuję, że moje zawodniczki naprawdę starały się dzisiaj walczyć dla siebie nawzajem. Nigdy się nie poddały i stworzyły wystarczająco dużo okazji, aby zdobyć potrzebne nam gole. Po prostu ich nie wykorzystałyśmy.
Niewykorzystane szanse i późny pościg
Na słabej murawie Stade de la Frontière Belgia miała trudności z przełożeniem wczesnej dominacji na bramki. Jill Janssens zmarnowała dwie wyraźne okazje, Wullaert trafiła w poprzeczkę, a nawet Luksemburg zagroził, gdy Laura Miller po kornerze uderzyła w poprzeczkę. Flames przez większą część wieczoru traciły do Szkocji tempem zdobywania bramek i różnicą. Krótka zmiana dynamiki nastąpiła, gdy Izrael zdobył gola przeciwko Szkocji, zmniejszając deficyt, który Belgia musiała odrobić, do zaledwie dwóch bramek, a potem jednej. Heurlings i Iliano zdobyły gole późno, podnosząc wynik do siedmiu, ale drużynie zabrakło jednej bramki do wymaganego marginesu.
To wstyd, to smutne, to frustrujące, to rozczarowujące. Myślę, że jest mnóstwo mieszanych uczuć. Szkoda, że mamy drużynę, która się rozwija, i nie możemy w przyszłym sezonie przetestować jej na wyższym poziomie.
Trudniejsza droga do Brazylii 2027
Zajęcie drugiego miejsca oznacza, że Belgia nie będzie rozstawiona w pierwszej z dwóch rund barażowych o awans na mistrzostwa świata 2027 w Brazylii. Ryzykują wylosowanie silniejszego przeciwnika, potencjalnie czwartej drużyny z Ligi A lub innego zwycięzcy grupy Ligi B. Turniej, w którym weźmie udział 32 drużyny, w tym 11 lub 12 z Europy, odbędzie się w dniach 24 czerwca – 25 lipca 2027 roku. Trenerka Elisabet Gunnarsdottir wzięła pełną odpowiedzialność za brak skuteczności, podczas gdy komentatorka Cécile De Gernier zauważyła rozwój drużyny pod wodzą islandzkiej szkoleniowczyni, ale podkreśliła potrzebę większej zdecydowania i "gry charakteru" przed bramką.
- Tessa Wullaert zdobywa pierwszego gola dla Belgii (20. minuta).
- Amber Tysiak podwaja prowadzenie po rzucie rożnym tuż przed przerwą (45. minuta).
- Marie Detruyer podwyższa na 3:0 potężnym strzałem (61. minuta).
- Tysiak zdobywa swojego drugiego gola, ponownie po rzucie rożnym Wullaert, podwyższając na 4:0 (66. minuta).
- Hanna Heurlings dodaje piątego gola (82. minuta).
- Isabelle Iliano zdobywa szóstego gola (87. minuta).
- Heurlings strzela głową siódmego gola (88. minuta), pozostawiając Belgię o jedną bramkę od zwycięstwa w grupie.


