
Ostatni etap Tour de France skrócony do 89 km. Policja skierowana do walki z pożarami
Dwudziesty pierwszy etap Tour de France rozpocznie się i zakończy w niedzielę na Polach Elizejskich, jednak trasa została skrócona ze 133 do 89 kilometrów. Decyzja wynika z konieczności skierowania sił bezpieczeństwa do walki z pożarami w południowo-zachodniej Francji.
Zmiana trasy wymuszona kryzysem pożarowym
Ostatni etap Tour de France 2026 został wytyczony na nowo na kilka godzin przed startem. Pierwotnie kolarze mieli przejechać przez departamenty Yvelines i Hauts-de-Seine przed wjazdem do Paryża. Teraz etap rozpocznie się bezpośrednio na Polach Elizejskich o 17:50, a trasa liczy 89 kilometrów zamiast planowanych 133. Ministerstwo spraw wewnętrznych zarządziło zmianę w sobotę, aby przesunąć policję i służby ratunkowe do departamentu Gironde, gdzie w regionie Nowa Akwitania szaleją duże pożary.
Minister spraw wewnętrznych podjął decyzję o przesunięciu części sił bezpieczeństwa wewnętrznego, początkowo zmobilizowanych do zabezpieczenia ostatniego etapu Tour de France, w celu wzmocnienia zasobów zaangażowanych na terenach dotkniętych pożarami.
Trzy podjazdy pod Butte Montmartre (kategoria 4, 1 km przy nachyleniu 6,5%), wprowadzone w ubiegłym roku, pozostają w planie trasy. Kolarze pokonają dwa dodatkowe okrążenia na Polach Elizejskich, aby uzupełnić dystans, a finisz spodziewany jest około 19:45.
Rewanż na Montmartre
Tadej Pogacar przystępuje do ostatniego dnia z pięcioma zwycięstwami etapowymi w tej edycji i realną szansą na szóste. W ubiegłym roku przegrał sprint na Polach Elizejskich z Woutem van Aertem, którego w wyścigu 2026 zabrakło, co czyni Słoweńca głównym faworytem. Dziesięć kilometrów od szczytu ostatniego podjazdu pod Montmartre do mety pozostawia szansę dla kolarzy typu puncher oraz sprinterów radzących sobie na krótkich wzniesieniach.
Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck), Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step), Tom Pidcock (Pinarello Q36.5), Matteo Jorgenson (Visma-Lease a bike), Quinn Simmons (Lidl-Trek) oraz Romain Grégoire (Groupama-FDJ) są wymieniani jako kandydaci do zwycięstwa. Jeśli peleton się zjedzie, o wygraną może powalczyć również posiadacz zielonej koszulki Mads Pedersen.
- Ministerstwo spraw wewnętrznych zarządza przesunięcie sił bezpieczeństwa; organizatorzy Touru zgadzają się na skrócenie etapu ze 133 km do 89 km.
- Start honorowy na Polach Elizejskich; kolarze rozpoczynają miejską pętlę.
- Peleton pokonuje trzy podjazdy pod Butte Montmartre (1 km, 6,5%).
- Spodziewany finisz na Polach Elizejskich.
Pogoda jako dodatkowa zmienna
Na niedzielne popołudnie w stolicy prognozowane są opady deszczu, co może uczynić brukowaną końcówkę i zjazd z Montmartre śliskimi. Jak podał Ouest France, mokra nawierzchnia może zwiększyć napięcie w peletonie, zwłaszcza jeśli skrócony dystans zachęci kolarzy do agresywnej jazdy od samego początku.
Co traci etap
Poprzez usunięcie dojazdu przez zachodnie przedmieścia, zmieniona trasa eliminuje tradycyjną fazę przejściową i zagęszcza ściganie na krótkiej pętli miejskiej. Zmiana została uzgodniona między organizatorami wyścigu a ministerstwem spraw wewnętrznych w sobotę. Organizatorzy zaakceptowali skrócony format jako cenę za utrzymanie paryskiego finału w kalendarzu. Transmisje telewizyjne na kanałach France 2, France 3 oraz w Eurosporcie odbędą się zgodnie z planem.

