
FCC przygotowuje zakaz importu chińskich nadajników optycznych dla amerykańskich centrów danych
Federalna Komisja Łączności (FCC) przygotowuje przepisy mające zablokować import nowych chińskich nadajników optycznych. Celem jest zabezpieczenie łańcucha dostaw infrastruktury sztucznej inteligencji, poinformowały agencję Reuters cztery źródła.
Projekt zakazu
FCC przygotowuje zakaz importu nowych modeli chińskich nadajników optycznych, przekazały agencji Reuters cztery osoby zaznajomione ze sprawą. Urzędnicy mają nadzieję na publikację przepisów w tym roku, co oznaczałoby ich wejście w życie. Źródła zastrzegają, że ograniczenia mogą jeszcze zostać zmodyfikowane lub wycofane. FCC historycznie była niezależna, jednak w czerwcu Sąd Najwyższy poparł decyzję prezydenta Trumpa o zwolnieniu członka FTC z Partii Demokratycznej, co zwiększyło jego uprawnienia wobec agencji regulacyjnych. Działania te dotyczą komponentów umożliwiających przesył danych światłowodami z prędkością światła wewnątrz centrów danych, w których znajdują się układy szkolące i obsługujące modele AI.
Uzasadnienie bezpieczeństwa
Administracja chce zapobiec kradzieży danych, instalowaniu złośliwego oprogramowania lub zakłócaniu usług w amerykańskich centrach danych przez chińskie firmy. Divyansh Kaushik, ekspert ds. polityki AI w Beacon Global Strategies, wskazuje, że nadajniki stanowią ryzyko w miarę rozbudowy centrów danych.
Nadajniki zdecydowanie stanowią ryzyko. W miarę skalowania rozbudowy centrów danych należy upewnić się, że łańcuch dostaw jest bezpieczny od samego początku.
Jastrzębie w administracji chcą uniknąć powtórki sytuacji z Huawei, gdzie sprzęt telekomunikacyjny był tak głęboko osadzony, że jego usunięcie okazało się powolne i kosztowne. Projekt zakazu obejmowałby nowe modele, jednak egzekwowanie przepisów może być trudne ze względu na pośredników, przeetykietowane części oraz spółki zależne, które mogą obejść ograniczenia.
Wpływ na rynek
Najmocniej ucierpiałaby chińska firma Zhongji Innolight. Według Counterpoint posiada ona 27% globalnego rynku nadajników optycznych. Amerykańskie firmy technologiczne polegają na tych komponentach przy szybkich połączeniach między procesorami graficznymi obsługującymi obciążenia AI. Amerykańscy operatorzy wciąż są zależni od chińskich części w niektórych obszarach, a niewiele niechińskich odpowiedników dorównuje im ceną i wolumenem wymaganym przez rozwój AI. Sprzęt najbardziej narażony na restrykcje to przełączniki sieciowe, serwery, pamięci masowe i układy zarządzające.
Szerszy konflikt technologiczny
Projekt rozszerza szybko rosnącą kampanię. W zeszłym miesiącu FCC zakazała używania zaawansowanych chińskich robotów humanoidalnych i falowników, powołując się na zagrożenie dla infrastruktury krytycznej. Administracja rozważa również ograniczenia dotyczące chińskich modeli AI typu open-source. Sekretarz skarbu Scott Bessent zasugerował, że Chiny mogą zostać objęte sankcjami za kradzież danych i własności intelektualnej USA. Waszyngton nakłania sojuszników do podobnych kroków, co zwiększyłoby straty rynkowe chińskich dostawców. Amerykańskie firmy technologiczne zainwestowały biliony w infrastrukturę AI, ale plany opóźniają się, podczas gdy Chiny próbują nadrobić zaległości własnym, masowym rozwojem centrów danych.
- FCC zakazuje zaawansowanych chińskich robotów humanoidalnych i falowników
- FCC przygotowuje zakaz importu chińskich nadajników optycznych
Reakcja Chin
Ambasada Chin w Waszyngtonie wezwała USA do "wsłuchania się w obiektywne i racjonalne głosy środowisk biznesowych obu krajów" oraz zaprzestania "szkalowania chińskich firm i grożenia im sankcjami".
Chiny podejmą wszelkie niezbędne środki w odpowiedzi na każde działanie, które wyrządza istotną szkodę ich interesom.
Pekin już wcześniej groził odwetem za zakaz dotyczący robotów, w tym wykorzystaniem dźwigni w postaci metali ziem rzadkich, których zachodni producenci nie mogą łatwo pozyskać z innych źródeł. Obie strony wymieniają się restrykcjami w znanym rytmie, rozmontowując łańcuch dostaw technologii, który budowano przez dziesięciolecia.


