
Fałszywa marka odzieżowa Dmocracia: kampania hiszpańskiego rządu kosztowała 386 000 euro, a nie 14 milionów
Rządowa kampania komunikacyjna przebrana za markę odzieżową, z udziałem influencerów w gmachu Kongresu Deputowanych, została fałszywie oskarżona o koszt 14 milionów euro. Rzeczywisty budżet to 386 000 euro.
Kampania przebrana za odzież uliczną
Dmocracia nie jest prawdziwą marką odzieżową. To kampania komunikacyjna hiszpańskiego rządu, część programu „España en Libertad. 50 años” upamiętniającego pięć dekad demokracji po śmierci Franco. Kampania wykorzystuje język mody ulicznej, filmiki w mediach społecznościowych i limitowaną kolekcję, aby rozmawiać z młodzieżą o demokracji, wolności i prawach.
Choć posługuje się tym samym językiem co moda, nie jest marką odzieżową.
Sesja zdjęciowa w Kongresie Deputowanych, z udziałem influencerek takich jak Marina Rivera (Rivers) i Sara Fructuoso, które nosiły bluzy i spodnie z kampanii, miała pokazać nowe pokolenie wkraczające do instytucji „z własnymi kodami”. Sesja została zatwierdzona przez Prezydium Kongresu.
Twierdzenie o 14 milionach euro
Niemal miesiąc później w mediach społecznościowych wybuchła burza. Pseudomedia i konta skrajnej prawicy twierdziły, że „marka odzieżowa” kosztowała 14 milionów euro. Kwota ta jest jednak całkowitym budżetem całego programu upamiętniającego – obejmującego ponad 600 wydarzeń, koncertów, warsztatów i aktywności – a nie samej Dmocracii.
- Opublikowano filmy kampanijne z influencerami noszącymi ubrania Dmocracia
- W mediach społecznościowych rozprzestrzeniły się fałszywe twierdzenia, że kampania kosztowała 14 milionów euro
- Rząd dementuje kwotę 14 milionów; potwierdza, że rzeczywisty koszt wynosi do 386 000 euro
- Marina Rivera odpowiada na obelgi Alvise Péreza w filmie
Co rząd faktycznie wydał
Sekretariat Stanu ds. Pamięci Demokratycznej przedstawił rzeczywiste koszty. Produkcja wyniosła 185 215 euro: 112 783 euro za odzież, 59 680 euro za sesje zdjęciowe, 10 000 euro za projekt i konsulting oraz 2752 euro za magazynowanie, wysyłkę i karty. Budżet na promocję w mediach społecznościowych jest ograniczony do 193 900 euro, z czego niecała kwota została jeszcze wydana. Łącznie kampania będzie kosztować maksymalnie 386 000 euro.
- Odzież
- 112783 €
- Sesje zdjęciowe
- 59680 €
- Projekt i konsulting
- 10000 €
- Magazynowanie i wysyłka
- 2752 €
- Promocja w mediach społecznościowych (maks.)
- 193900 €
Rząd twierdzi, że jest to poniżej średniego kosztu jego kampanii instytucjonalnych. Żadne pieniądze nie trafiły na płatne reklamy na platformach takich jak Meta czy TikTok.
Reakcje polityczne i obelgi
Skrajnie prawicowy eurodeputowany Alvise Pérez, lider partii Se Acabó la Fiesta, skomentował post, w którym twierdzono, że premier „zmarnował” 14,6 miliona euro. Napisał:
To, że moja żeńska kopia jest tak skrajnie głupia, wprawia mnie w zakłopotanie. Proszę, nie łączcie mnie z tym. Przynajmniej ta marka pomaga nam lepiej identyfikować debili.
Rivers odpowiedziała filmem, krytykując, że przedstawiciele polityczni mają swobodę, by ją obrażać.
Przedstawiciele polityczni, tacy jak Alvise Pérez, mają swobodę, by mnie obrażać.
Zasięg i oddziaływanie
Kampania opierała się na 32 młodych twórcach treści, aby stać się wiralową. W ciągu trzech tygodni posty na @50enlibertad miały ponad 4,2 miliona wyświetleń, docierając do ponad 600 000 osób, z czego ponad 75% stanowiły osoby poniżej 35. roku życia. Rząd broni tego podejścia: próba dotarcia do tej grupy odbiorców za pośrednictwem tradycyjnych mediów nie miałaby sensu; w Dmocracii „medium jest przekazem”.


