Hiszpański rząd wzywa do spokoju po protestach przeciwko migrantom i starciach na plażach w Ceucie
Władze Hiszpanii zaapelowały o porządek w Ceucie, gdy mieszkańcy zaatakowali obozowiska migrantów na lokalnych plażach i zablokowali ciężarówki z pomocą Czerwonego Krzyża po masowym przekroczeniu granicy pod koniec lipca.
Ataki na obozowiska na plażach i blokady pomocy
Napięcie w hiszpańskiej enklawie w Afryce Północnej, Ceucie, doprowadziło w czwartek do bezpośrednich konfrontacji, gdy lokalni demonstranci ruszyli w stronę nieformalnych osiedli migrantów na plażach Benítez i Trampolín. Protestujący niszczyli prowizoryczne schronienia, wrzucali meble i rzeczy osobiste do płonących stosów oraz skandowali hasła żądające opuszczenia terytorium przez migrantów. Demonstranci z hiszpańskimi flagami zablokowali również drogi dojazdowe do wybrzeża, skandując hasła przeciwko Czerwonemu Krzyżowi i uniemożliwiając ciężarówkom dostarczanie żywności oraz wody pitnej. Personel Czerwonego Krzyża musiał korzystać z alternatywnych tras pod ochroną policji, podczas gdy policja prewencyjna użyła gazu łzawiącego, gumowych kul i pałek, aby rozproszyć tłum i chronić migrantów, którzy wycofali się na kamienny falochron.
Atak na pojazd wojskowy i uliczne starcia
Zajścia na plażach poprzedziły narastające niepokoje i starcia na terenie enklawy o powierzchni 18,5 kilometra kwadratowego. W środę wieczorem policja użyła gazu łzawiącego, aby rozdzielić grupy mieszkańców i migrantów podczas nocnych awantur ulicznych. W czwartek dwunastu obywateli Maroka zostało aresztowanych po otoczeniu i obrzuceniu kamieniami hiszpańskiego pojazdu wojskowego przewożącego czterech żołnierzy, w wyniku czego jeden z nich został ranny. Dwie kolejne osoby zatrzymano po tym, jak migrant zaatakował policjanta. Niepokoje są następstwem masowego napływu od 60 000 do 80 000 osób z Maroka w dniach 30 i 31 lipca, kiedy tysiące ludzi wpław pokonało falochrony graniczne, co doprowadziło do ponad 100 przypadków utonięć.
Przywódcy polityczni wzywają do spokoju
W odpowiedzi na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa, hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska wystąpił w piątek w parlamencie w Madrycie, potępiając ataki i wzywając do natychmiastowej deeskalacji.
Wzywam do spokoju i zakończenia wszelkich form przemocy, ponieważ przemoc nie jest sposobem na rozwiązanie jakiegokolwiek problemu o tak złożonym charakterze, z jakim mierzy się Ceuta.
Grande-Marlaska oskarżył frakcje prawicowe i skrajnie prawicowe o podsycanie nienawiści na terytorium zamieszkanym przez 80 000 osób. Tymczasem prezydent regionu Ceuty, Juan Vivas z konserwatywnej Partii Ludowej, wygłosił orędzie, w którym odrzucił wszelkie formy samosądów, jednocześnie uznając frustrację mieszkańców.
Nikt nie może ani nie powinien brać prawa w swoje ręce. Obrona Ceuty i interesów jej mieszkańców może być realizowana wyłącznie w ramach legalności.
Spory o schronienie i przegląd parlamentarny
Madryt przejął bezpośrednie zarządzanie kryzysem, upoważniając ministra ds. terytorialnych Ángela Víctora Torresa do koordynacji działań. Lokalne władze i mieszkańcy sprzeciwiają się propozycjom rządu centralnego dotyczącym zakwaterowania migrantów w miejskich halach sportowych w celu przyspieszenia procedur. W enklawie przebywa od 5 000 do 10 000 migrantów, w tym około 1 500 małoletnich bez opieki. Władze planują przetransportować 500 najbardziej potrzebujących nieletnich, głównie dziewcząt, do kontynentalnej Hiszpanii. Zgodnie z hiszpańskim prawem i traktatami międzynarodowymi, zbiorowe wydalenia są zabronione, co wymaga rozpatrywania każdego przypadku z osobna przed ewentualną deportacją. Premier Pedro Sánchez ma pojawić się w parlamencie 3 września, aby odnieść się do kryzysu, w obliczu sprzecznych doniesień rządu na temat tego, czy Narodowe Centrum Wywiadu ostrzegało przed lipcowym napływem.
- Dziesiątki tysięcy migrantów przekraczają granicę z Maroka do Ceuty w ciągu dwóch dni
- Policja używa gazu łzawiącego, aby rozdzielić grupy mieszkańców i migrantów
- Protestujący podpalają obozowiska na plaży i blokują pomoc Czerwonego Krzyża; 12 osób aresztowanych po zranieniu żołnierza
- Minister spraw wewnętrznych Grande-Marlaska i szef regionu Vivas wzywają do spokoju
- Premier Pedro Sánchez ma wystąpić w parlamencie w sprawie kryzysu


