
Ataki Huti w Jemenie: dziesiątki ofiar i ostrzeżenie ONZ przed powrotem do wojny
Bojownicy Huti zabili co najmniej 58 żołnierzy w atakach rakietowych i dronowych na obozy rządowe w prowincjach Marib i Hadramaut. To najbardziej krwawe uderzenia od czasu zawieszenia broni w 2022 roku. ONZ ostrzega, że kraj stoi w obliczu największego ryzyka pełnoskalowej wojny od początku rozejmu.
Czwartkowe ataki: najbardziej krwawe od 2022 roku
Siły Huti przeprowadziły w czwartek serię ataków rakietowych i dronowych na obozy wojskowe w prowincjach Marib i Hadramaut, kontrolowanych przez uznawany międzynarodowo rząd. Według doniesień RFI oraz wcześniejszego raportu El Mundo, w atakach zginęło co najmniej 58 żołnierzy, a dziesiątki zostały ranne. To najbardziej tragiczne uderzenia od czasu wynegocjowanego przez ONZ rozejmu z kwietnia 2022 roku. Inne źródła, w tym El Pais i późniejsza depesza El Mundo, podają liczbę 30 zabitych i co najmniej 50 rannych. El Mundo poinformowało, że w stronę obozów wystrzelono osiem rakiet. Rzecznik wojskowy Huti, Yahya Saree, przekazał, że grupa użyła "dużej" liczby rakiet balistycznych i dronów przeciwko zgrupowaniom wojsk w obozach al-Ruwaik, al-Abr i al-Thaniyah, twierdząc, że ataki zabiły i raniły "setki saudyjskich najemników" oraz zniszczyły obozy, składy broni i pojazdy wojskowe w przygranicznym mieście al-Wadi'ah.
Piątkowa eskalacja: drony uderzają w Marib i Arabię Saudyjską
W piątek rano atak drona Huti uderzył w obóz dla osób przesiedlonych w Harib, na południe od miasta Marib, zabijając trzech żołnierzy rządowych i raniąc czterech, jak podał portal informacyjny South24. Ministerstwo Zdrowia uznawanego międzynarodowo rządu poinformowało, że oddzielne bombardowania Huti wymierzone w dzielnice mieszkalne i obozy dla przesiedleńców w Marib zabiły co najmniej dwóch cywilów i raniły 14 osób. Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej zgłosiła atak Huti na region Nadżran w południowej Arabii Saudyjskiej, w którym rannych zostało co najmniej 11 cywilów, w tym czteroletnie dziecko. Członek biura politycznego Huti, Hizam al-Asad, oświadczył, że na terytorium Jemenu nie będzie "bezpieczeństwa dla saudyjskich sił inwazyjnych ani ich najemników".
- Ataki rakietowe i dronowe Huti na obozy wojskowe w Marib i Hadramaut zabijają od 30 do 58 żołnierzy, najwięcej od rozejmu w 2022 roku
- Atak drona na obóz dla przesiedleńców w Harib, Marib, zabija 3 żołnierzy i 2 cywilów, rani 18 osób
- Atak Huti na Nadżran w południowej Arabii Saudyjskiej rani 11 cywilów, w tym 4-letnie dziecko
- Wysłannik ONZ Hans Grundberg ostrzega, że Jemen stoi w obliczu największego ryzyka wojny na dużą skalę od rozejmu z kwietnia 2022 roku
- Arabia Saudyjska, Turcja i Pakistan podpisują Wspólne Porozumienie Obronne z Mekki, deklarując zbiorowe odstraszanie
- Armia jemeńska ogłasza operację wojskową przeciwko pozycjom Huti na liniach frontu
ONZ ostrzega przed powrotem do wojny
Specjalny wysłannik ONZ Hans Grundberg ostrzegł w piątek, że Jemen stoi w obliczu największego ryzyka wznowienia konfliktu na dużą skalę od czasu rozejmu z kwietnia 2022 roku.
Jemen stoi dziś w obliczu większego ryzyka wznowienia konfliktu na dużą skalę niż w jakimkolwiek innym momencie od czasu rozejmu wynegocjowanego przez ONZ w kwietniu 2022 roku.
Grundberg przywołał ataki Huti wewnątrz i poza Jemenem, w tym uderzenia w infrastrukturę cywilną, statki na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej oraz bombardowania Hadramaut i Marib. Podkreślił, że pozostaje przekonany o istnieniu ścieżki dyplomatycznej, jednak wymaga ona woli politycznej i autentycznego zaangażowania wszystkich stron. Szwedzki dyplomata dodał, że prowadzi "intensywny dialog" z jemeńskimi aktorami, potęgami regionalnymi i międzynarodowymi sojusznikami, aby zbadać możliwości deeskalacji.
Dyplomatyczna i militarna odpowiedź koalicji saudyjskiej
Arabia Saudyjska podpisała w piątek "Wspólne Porozumienie Obronne z Mekki" z Turcją i Pakistanem podczas szczytu obronnego w Dżuddzie. Pakt stanowi, że każdy zbrojny atak na jedno z trzech państw będzie uważany za atak na wszystkie, co ma na celu wzmocnienie "zbiorowego odstraszania". Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i premier Pakistanu Shehbaz Sharif przebywali w Rijadzie na rozmowach dwustronnych z saudyjskim następcą tronu Mohammedem bin Salmanem. Arabia Saudyjska ogłosiła również plany utworzenia wielonarodowej koalicji obrony morskiej w celu ochrony żeglugi na Morzu Czerwonym, wspieranej przez 14 krajów, w tym Turcję i Pakistan. Źródło zbliżone do saudyjskiej armii przekazało AFP, że Marib jest "czerwoną linią" i że koalicja nie pozwoli na zmianę układu sił w terenie, zaznaczając jednocześnie, że nie dąży do eskalacji. Arabia Saudyjska przekierowała 60% swojego eksportu ropy przez Morze Czerwone po blokadzie Cieśniny Ormuz, co czyni blokadę morską Huti bezpośrednim zagrożeniem dla saudyjskich dochodów z ropy.
Kontrofensywa armii jemeńskiej
W sobotę jemeńskie siły zbrojne ogłosiły operację wojskową przeciwko pozycjom, personelowi i zdolnościom Huti w wielu punktach na liniach frontu. Pułkownik Majed al-Nuzayli, rzecznik sił zbrojnych, powiedział, że operacja wymierzona jest w elementy i sprzęt Huti na różnych frontach, opisując ją jako odpowiedź na "powtarzające się, zdradzieckie i terrorystyczne" ataki milicji Huti, w których zginęli i zostali ranni żołnierze oraz cywile. Wojsko wezwało ludność i jemeńskie plemiona do wsparcia sił rządowych oraz utrzymania spójności społecznej w obliczu prób wciągnięcia kraju w konflikty regionalne przez interesy zewnętrzne.

