
Zełenski zwraca najwyższe polskie odznaczenie po tym, jak prezydent je cofnął w związku ze sporem o historię II wojny światowej
Prezydent Ukrainy wysłał w sobotę Order Orła Białego kurierem do Warszawy, po tym jak prezydent Polski pozbawił go odznaczenia za nadanie jednostce wojskowej imienia UPA – nacjonalistycznej siły, którą Polska obwinia za masowe mordy na Polakach.
Źródła sporu
Kryzys rozpoczął się pod koniec maja, gdy prezydent Wołodymyr Zełenski zatwierdził wniosek ukraińskiej jednostki wojskowej o nadanie jej nazwy „Bohaterowie UPA” (Ukraińskiej Powstańczej Armii). Dla wielu Ukraińców UPA symbolizuje opór przeciwko sowieckiej dominacji po II wojnie światowej. W Polsce ta sama siła pamiętana jest za rzezie do 100 000 Polaków na Wołyniu w latach 1943–1945. Nadanie nazwy wywołało tygodnie potępień ze strony Warszawy, zwłaszcza ze strony nacjonalistycznej prawicy, a prezydent Karol Nawrocki ostrzegł, że cofnie Zełenskiemu najwyższe polskie odznaczenie państwowe, jeśli decyzja nie zostanie odwołana.
- Zełenski nadaje ukraińskiej jednostce wojskowej nazwę „Bohaterowie UPA”, wywołując oburzenie w Polsce.
- Prezydent Nawrocki cofa Zełenskiemu Order Orła Białego.
- Zełenski odsyła order kurierem; trzech byłych prezydentów i inni urzędnicy zwracają swoje polskie odznaczenia.
Cofnięcie i publiczne zwrócenie
W piątek Nawrocki ogłosił cofnięcie Orderu Orła Białego, który Zełenski otrzymał w 2023 roku od swojego poprzednika Andrzeja Dudy jako gest przyjaźni podczas rosyjskiej inwazji.
Podkreślił, że krok ten nie jest skierowany przeciwko narodowi ukraińskiemu i nie zmienia polskiej polityki bezpieczeństwa. Następnego dnia Zełenski opublikował zdjęcia z poczty biura prezydenckiego, przedstawiające insygnia zapakowane w kartonowe pudełko zaadresowane do Nawrockiego, wysłane prywatnym kurierem Nova Poshta.Próg bólu narodu polskiego został przekroczony.
Jeśli uważa się, że ten szczególny symbol może pozostać u Katarzyny II, Benito Mussoliniego i Gerharda Schrödera, to my na Ukrainie nie mamy o co spierać.
Szersze reperkusje: przyłączają się byli prezydenci
Trzej byli prezydenci Ukrainy – Łeonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko – ogłosili, że również zwrócą swoje polskie odznaczenia. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha oraz szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow zrzekli się własnych polskich wyróżnień. Budanow nazwał cofnięcie „prezentem dla moskiewskiego agresora”. Były prezydent Poroszenko ostrzegł, że kryzys dyplomatyczny musi zostać „rozwiązany bez zwłoki”.
Reakcja Moskwy
Rosja szybko wykorzystała rozłam.
Były prezydent Rosji i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa, pisząc na X, oskarżył Kijów o bliskość z nazizmem i z zadowoleniem przyjął decyzję Nawrockiego. Ukraińscy urzędnicy dostrzegli w tym potwierdzenie, że spór na rękę Kremlowi.Nareszcie.
Otwartość na dialog
Mimo teatralnego zwrotu Zełenski oświadczył, że Kijów pozostaje otwarty na „wszystkie sensowne formaty współpracy” z Polską, aby uniknąć sprzecznych interpretacji bolesnej wspólnej przeszłości. Wyraził wdzięczność za polskie wsparcie od 2022 roku. Ton pozostawił pole do deeskalacji, nawet jeśli obie strony nie ustępowały w kwestii tego, co Zełenski nazwał potrzebą „uczciwej i równej” rozmowy o historii.


