
EasyJet nazywa przejęcie za 3 mld funtów ze strony Castlelake 'wysoce oportunistyczne', akcje rosną
Akcje EasyJeta skoczyły nawet o 13% po tym, jak amerykańska firma inwestycyjna Castlelake ujawniła, że rozważa przejęcie linii lotniczej wyceniające ją na 3 mld funtów, ale zarząd nazwał timing 'wysoce oportunistycznym' i wskazał na znaczące przeszkody regulacyjne.
Castlelake ujawnia podejście przejęciowe
Amerykańska firma private credit Castlelake potwierdziła w piątek, że jest na wczesnym etapie oceny możliwej oferty przejęcia brytyjskiego niskokosztowego przewoźnika. Castlelake posiada już 2,14% udziałów w easyJet i oświadczyła, że każda oferta wyceniałaby linię lotniczą na nie mniej niż 403,23 pensa za akcję, co stanowi premię 1,3% w stosunku do poprzedniego zamknięcia i łączną wycenę kapitału własnego na około 3,06 mld funtów. Zgodnie z brytyjskimi przepisami dotyczącymi przejęć, Castlelake musi ogłosić zdecydowany zamiar złożenia oferty do godziny 17:00 26 czerwca lub wycofać się. Firma nie zwróciła się jeszcze do zarządu easyJet i zastrzegła, że nie ma pewności, czy oferta zostanie złożona.
Przeszkody regulacyjne są poważne
Każde przejęcie wiąże się ze złożonymi zasadami dotyczącymi własności i kontroli wymaganymi do zachowania praw do operowania w UE.
Możliwe są alternatywne struktury, ale bariery są znaczące. Założyciel Stelios Haji-Ioannou, który wciąż posiada około 15% udziałów w spółce i otrzymuje roczne opłaty licencyjne za markę, może odegrać decydującą rolę w każdej transakcji. Przepisy UE ograniczają własność spoza Europy do 49% dla linii lotniczych działających w bloku.Linie lotnicze muszą być w większości własnością i pod kontrolą obywateli UE, aby posiadać licencję operatorską w regionie. Firma spoza UE, taka jak Castlelake, nie mogłaby więc teoretycznie objąć większościowego pakietu w easyJet i zachować praw do lotów wewnątrzunijnych.
Zarząd EasyJeta odpowiada
Linia lotnicza, która nie prowadziła żadnych rozmów z Castlelake ani nie otrzymała formalnego podejścia, określiła zainteresowanie jako
Zarząd stwierdził jednak, żewysoce oportunistyczny timing, biorąc pod uwagę, że cena akcji jest tymczasowo zaniżona z powodu obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i jej wpływu na zaufanie klientów oraz ceny paliwa lotniczego.
, ale zauważyłrozważy każdą propozycję, jeśli taka zostanie złożona, mając pełną świadomość swojego obowiązku maksymalizacji wartości dla akcjonariuszy
Dyrektor generalny Kenton Jarvis ostrzegł przed presją związaną z wysokimi kosztami paliwa i ostrożnością konsumentów, a spółka wydała ostrzeżenie o zyskach w kwietniu.znaczne wyzwania regulacyjne, finansowe i wykonawcze związane z potencjalnym przejęciem easyJet.
Wzrost akcji i kontekst
Akcje EasyJeta wzrosły nawet o 13% w poniedziałek na początku handlu w Londynie, osiągając 447,8 pensa – znacznie powyżej poziomu sugerowanego przez wstępną wycenę Castlelake – po czym ustabilizowały się na poziomie około 10% wzrostu. Akcje straciły w tym roku ponad jedną piątą wartości w związku z gwałtownym wzrostem cen nafty związanej z konfliktem w Iranie i chwiejącym się zaufaniem konsumentów. W sezonowo słabej pierwszej połowie roku zakończonej w marcu przychody wzrosły o 12% do 3,95 mld funtów, ale strata zimowa przed opodatkowaniem powiększyła się o 40% do 552 mln funtów. Spółka nie jest obca plotkom o transakcjach: w październiku 2025 r. krążyły pogłoski, że szwajcarska grupa żeglugowa MSC rozważa ofertę, a w 2021 r. easyJet odrzucił podejście konkurencyjnego Wizz Air.
- Castlelake potwierdza, że jest na wczesnym etapie rozważania oferty przejęcia easyJet
- Zarząd EasyJeta nazywa timing 'wysoce oportunistyczny'; akcje skaczą o 13%
- Termin dla Castlelake na złożenie wiążącej oferty lub wycofanie się


