
Centroprawica utrzymuje Arezzo i Maceratę, centrolewica zdobywa Agrygent – frekwencja w drugiej turze gwałtownie spada
Włoskie wybory samorządowe – druga tura 8 czerwca – przyniosły podzielone wyniki: centroprawica utrzymała Arezzo i Maceratę, a centrolewica zdobyła Agrygent. Ostateczna frekwencja spadła o ponad osiem punktów procentowych w porównaniu z pierwszą turą.
Załamanie frekwencji w drugiej turze
Ostateczna frekwencja w drugiej turze wyniosła 52,07%, co oznacza spadek o 8,41 punktu procentowego w porównaniu z 60,48% odnotowanymi w tych samych gminach w pierwszej turze. Szczególnie gwałtowny spadek odnotowano w Agrygencie, gdzie zagłosowało tylko 41,03% uprawnionych, co oznacza spadek o 18,16 punktu w porównaniu z 59,19% w pierwszej turze. We wszystkich 42 gminach powyżej 15 tysięcy mieszkańców, w których odbyła się druga tura, wzorzec dezaktywizacji był konsekwentny.
Potwierdzenie centroprawicy w Toskanii i Marchii
W Arezzo kandydat centroprawicy Marcello Comanducci został wybrany na burmistrza z wynikiem 56,13% głosów, według wstępnych projekcji. Jego przeciwnik z centrolewicy Vincenzo Ceccarelli, który po pierwszej turze tracił 11,45 punktu, nie zdołał zmniejszyć dystansu. Zadanie utrudnił fakt, że kandydat obywatelski Marco Donati, który uzyskał ponad 20% w pierwszej turze przy wsparciu Azione, odmówił poparcia któregokolwiek z kandydatów w drugiej turze.
W Maceracie urzędujący burmistrz centroprawicy Sandro Parcaroli zapewnił sobie reelekcję z wynikiem 54,5%. Parcaroli niewiele brakowało do zwycięstwa w pierwszej turze – zabrakło mu zaledwie 10 głosów przy wyniku 49,96%. Zmierzył się z kandydatem centrolewicy Gianlucą Tittarellim.
Zwycięstwo centrolewicy na Sycylii
Agrygent przeszedł na stronę centrolewicy – burmistrzem został Michele Sodano z szerokiego obozu postępowego. Sodano prowadził już w pierwszej turze z wynikiem 39,1% preferencji. Jego przeciwnik Dino Alonge, wspierany przez Forza Italia, Fratelli d'Italia, UDC i listy autonomistyczne, uzyskał w pierwszej turze 34,7%. Zwolennicy zebrali się w sztabie wyborczym Soda, gdy wynik stał się jasny.
Lecco i inne stolice w grze
Zaciekłe starcie rozgrywało się w Lecco, gdzie ustępujący burmistrz z centrolewicy Mauro Gattinoni zmierzył się z kandydatem centroprawicy Filippo Boscaglim, który prowadził po pierwszej turze. W Chieti były wiceprezes CSM Giovanni Legnini z centrolewicy starał się pokonać Cristiana Sicariego, który zjednoczył za sobą większość sił w drugiej turze, po tym jak centroprawica podzieliła się w pierwszej turze. Sicari osiągnął porozumienie z listami, które poparły Mario Colantonio, w tym z Ligą, a także z listami centrowymi. W Trani, rządzonym przez dwie kadencje przez burmistrza z Partii Demokratycznej Amedeo Bottaro, walka toczyła się między Marco Galiano, wspieranym w pierwszej turze przez PD, ale nie przez Ruch Pięciu Gwiazd, a kandydatem centroprawicy Angelo Guarriello, który tracił z wynikiem 30,3%.
Sardynia przełamuje trend spadku frekwencji
Podczas gdy druga tura na kontynencie przyniosła spadek frekwencji, pierwsza tura wyborów samorządowych na Sardynii poszła w przeciwnym kierunku. Frekwencja w 148 gminach wyspy sięgnęła 61,64%, co oznacza wzrost o 2,04 punktu w porównaniu z 59,60% odnotowanymi w poprzednich wyborach. W mieście metropolitalnym Cagliari frekwencja wzrosła z 53,33% do 56,35%, w Medio Campidano z 53,2% do 61,49%, a w Nuoro osiągnęła 69,87%. Obszar Sulcis Iglesiente odnotował najwyższy wynik – 70,74%. W Quartu Sant'Elena frekwencja nieznacznie spadła do 48,29% z 49,76%.


