
Ukraiński atak dronów na Petersburg. Pożar magazynu i wstrzymanie logistyki Wildberries
W nocy ukraińskie drony zaatakowały okolice Petersburga, wywołując pożar w magazynie. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła blisko 60 maszyn, a dwa centra logistyczne Wildberries zawiesiły działalność.
Atak na Petersburg
Siły ukraińskie przeprowadziły w nocy z 23 na 24 lipca nalot dronów na okolice Petersburga, co doprowadziło do wybuchu dużego pożaru w magazynie. Rosyjskie media powołały się na gubernatora Petersburga Aleksandra Biegłowa. Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko przekazał na Telegramie, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła blisko 60 ukraińskich dronów, co świadczy o skali uderzenia. Petersburg, rodzinne miasto prezydenta Władimira Putina, znajduje się około 1100 kilometrów od granicy z Ukrainą i jest zazwyczaj chronione przez gęstą sieć obrony przeciwlotniczej. Atak ten stanowi rzadki przypadek przełamania tej tarczy i wpisuje się w trend coraz skuteczniejszych ukraińskich uderzeń dronami w głąb terytorium Rosji, w tym na Moskwę.
- Siły ukraińskie rozpoczynają nalot dronów na okolice Petersburga.
- Rosyjska obrona przeciwlotnicza podejmuje walkę z nadlatującymi dronami; gubernator Aleksandr Biegłow potwierdza atak.
- Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko informuje o zestrzeleniu blisko 60 ukraińskich dronów.
- W wyniku uderzenia wybucha pożar w magazynie, o czym informują rosyjskie media.
- Wildberries zawiesza działalność dwóch centrów logistycznych w mieście bez podania przyczyny.
Uderzenie w logistykę Wildberries
Dwa magazyny należące do Wildberries, największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego, zawiesiły działalność po ataku. Firma potwierdziła zamknięcie obiektów, nie podając przyczyny. Obiekty Wildberries były wielokrotnie celem ataków w ostatnich tygodniach. Kijów utrzymuje, że centra logistyczne są wykorzystywane do dostarczania rosyjskim siłom komponentów do dronów, sprzętu nawigacyjnego i innego wyposażenia wojskowego. Na stronie internetowej firmy można znaleźć w sprzedaży różne artykuły wojskowe, w tym części do dronów i kamizelki kuloodporne. Uderzenia w Wildberries następują po miesiącach ukraińskich ataków na rosyjskie składy ropy i rafinerie, co jest częścią działań mających na celu zakłócenie łańcuchów dostaw Moskwy i zwiększenie presji ekonomicznej na przedsiębiorstwa oraz budżet państwa. Zawieszenie pracy dwóch magazynów, nawet tymczasowe, utrudnia dostawy do milionów klientów w północno-zachodniej Rosji.
Szersza kampania przeciwko łańcuchom dostaw
Powtarzające się ataki na Wildberries są elementem zmiany strategii Ukrainy w zakresie uderzeń dalekiego zasięgu. Uderzając w kluczowy węzeł logistyki e-commerce, Kijów dąży do ograniczenia dostępu rosyjskiego wojska do sprzętu pozyskiwanego na rynku komercyjnym. Firma, często porównywana do Amazonu, jest istotnym punktem w rosyjskiej sieci dystrybucji. Jej magazyny w Petersburgu należą do największych w kraju. Atak na tak eksponowany cel w rodzinnym mieście Putina ma znaczenie symboliczne, pokazując, że nawet dobrze bronione miasta nie są już bezpieczne przed ukraińskimi dronami. Koszty ekonomiczne powtarzających się zakłóceń pracy dużego detalisty zwiększają obciążenie rosyjskiej gospodarki wojennej.
Ofiary w innych regionach
Nocne ataki spowodowały ofiary również w innych regionach. W obwodzie biełgorodzkim, graniczącym z Ukrainą, dron uderzył w pojazd w rejonie szebekińskim, zabijając jednego mężczyznę i raniąc drugiego. Na Krymie, anektowanym przez Rosję w 2014 roku, zginął jeden mężczyzna, a cztery osoby zostały ranne, w tym dwoje dzieci, jak podał mianowany przez Moskwę gubernator Siergiej Aksionow. Łącznie w nocnych atakach na terenie Rosji i okupowanego Krymu zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych.
- Obwód biełgorodzki
- 2 osoby
- Krym
- 5 osoby


