
Flota 2977 dronów odtworzyła sylwetkę Twin Towers nad Nowym Jorkiem w 25. rocznicę zamachów z 11 września
Podniebna instalacja złożona z 2977 świateł odwzorowała sylwetkę World Trade Center nad portem w Nowym Jorku, podczas gdy w całym mieście, Shanksville i przy Pentagonie rozpoczęły się uroczystości upamiętniające.
Podniebny hołd nad portem w Nowym Jorku
Flota 2977 podświetlonych dronów wzbiła się w środowy wieczór nad port w Nowym Jorku, aby uczcić 25. rocznicę ataków z 11 września. Podniebna instalacja pod nazwą "2977 świateł nad portem w Nowym Jorku" przypisała jedno światło każdej osobie, która zginęła w tragedii z 2001 roku. Maszyny początkowo utworzyły ruchomą konstelację, po czym wzniosły się spiralnie, tworząc pełnowymiarową sylwetkę architektoniczną wież Twin Towers. Choreografia nawiązywała do niezrealizowanej koncepcji zespołu architektów THINK, który po atakach proponował budowę dwóch otwartych struktur kulturowych zamiast standardowych biurowców. Organizatorzy projektu koordynowali pokaz z ocalałymi, rodzinami ofiar oraz ratownikami, w tym z pionierką straży pożarnej Brendą Berkman i weteranem służb ratunkowych Timem Brownem. W trakcie pokazu, ze względu na kąt widzenia, przelatujący w oddali samolot pasażerski przez chwilę wyglądał, jakby wlatywał w podświetloną strukturę.
- World Trade Center
- 2606 osoby
- Cztery porwane samoloty
- 246 osoby
- Pentagon
- 125 osoby
Obchody w Nowym Jorku i Pensylwanii
Uroczystości upamiętniające odbyły się w trzech miejscach ataków, w których w 2001 roku zginęło 2977 osób (2606 ofiar w World Trade Center, 125 w Pentagonie oraz 246 pasażerów i członków załogi czterech porwanych samolotów). W dolnym Manhattanie krewni zebrali się w piątek rano przy Ground Zero, aby odczytać nazwiska ofiar, kontynuując tradycję składania białych kwiatów na wygrawerowanych nazwiskach w dniu urodzin zmarłych. W środkowym Manhattanie w Bryant Park ustawiono 2753 puste krzesła, po jednym dla każdej ofiary z Nowego Jorku, tworząc miejsce, gdzie mieszkańcy mogli zostawiać kwiaty i listy. Nowojorska straż pożarna zorganizowała hołdy w jednostkach miejskich dla ponad 300 strażaków, którzy zginęli w zawaleniu się wież, oraz ponad 400 członków, którzy zmarli w kolejnych latach z powodu chorób związanych z akcją ratunkową. W Shanksville w Pensylwanii artyści odsłonili portrety kredowe upamiętniające pasażerów czwartego samolotu.
- Flota 2977 dronów tworzy sylwetkę Twin Towers nad portem w Nowym Jorku.
- Członkowie rodzin odczytują nazwiska ofiar przy Ground Zero, a w Bryant Park otwarto wystawę 2753 krzeseł pamięci.
Reakcje dyplomatyczne i spory polityczne
Oficjalne oświadczenia i wydarzenia rocznicowe odnosiły się do globalnego wymiaru tragedii, która dotknęła obywateli ponad 90 krajów. Zastępca rzecznika ONZ Farhan Haq wygłosił oficjalne przemówienie z okazji ćwierćwiecza zamachów.
Dwadzieścia pięć lat temu haniebne ataki terrorystyczne z 11 września 2001 roku, będące zamachem na samo człowieczeństwo, pochłonęły tysiące istnień i pozostawiły trwałe ślady na naszym świecie. W tę smutną rocznicę wspominamy blisko 3000 ofiar ze Stanów Zjednoczonych i ponad 90 innych krajów, łącząc się w bólu z ich rodzinami i bliskimi.
Obchody zbiegły się również z lokalnymi i krajowymi napięciami politycznymi. Były burmistrz Nowego Jorku Rudy Giuliani wystąpił w sieci Newsmax, twierdząc, że obecny burmistrz Zohran Mamdani nie powinien uczestniczyć w uroczystościach. Donald Trump zaplanował przemówienie przy Pentagonie drugi rok z rzędu, po tym jak zasada z 2012 roku zakazująca wystąpień politycznych przy Ground Zero zmieniła jego plany podróży. Dla ocalałych ratowników i rodzin ofiar rocznica pozostała czasem wspólnego wspominania. Emerytowany funkcjonariusz NYPD James Smith, którego żona Moira Smith zginęła podczas akcji ratunkowej w 2001 roku, obserwował formację dronów nad portem i rozmyślał o więzi łączącej miasto.
Chcę, aby ludzie pamiętali o ofiarach. Wszyscy jesteśmy częścią tej społeczności. Jesteśmy nowojorczykami, zawsze nimi będziemy i musimy trzymać się razem.

