
Dr. Dre i Jimmy Iovine bronią sztucznej inteligencji w muzyce jako narzędzia dla artystów
W wywiadzie przeprowadzonym w domu Jimmy'ego Iovine'a w Los Angeles współzałożyciele Beats porównali sztuczną inteligencję do wczesnych syntezatorów i potwierdzili, że korzystają z tej technologii w procesie twórczym.
Wykorzystanie sztucznej inteligencji w muzyce
Producent muzyczny i wykonawca Dr. Dre oraz były szef Interscope Records, Jimmy Iovine, wyrazili zdecydowane poparcie dla sztucznej inteligencji w produkcji muzycznej podczas wywiadu opublikowanego 23 sierpnia 2026 roku. Dre odrzucił obawy branży dotyczące narzędzi generatywnych, wskazując na bezpośrednie podobieństwa do wczesnego oporu wobec syntezatorów i automatów perkusyjnych. Obaj menedżerowie argumentowali, że oprogramowanie generatywne pełni funkcję asystenta, a nie zamiennika dla wizji artystycznej. Dre zauważył, że niechęć wśród artystów często wynika z braku pewności co do własnych umiejętności twórczych.
Uważam, że jedynymi ludźmi, którzy postrzegają to jako zagrożenie, są ci, którzy mają problemy z tworzeniem.
Praca w studiu i kontrola prawna
Dre potwierdził, że aktywnie integruje sztuczną inteligencję ze swoimi sesjami studyjnymi, wprowadzając gotowe ścieżki do oprogramowania, aby obserwować, jak algorytmy manipulują jego aranżacjami. Iovine zauważył, że inni znani twórcy, w tym producent Timbaland, korzystają ze sztucznej inteligencji, argumentując, że wielu nieujawnionych producentów potajemnie stosuje narzędzia algorytmiczne. Poza kompozycją muzyczną Dre wspomniał, że jego ostatnie zapytanie do chatbota dotyczyło porad fitness w zakresie jednoczesnego budowania masy mięśniowej i redukcji tkanki tłuszczowej. Ich poparcie pojawia się w momencie, gdy firmy muzyczne prowadzą batalie prawne przeciwko dostawcom oprogramowania generatywnego, w tym pozew o naruszenie praw autorskich złożony przez Round Hill Music przeciwko Suno i Anthropic w związku z pobieraniem utworów. Suno wcześniej mierzyło się z działaniami prawnymi ze strony Universal Music Group, Sony Music i Warner Music Group, zanim zawarło ugodę z Warner Music Group i zapewniło sobie umowę licencyjną z BMG.
Jestem bardzo za sztuczną inteligencją w tworzeniu muzyki. W ogóle nie widzę minusów. Będzie trochę słabej muzyki. Słaba muzyka istnieje już teraz.
Przedsięwzięcia biznesowe i transakcje katalogowe
Współpraca między Iovinem a Dre sięga lat 90., kiedy Interscope Records wspierało solowe albumy Dre, a duet następnie odkrył i podpisał kontrakt z Eminemem. Ich partnerstwo komercyjne rozszerzyło się poza produkcję płyt na elektronikę użytkową i cyfrowe usługi streamingowe za pośrednictwem Beats by Dre. W 2014 roku współzałożyciele sprzedali Beats firmie Apple w ramach umowy wycenionej na ponad 3 mld USD. Dre sprzedał część swoich strumieni dochodów z muzyki oraz aktywa wydawnicze firmom Shamrock Holdings i Universal Music Group w 2023 roku za ponad 200 mln USD. W wieku 61 lat Dre po raz pierwszy znalazł się na liście miliarderów Forbesa w 2026 roku z szacowanym majątkiem netto na poziomie 1 mld USD, podczas gdy 73-letni Iovine kontynuuje współpracę przy ich wspólnych przedsięwzięciach.
- Przekazali 70 mln USD na USC w celu założenia Iovine and Young Academy
- Sprzedali Beats by Dre firmie Apple za ponad 3 mld USD
- Dr. Dre sprzedał aktywa katalogu muzycznego firmom Shamrock Holdings i UMG za ponad 200 mln USD
- Dr. Dre dołączył do listy miliarderów Forbesa z szacowanym majątkiem 1 mld USD
Inicjatywy edukacyjne na USC
Poza muzyką i przedsiębiorstwami komercyjnymi para zainwestowała w szkolnictwo wyższe, aby przygotować studentów na gwałtowne zmiany w branżach kreatywnych i technologicznych. W 2013 roku Dre i Iovine przekazali 70 mln USD na rzecz University of Southern California w celu utworzenia USC Jimmy Iovine and Andre Young Academy. Interdyscyplinarny program nauczania integruje projektowanie, biznes i technologię, oferując kursy takie jak Disruptive Innovation oraz Hacker Imagination. Od momentu powstania program ukończyło około 800 studentów, a ponad 100 osób odebrało dyplomy wiosną 2026 roku. Partnerzy korporacyjni, w tym Snapchat, Crocs i Duolingo, oceniają prototypy studentów, a władze uczelni niedawno dostosowały podstawowy program nauczania do potrzeb szkół średnich.
To nowe narzędzie dla kreatywności. Niektórzy boją się uczyć nowych rzeczy. Ja to przyjmuję. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co się z tym stanie.


