Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Η Ναυτεμπορική
Wybory·3 g. temu

Prokurator domaga się skazania byłej eurodeputowanej Asimakopoulou za wyciek e-maili diaspory wyborczej

Prokurator przed Trzyosobowym Sądem ds. Wykroczeń w Atenach zażądał skazania byłej eurodeputowanej Nowej Demokracji Anny-Michelle Asimakopoulou oraz byłego urzędnika ministerialnego za naruszenie tajemnicy służbowej i przepisów o ochronie danych w związku z przedwyborczym wyciekiem danych kontaktowych wyborców z diaspory.

Proces wynika z nieuprawnionego wykorzystania adresów e-mail i numerów telefonów Greków za granicą tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2024 r. Prokurator Emilia Sofia Meri oświadczyła przed sądem, że Asimakopoulou i były sekretarz generalny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Michalis Stawrianudakis działali z pełną świadomością naruszenia.

Zarzuty

Asimakopoulou i Stawrianudakis stanęli przed dwoma zarzutami: naruszenia tajemnicy służbowej oraz naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Dwaj inni działacze partyjni, Menios Koromilas i Nikos Theodoropulos, zostali oskarżeni wyłącznie o naruszenie ochrony danych. Prokurator zróżnicował oskarżonych, argumentując, że ci drudzy jedynie przekazali plik bez zamiaru wyrządzenia szkody.

Stawrianudakis i Asimakopoulou muszą zostać uznani za winnych obu zarzutów, ponieważ doskonale wiedzieli, co robią.

Uzasadnienie prokurator

Sąd usłyszał, że Asimakopoulou zwróciła się – ustnie i na piśmie – o listę członków partii Nowa Demokracja. Zamiast tego otrzymała arkusz kalkulacyjny zawierający dane osobowe ponad 25 000 wyborców z diaspory, pochodzący ze spisu wyborców Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Następnie wykorzystała te dane do wysyłania z biura wiadomości kampanijnych.

Podczas gdy lista ND liczyła 1140 zarejestrowanych, plik, który otrzymała pani Asimakopoulou, dotyczył ponad 25 000 wyborców. Zgoda osoby, której dane dotyczą, jest konieczna przed przetwarzaniem, a nie po.

Rola 'listonoszy'

Koromilas, ówczesny sekretarz ds. samorządu i zarządzania kryzysowego, oraz Theodoropulos, ówczesny sekretarz ds. diaspory, zostali określeni przez prokurator jako „listonosze”. Argumentowała, że jedynie przekazali plik, nie znając jego przeznaczenia, a zatem brakowało im zamiaru wymaganego do postawienia zarzutu naruszenia tajemnicy. Odpowiadają tylko za naruszenie ochrony danych.

Tytuł pliku sprawia, że jest on natychmiast rozpoznawalny dla każdego, kto go przeczytał. Jego wykorzystanie przez tych dwóch było bez zamiaru wyrządzenia szkody. Uważam, że nawet nie wiedzieli, do czego zostanie wykorzystany.

Listy wyborców: członkostwo ND a wyciekły plik · wyborcy
Żądana lista członków ND
1140 wyborcy
Wyciekły plik diaspory
25000 wyborcy

Ochrona danych i zgoda

Prokurator podkreśliła, że adresy e-mail i numery telefonów są chronionymi danymi osobowymi. Dane ze spisu wyborców bez tych pól mogą być udostępniane kandydatom w wyborach parlamentarnych na ich wniosek, ale wyciek wykraczał daleko poza to. Oświadczyła przed sądem, że twierdzenia oskarżonych, iż nie byli świadomi zawartości, są bezpodstawne, ponieważ tytuł pliku jednoznacznie wskazywał na jego pochodzenie.

Dane osobowe dotyczą samostanowienia – tego, co chcę, aby inni o mnie wiedzieli. Podam swoje dane, kiedy sama zechcę, a nie dlatego, że ktoś znalazł je bez mojej zgody.

Sąd nie wydał jeszcze wyroku. W przypadku skazania Asimakopoulou i Stawrianudakisowi grożą kary za dwa przestępstwa, podczas gdy Koromilas i Theodoropulos mogą ponieść konsekwencje za naruszenie danych.

Ateny

4 źródła

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka