Departament Sprawiedliwości zwraca się do Sądu Najwyższego o zniesienie blokady przepisów pocztowych dotyczących głosowania korespondencyjnego
Departament Sprawiedliwości złożył wniosek o nadzwyczajne rozpatrzenie sprawy, domagając się od Sądu Najwyższego uchylenia decyzji sędzi federalnej, która zablokowała nowe przepisy Poczty Stanów Zjednoczonych (USPS) dotyczące weryfikacji list wyborców przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi.
Nadzwyczajna apelacja do Sądu Najwyższego
Departament Sprawiedliwości złożył w czwartek, 3 września, wniosek do Sądu Najwyższego, domagając się uchylenia tymczasowego zakazu stosowania nowych zasad głosowania korespondencyjnego. Regulacja, wprowadzona przez USPS na mocy zarządzenia wykonawczego prezydenta Donalda Trumpa, nakłada ograniczenia na karty do głosowania przesyłane pocztą przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi. Administracja podjęła te kroki po tym, jak sędzia federalna Indira Talwani z Bostonu wstrzymała egzekwowanie przepisów na mocy 14-dniowego nakazu tymczasowego. Wniosek wzywa sąd najwyższej instancji do zezwolenia na natychmiastowe wdrożenie polityki we wszystkich stanach, zanim rozpocznie się proces głosowania korespondencyjnego.
Wymogi Poczty i obawy stanów
Zgodnie z zaskarżonymi przepisami, poszczególne stany muszą przekazywać pełne listy osób głosujących korespondencyjnie bezpośrednio do USPS. Poczta zyskałaby prawo do odmowy doręczenia kart do głosowania wyborcom, których nie ma w tej centralnej bazie danych. Ponadto regulacja wymaga, aby USPS zatwierdzała wzory kopert wyborczych przed ich dostarczeniem. Stanowi urzędnicy wyborczy ostrzegają, że nie są w stanie spełnić tych wymogów operacyjnych, wskazując, że dyrektywy wymagałyby całkowitej przebudowy procedur głosowania na kilka dni przed wysyłką kart do wyborców. Konfrontacja prawna zaostrzyła się na mniej niż 24 godziny przed terminem, w którym pierwszy stan miał rozpocząć wysyłkę kart do zarejestrowanych wyborców.
Przesłuchanie w Bostonie w sprawie gotowości operacyjnej
Na kilka godzin przed złożeniem apelacji przez Departament Sprawiedliwości, sędzia Talwani przeprowadziła w Bostonie przesłuchanie, aby zdecydować o ewentualnym przedłużeniu zakazu. Podczas posiedzenia Talwani zauważyła, że prawnicy rządowi nie przedstawili żadnych szczegółów operacyjnych dotyczących systemów komputerowych, które miałyby obsługiwać proces weryfikacji wyborców. Zwróciła się bezpośrednio do prawnika Departamentu Sprawiedliwości, Michaela Velchika, w kwestii braku planów wdrożeniowych w obliczu zbliżających się terminów wyborczych.
Do wyborów pozostało 70 dni, a ja nie otrzymałam od USPS żadnych informacji o tym, jak ma to przebiegać.
Velchik poinformował sąd podczas przesłuchania, że administracja planuje złożyć wniosek do Sądu Najwyższego przed końcem tygodnia.
Wcześniejsze orzeczenia i wyzwania konstytucyjne
Spór prawny jest kontynuacją wielomiesięcznych batalii o władzę wykonawczą i kontrolę stanów nad wyborami federalnymi. W czerwcu sędzia Talwani zablokowała administracji możliwość wdrożenia pierwotnego zarządzenia Trumpa, uznając, że termin jest zbyt bliski wyborom listopadowym. Sąd Najwyższy uchylił ten zakaz pod koniec sierpnia, nazywając go przedwczesnym, ponieważ USPS nie opublikowała jeszcze formalnych regulacji. Gdy agencja opublikowała ostateczną wersję przepisów tuż przed tamtym orzeczeniem, grupy broniące praw wyborczych oraz Demokraci ponownie wnieśli pozwy. Powodowie argumentują, że Konstytucja przypisuje prawo do ustalania zasad wyborczych stanom i Kongresowi, nie pozostawiając prezydentowi uprawnień do tworzenia regulacji dotyczących głosowania korespondencyjnego. Donald Trump od dawna sprzeciwia się głosowaniu pocztowemu i fałszywie obwiniał je za swoją porażkę wyborczą w 2020 roku w starciu z Joe Bidenem, mimo że sam często korzysta z tej metody, by oddać głos.
- Sędzia Talwani blokuje administracji możliwość wdrożenia pierwotnego zarządzenia Trumpa
- Sąd Najwyższy uchyla nakaz Talwani; USPS wydaje nowe regulacje
- Talwani wydaje 14-dniowy tymczasowy zakaz blokujący nowe przepisy USPS
- Departament Sprawiedliwości składa nadzwyczajną apelację do Sądu Najwyższego po przesłuchaniu w sądzie w Bostonie


