
Isaac del Toro wygrywa Grand Prix Cycliste de Montréal po sprincie z Paulem Seixasem
Dwudziestodwuletni meksykański kolarz zaatakował 250 metrów przed metą, odnosząc swoje dwunaste zwycięstwo w sezonie. Na podium wyprzedził francuskiego nastolatka Paula Seixasa oraz Brandona McNulty'ego.
Ucieczka i ataki w trakcie wyścigu
Grand Prix Cycliste de Montréal odbyło się w niedzielę w zmiennych warunkach pogodowych w Kanadzie. Trasa liczyła 214 kilometrów i składała się z 16 okrążeń po 11,5-kilometrowej pętli o łącznym przewyższeniu 4303 metrów. Wczesna ucieczka dziewięciu zawodników zyskała zaledwie kilkuminutową przewagę, zanim zespoły Decathlon CMA CGM, UAE Team Emirates-XRG oraz Lidl-Trek wspólnie przejęły kontrolę nad peletonem, likwidując ją po ośmiu okrążeniach. Na sześć rund przed końcem Juan Ayuso, który ucierpiał w piątkowym sprincie w Quebecu, zaatakował wraz z Kanadyjczykiem Michaelem Leonardem i Maxem Schachmannem. Do grupy pościgowej dołączyli kolejni faworyci, w tym Adam Yates, Maxim Van Gils oraz Ben Healy. Na trzy okrążenia przed metą Healy przyspieszył samotnie na podjeździe pod Côte Camillien-Houde, wymuszając zwiększenie tempa przez grupę faworytów na 38 kilometrów przed końcem.
Frustracja Evenepoela i przedostatnie okrążenie
Quinn Simmons zaatakował na przedostatnim podjeździe pod Côte Camillien-Houde, odrywając się od grupy wraz z obrońcą tytułu Brandonem McNultym, Yatesem, Isaakiem del Toro, Paulem Seixasem, Tomem Pidcockiem, Giulio Ciccone i Afonso Eulálio. Remco Evenepoel, zwycięzca Grand Prix Cycliste de Québec sprzed dwóch dni, został zablokowany przez Tomsa Skujinsa, co wywołało jego gniewną reakcję. Belgijski kolarz zawahał się, pozwalając rywalom na zyskanie około 45 sekund przewagi, po czym rozpoczął pościg z Alexem Baudinem na kole. Evenepoel zniwelował stratę w ciągu kolejnych 10 kilometrów, dołączając do grupy pościgowej na 21 kilometrów przed metą, tuż przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia, podczas gdy Healy wciąż utrzymyował 13 sekund przewagi.
- Wczesna ucieczka dziewięciu kolarzy zostaje wchłonięta przez peleton.
- Ben Healy atakuje samotnie na podjeździe pod Côte Camillien-Houde.
- Quinn Simmons atakuje, tworząc ośmioosobową grupę pościgową, podczas gdy Remco Evenepoel zostaje zablokowany.
- Remco Evenepoel niweluje 45-sekundową stratę i dołącza do grupy pościgowej na ostatnim okrążeniu.
- Paul Seixas atakuje na ostatnim podjeździe pod Côte Camillien-Houde, dołącza do niego Isaac del Toro.
- Isaac del Toro wygrywa dwuosobowy sprint, wyprzedzając Paula Seixasa o kilka długości roweru.
Atak Seixasa i kontra Del Toro
Na ostatnim podjeździe pod Côte Camillien-Houde, 12 kilometrów przed metą, Seixas zaatakował z czoła grupy pościgowej. Dziewiętnastoletni Francuz dogonił i wyprzedził Healy'ego przed szczytem, a jedynie 22-letni Del Toro był w stanie utrzymać jego tempo. Evenepoel odpadł po wcześniejszym wysiłku, a brak współpracy w grupie pościgowej pozwolił dwójce liderów na zbudowanie blisko minutowej przewagi. Seixas próbował przyspieszyć na podjeździe cztery kilometry przed metą, jednak Del Toro odpowiedział bez trudu, utrzymując duet na czele.
Zwycięstwo w sprincie i przygotowania do Mistrzostw Świata
Del Toro i Seixas, którzy zajęli trzecie i czwarte miejsce w ostatnim Tour de France, wjechali na ostatnią prostą, by rozstrzygnąć wyścig między sobą. Del Toro rozpoczął sprint 250 metrów przed metą, zyskując kilka długości roweru przewagi i zapewniając sobie zwycięstwo. McNulty zajął trzecie miejsce przed Simmonsem, natomiast Evenepoel finiszował jako piąty w grupie pościgowej, tracąc 35 sekund do zwycięzcy. Dla Del Toro był to 33. triumf w karierze i 12. w sezonie 2026, po zajęciu 55. miejsca w Quebecu dwa dni wcześniej. Wyścig był przedostatnią jednodniową rundą WorldTour w sezonie i próbą generalną przed Mistrzostwami Świata w kolarstwie szosowym, które odbędą się 27 września. W zawodach zabraknie kontuzjowanego obrońcy tytułu, Tadeja Pogačara.


