Biznes · Berlin i Hanower
Niemiecka branża gastronomiczno-hotelarska ostrzega: zniesienie mini-pracy zagrozi 1,1 mln pracowników
Niemieckie Stowarzyszenie Hoteli i Restauracji (Dehoga) ostro skrytykowało propozycję komisji emerytalnej, by ograniczyć zwolnienia z mini-pracy do studentów, ostrzegając przed skróceniem godzin otwarcia i ograniczeniem usług w branży gastronomiczno-hotelarskiej.
Tekst AI na podstawie relacji ZEIT ONLINE, DIE WELT, RP Online i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Komisja emerytalna proponuje ograniczenie specjalnego statusu mini-pracy do uczniów i studentów, wymagając objęcia pozostałych pracowników na mini-pracy obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym bez możliwości rezygnacji.
Dehoga informuje, że 1,1 mln osób pracuje w niemieckim sektorze gastronomiczno-hotelarskim na podstawie umów mini-pracy, w tym 109 000 w samej Dolnej Saksonii, co czyni branżę silnie uzależnioną od tego elastycznego modelu zatrudnienia.
Przedstawiciele branży przestrzegają, że utrata mini-pracy nie doprowadzi do wzrostu liczby etatów, ale zmusi przedsiębiorstwa do skrócenia godzin otwarcia, ograniczenia usług i zwiększenia presji na pozostały personel.
Pełny pakiet reform proponuje także zniesienie wcześniejszych emerytur w wieku 63 lat i wprowadzenie ustawowej emerytury kapitałowej, przekazany kanclerzowi Friedrichowi Merzowi i minister pracy Bärbel Bas we wtorek.
- 20.06Propozycje komisji emerytalnej wyciekły do mediów w sobotę wieczorem
- 22.06Dehoga wydaje ogólnokrajowe ostrzeżenie przed zniesieniem mini-pracy
- 23.06Komisja oficjalnie przedstawia 33 zalecenia kanclerzowi Merzowi i minister Bas
Propozycja
We wtorek powołana przez rząd komisja emerytalna oficjalnie przekazała kanclerzowi Friedrichowi Merzowi i minister pracy Bärbel Bas 33 zalecenia reformy. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych jest plan objęcia pracowników na mini-pracy obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym bez możliwości rezygnacji, co w praktyce ograniczyłoby specjalny status tych umów tylko do uczniów i studentów. Mini-praca jest obecnie definiowana jako stosunek pracy z zarobkami do 603 euro miesięcznie, objęty minimalnymi składkami i podatkami. Propozycje ujrzały światło dzienne w sobotę wieczorem, wywołując natychmiastową krytykę ze strony stowarzyszeń pracodawców.
Reakcja branży
Niemieckie Stowarzyszenie Hoteli i Restauracji (Dehoga) określiło propozycję dotyczącą mini-pracy jako katastrofę dla sektora. Prezes Dehoga, Gereon Haumann, nazwał ją frontalnym atakiem na elastyczność rynku pracy i zdolność sektora do zatrudniania personelu.
„Propozycje komisji emerytalnej ignorują rzeczywistość operacyjną i byłyby katastrofą dla branży gastronomiczno-hotelarskiej.”
Stowarzyszenie ostrzegło, że mini-prace nie są zjawiskiem marginalnym, ale kluczowym elementem planowania kadrowego, szczególnie w przypadku pracy w godzinach wieczornych, weekendy, podczas wydarzeń, targów i sezonowych szczytów, takich jak obecny sezon ogródków piwnych. W całym kraju około 1,1 mln osób pracuje w branży gastronomiczno-hotelarskiej na podstawie umów mini-pracy. Dehoga argumentowała, że ograniczenie tego statusu do studentów pomija fakt, że wielu studentów jest niepełnoletnich i prawnie niezdolnych do pracy na zmianach wieczornych i weekendowych, które są najważniejsze dla branży.
Ostrzeżenia regionalne
W Dolnej Saksonii prezes stanowego oddziału Dehoga, Dirk Breuckmann, powiedział, że proponowane zmiany ogromnie obciążą przedsiębiorstwa gastronomiczno-hotelarskie i pogłębią już i tak napiętą sytuację kadrową. Ostrzegł przed skróceniem godzin otwarcia, ograniczeniem usług i zwiększeniem presji na podstawowy personel, zamiast przejścia na pełne ubezpieczenie społeczne. W tym kraju związkowym w sektorze gastronomiczno-hotelarskim pracuje około 109 000 osób na umowach marginalnych.
„Kto wierzy, że znikające mini-prace zostaną automatycznie zastąpione etatami z ubezpieczeniem społecznym, ten nie rozumie rzeczywistości. Wiele z tych stanowisk to tylko kilka godzin tygodniowo i nie można ich przekształcić w regularne zatrudnienie.”
Szerszy pakiet reform
33 zalecenia komisji obejmują również zniesienie wcześniejszych emerytur w wieku 63 lat oraz wprowadzenie ustawowej emerytury kapitałowej. Przyjęcie w Nadrenii Północnej-Westfalii jest mieszane: podczas gdy stowarzyszenia rzemieślnicze z zadowoleniem przyjęły koniec wcześniejszych emerytur, organizacje socjalne skrytykowały propozycje wydłużenia czasu pracy. Oficjalne przekazanie zaleceń Merzowi i Bas oznacza początek ostrej debaty politycznej nad przyszłością niemieckiego systemu emerytalnego.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Dirk Breuckmann
- Prezes Dehoga Dolna Saksonia, stowarzyszenia hoteli i restauracji dla Dolnej Saksonii
- Gereon Haumann
- Prezes Dehoga Nadrenia-Palatynat, stowarzyszenia hoteli i restauracji dla Nadrenii-Palatynatu
- Friedrich Merz
- Kanclerz Niemiec (CDU), otrzymał zalecenia komisji emerytalnej
- Bärbel Bas
- Niemiecka minister pracy (SPD), otrzymała zalecenia komisji emerytalnej
- Miejsca
- Düsseldorf
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar