
Koalicja rządząca z nową partią. Hennig-Kloska zakłada Unię Centrum z gruzów rozłamu w Polsce 2050
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska i europoseł Michał Kobosko ogłosili w niedzielę powstanie Unii Centrum, łączącej klub parlamentarny Centrum i Unię Europejskich Demokratów. Partia formalizuje rozłam z lutego 2026 roku w Polsce 2050 i wchodzi na scenę z poparciem 0,1 procent w sondażach.
Powstanie Unii Centrum
W niedzielę 12 lipca 2026 roku minister klimatu Paulina Hennig-Kloska i europoseł Michał Kobosko ogłosili utworzenie Unii Centrum, nowej partii politycznej łączącej klub parlamentarny Centrum i Unię Europejskich Demokratów (UED). Fuzja wykorzystuje rejestrację prawną UED (numer 12 w rejestrze partii) oraz jej statut. Hennig-Kloska zostaje przewodniczącą partii, a wiceprzewodniczącymi Mirosław Suchoń, Elżbieta Bińczycka, Ewa Szymanowska i Kobosko. Sekretarz generalny Rafał Kasprzyk będzie nadzorował budowę struktur. Do partii ma dołączyć niemal wszystkich 15 posłów i 3 senatorów klubu Centrum, choć czworo – Norbert Pietrykowski, Rafał Komarewicz, Marcin Skonieczka i Ryszard Petru – wciąż się zastanawia. Bazę członkowską stanowi około 300 działaczy ze Stowarzyszenia Centrum i około 500 z UED. UED wywodzi się z Unii Wolności i Partii Demokratycznej, historycznie związanych z powojennymi nurtami demokratycznymi po 1989 roku.
Unia Centrum będzie silnym fundamentem koalicji 15 października.
Korzenie rozłamu w Polsce 2050
Nowa partia wywodzi się z rozłamu w Polsce 2050 z lutego 2026 roku, kiedy Hennig-Kloska przegrała wybory na liderkę z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Wraz z kilkunastoma posłami i senatorami odeszła, zakładając klub parlamentarny Centrum. Pod koniec maja zarejestrowano Stowarzyszenie Centrum. Lipcowe ogłoszenie formalizuje rozłam jako regularną partię polityczną. Polska 2050, niegdyś część koalicji Trzeciej Drogi, która w 2023 roku zdobyła 14,4 procent, traci poparcie: jej kandydat na prezydenta Szymon Hołownia uzyskał 4,99 procent w 2025 roku, a partia obecnie notuje wyniki poniżej progu wyborczego. Hennig-Kloska podkreśliła, że nowe ugrupowanie pozostanie lojalne wobec koalicji rządzącej i chce przyciągnąć wyborców rozczarowanych Koalicją Obywatelską.
Łączymy dwa środowiska polityczne: to stojące za klubem i stowarzyszeniem Centrum, kierowane przez minister Hennig-Kloskę, oraz istniejącą Unię Europejskich Demokratów, której przewodniczy Elżbieta Bińczycka.
Program i tożsamość
Filary programowe partii – które zostaną szczegółowo przedstawione na wrześniowej konwencji – obejmują silną gospodarkę, przedsiębiorczość, odpowiedzialną transformację energetyczną, silny samorząd, bezpieczeństwo państwa i wzmocnienie pozycji Polski w UE. Jej niebiesko-zielone barwy symbolizują wolność, przedsiębiorczość i nowoczesność (niebieski) oraz odpowiedzialność ekologiczną (zielony). Liderzy przekonywali, że rozwój gospodarczy i ochrona środowiska wzajemnie się wzmacniają. Hennig-Kloska stwierdziła, że wartości będą nawiązywać do tych, które „legły u podstaw budowania wolnej Polski po 1989 roku”. Partia chce być stabilną, centrową siłą w obozie rządzącym.
Centrum to miejsce, gdzie ludzie zbierają się, by wypracowywać najlepsze kompromisy.
Wczesna krytyka i sondaże
Jeszcze przed inauguracją krytyka była głośna. Poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki oskarżył grupę o dbanie wyłącznie o profity i argumentował, że przyczynili się do przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Reakcje w internecie były przeważnie negatywne; użytkownicy nazwali inicjatywę rebrandingiem, mającym na celu przyciągnięcie rozczarowanych wyborców Koalicji Obywatelskiej, i przewidzieli wynik poniżej 2 procent. Sondaż CBOS przeprowadzony 6–8 lipca, opublikowany przed ogłoszeniem, przyznał Centrum zaledwie 0,1 procent poparcia – najniższy wynik spośród wszystkich badanych partii. Odpowiedź „inna partia” uzyskała 0,2 procent.
Ci, którzy wciąż nie pojęli, że polityka to sport zespołowy – ludzie, przez których Trzaskowski przegrał wybory – zakładają nową partię. Żałosne.
Co dalej
Na wrzesień planowana jest konwencja programowa, na której zaprezentowane zostaną szczegółowe polityki. Kierownictwo spodziewa się, że do partii dołączą prawie wszyscy członkowie klubu, i liczy na przyciągnięcie wyborców z dawnego elektoratu Trzeciej Drogi oraz rozczarowanych w ramach szerszej koalicji rządzącej. Na razie Unia Centrum wkracza do polskiej polityki z parlamentarnym przyczółkiem, minimalnym poparciem w sondażach i jawnym sceptycyzmem ze strony koalicjanta.
- Paulina Hennig-Kloska przegrywa wybory na liderkę Polski 2050, opuszcza partię z kilkunastoma posłami i senatorami, tworzy klub parlamentarny Centrum.
- Stowarzyszenie Centrum zostaje zarejestrowane; Hennig-Kloska zostaje jego przewodniczącą.
- Powstaje partia Unia Centrum; łączy klub parlamentarny Centrum i Unię Europejskich Demokratów (UED).
- Planowana pierwsza konwencja programowa Unii Centrum.


