
Jesús Cintora zastąpi Javiera Ruiza w programie Mañaneros 360 od 24 sierpnia w ramach zmian w ramówce RTVE
Jesús Cintora przejmie od 24 sierpnia prowadzenie programu Mañaneros 360 po Javierze Ruizie. Zmiana jest częścią szerszej reorganizacji programów publicystycznych RTVE, wywołanej przejściem Ruiza do stacji La Séptima.
Ruiz odchodzi, Cintora wchodzi do gry
Javier Ruiz poprowadził ostatnie wydanie Mañaneros 360 7 sierpnia, potwierdzając swoje odejście z RTVE na stanowisko dyrektora redakcyjnego nowej stacji naziemnej La Séptima. RTVE jeszcze tego samego dnia ogłosiło, że jego następcą zostanie Jesús Cintora, który od 24 sierpnia będzie współprowadził program wraz z Adelą González i Miriam Moreno. Do tego czasu gospodarzem programu będzie Aida Bao. Ruiz był jednym z głównych twórców transformacji programu w kwietniu 2025 roku, kiedy to dawne Mañaneros przekształciło się w Mañaneros 360, kładąc większy nacisk na politykę, gospodarkę i sprawy bieżące.
Efekt domina w ramówce RTVE
Awans Cintory z popołudniowego pasma wywołał reakcję łańcuchową. Gonzalo Miró, który od 3 sierpnia zastępował go w programie Malas lenguas podczas urlopu, od 31 sierpnia obejmie to stanowisko na stałe. Dołączą do niego Esther Palomera w segmencie na La 2 (17:45–19:30) oraz Ana Hinestrosa w segmencie na La 1. Miejsce Miró w programie Directo al grano zajmie Martín Barreiro, który będzie współprowadził audycję z Martą Flich. Miró opisał te zmiany na antenie jako efekt domina: "Se ha ido Javi, Cintora ha pasado a la mañana, yo me voy de aquí a Malas Lenguas, Martín cae aquí... Un plan sin fisuras."
- Javier Ruiz prowadzi ostatnie Mañaneros 360 i potwierdza przejście do La Séptima
- RTVE ogłasza, że Cintora zastąpi Ruiza, a Miró przejmie Malas lenguas
- Silvia Intxaurrondo wraca do La Hora de La 1 po urlopie
- Jesús Cintora debiutuje jako prowadzący Mañaneros 360
- Gonzalo Miró rozpoczyna nowy sezon Malas lenguas jako prowadzący w dni powszednie
Cintora pozostaje przy wydaniu sobotnim
Choć Cintora opuszcza codzienne wydanie Malas lenguas, nadal będzie prowadził Malas lenguas noche, sobotnią edycję na antenie La 2. Program ten, uruchomiony około trzy miesiące temu, zakończył czerwiec ze średnim udziałem 5%, a 1 sierpnia osiągnął rekordowy wynik 7,9%. Codzienna edycja, którą opuszcza, również notowała wysokie wyniki: 11,2% udziału w La 1 (najlepszy wynik stacji w tym paśmie od sezonu 2010–2011) oraz 6,7% w La 2 (najlepszy wynik od sezonu 1998–1999).
- Malas lenguas La 1 (średnia sezonu)
- 11.2 %
- Malas lenguas La 2 (średnia sezonu)
- 6.7 %
- Malas lenguas noche (średnia czerwca)
- 5 %
- Malas lenguas noche (1 sierpnia)
- 7.9 %
Pożegnanie Ruiza
Ruiz wykorzystał swoją ostatnią audycję na wygłoszenie apelu do widzów, ostrzegając przed "plagą fałszowania dziennikarstwa" oraz próbami zrównywania dziennikarstwa z sekciarstwem.
Hay una plaga de falsificación de la verdad para convertir a sus vecinos en traidores, para convertir a los diferentes en amenazas y para convertir la discrepancia en traición.
Zaapelował do odbiorców o świadome korzystanie z wpływów: "Castigad la basura y premiad al periodismo". Opisał krajobraz medialny jako walkę o uwagę, a nie o terytorium, nazywając to "una batalla por la soberanía de su atención".
Deklaracja intencji Cintory
Cintora, łącząc się wideo z Galicji w programie Directo al grano, nazwał tę zmianę "un reto enorme" i zasygnalizował, że wniesie swój konfrontacyjny styl do porannego pasma.
Si hay que molestar, se molestará.
Zapowiedział, że nowy sezon będzie intensywny i obiecał podchodzić do porannych widzów "con el mayor rigor que se pueda para contar lo que ocurre". Tymczasem Silvia Intxaurrondo pozostaje w La Hora de La 1 od 10 sierpnia, ucinając spekulacje o jej możliwym przejściu do La Séptima, choć wciąż toczy spór sądowy z RTVE o obniżkę wynagrodzenia o 100 000 euro.


