
Chiny nakazują wycofanie 4,3 mln pojazdów z powodu ukrytych dźwigni otwierania drzwi
Organy regulacyjne nakazały 11 producentom, w tym Tesli i Xiaomi, wprowadzenie naklejek ostrzegawczych i aktualizacji oprogramowania, ponieważ w razie awarii zasilania po wypadku pasażerowie mają trudności z odnalezieniem awaryjnych dźwigni otwierania drzwi.
Regulator nakazuje szeroko zakrojone modyfikacje bezpieczeństwa
Chińska Państwowa Administracja Regulacji Rynku nakazała 21 sierpnia 2026 r. wycofanie niemal 4,3 mln pojazdów od 11 producentów. Działanie to dotyczy ukrytych wewnętrznych klamek awaryjnych, które zlewają się z wykończeniem kabiny, co stwarza ryzyko, że pasażerowie lub służby ratunkowe nie odnajdą ich po awarii elektrycznej. Regulatorzy zauważyli, że choć mechaniczne zwolnienia działają poprawnie, ich słaba widoczność w nowoczesnych wnętrzach utrudnia szybką ewakuację podczas wypadków i pożarów. Większość producentów musi bezpłatnie zainstalować naklejki ostrzegawcze i udostępnić aktualizacje oprogramowania, które automatycznie opuszczają szyby po uderzeniu. Ta skoordynowana akcja jest największą kampanią bezpieczeństwa w historii chińskiego rynku motoryzacyjnego.
- Model Y (produkcja chińska)
- 1956713 pojazdy
- Model 3 (produkcja chińska)
- 973156 pojazdy
- Model 3 (import)
- 35590 pojazdy
- Model X (import)
- 8328 pojazdy
- Model S (import)
- 2123 pojazdy
Tesla liderem pod względem liczby wycofywanych aut
Tesla odpowiada za największą część akcji, obejmującą 2,98 mln pojazdów, w których modyfikacje ruszą 25 września 2026 r. Kampania dotyczy 1 956 713 wyprodukowanych w Chinach modeli Model Y i 973 156 modeli Model 3, a także 35 590 importowanych Model 3, 8 328 Model X i 2 123 Model S. W dokumentach złożonych chińskim władzom Tesla przyznała, że dźwignie awaryjne bywają trudne do zidentyfikowania, ponieważ ich kolor odpowiada wykończeniu wnętrza. W ramach oddzielnej, natychmiastowej akcji Tesla wycofuje 2,74 mln wyprodukowanych w Chinach modeli 3 i Y w celu aktualizacji oprogramowania monitorującego uwagę kierowcy. Aktualizacja wykorzystuje czujniki momentu obrotowego kierownicy oraz kamerę w kabinie, aby emitować silniejsze ostrzeżenia, gdy kierowca odwraca wzrok przy włączonym asystencie kierowania.
- Xiaomi SU7
- 390435 pojazdy
- Leapmotor
- 371200 pojazdy
- Xpeng
- 264842 pojazdy
- Zeekr
- 92658 pojazdy
Krajowe marki i międzynarodowa kontrola bezpieczeństwa
Chińscy producenci również złożyli zawiadomienia o wycofaniu aut w celu poprawy widoczności dźwigni awaryjnych w swoich flotach pojazdów elektrycznych. Xiaomi zgłosiło aktualizację 390 435 sedanów SU7, Leapmotor wycofuje 371 200 pojazdów, Xpeng 264 842, a Zeekr 92 658 sztuk. Inni dotknięci producenci to Dongfeng, Chery, Arcfox i FAW. Uwaga opinii publicznej wzrosła po incydentach, w których ratownicy mieli trudności z otwarciem drzwi aut elektrycznych, w tym po wypadku Dongfenga w marcu 2025 r., gdzie kierowca nie mógł wydostać pasażerów z płonącego pojazdu, oraz wypadku SU7, w którym zginęli studenci. Szef designu Tesli, Franz von Holzhausen, odniósł się do zmian w konstrukcji mechanizmów otwierania.
Pomysł połączenia elektronicznego i manualnego mechanizmu w jeden przycisk wydaje się bardzo sensowny. Pracujemy nad tym.
Terminy regulacyjne i zmieniające się standardy globalne
Wycofanie jest środkiem tymczasowym przed wejściem w życie obowiązkowych przepisów projektowych w Chinach. Chińscy regulatorzy ustalili krajowy standard, który od 2027 r. w dużej mierze zakazuje w pełni chowanych klamek, nakazując stosowanie mechanicznych dźwigni wewnętrznych i zewnętrznych działających bez zasilania bateryjnego. Klamki półwysuwane, które pozostają wyraźnie odróżnialne od powierzchni pojazdu, pozostaną dozwolone. Europejskie organy zajmują się dostępnością drzwi poprzez testy konsumenckie, gdzie protokół Euro NCAP z 2026 r. wymaga, aby klamki zewnętrzne działały po wypadkach i przyznaje punkty za fizyczne przełączniki. W Stanach Zjednoczonych Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) wszczęła dochodzenie w sprawie elektronicznych klamek po doniesieniach łączących co najmniej 15 ofiar śmiertelnych z brakiem dostępu do dźwigni podczas pożarów pojazdów.


