
Japonia protestuje przeciwko pierwszym chińskim ćwiczeniom z użyciem ostrej amunicji w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej
Chiński niszczyciel przeprowadził w niedzielę rano test karabinu maszynowego 180 km na południowy zachód od wyspy Okinotori w obecności rosyjskiej fregaty. Tokio złożyło protest dyplomatyczny, uznając ćwiczenia za zagrożenie dla żeglugi.
## Incydent W niedzielę 19 lipca w godzinach porannych chiński niszczyciel rakietowy typu Luyang III przeprowadził ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji około 180 kilometrów na południowy zachód od Okinotori, najbardziej wysuniętego na południe terytorium Japonii. Według japońskiego Ministerstwa Obrony manewry odbyły się wewnątrz wyłącznej strefy ekonomicznej Japonii. W pobliżu znajdowała się rosyjska fregata typu Stierieguszczij. Około godziny 2:00 japońskie siły wykryły flotyllę czterech jednostek (trzy chińskie okręty i rosyjską fregatę), płynącą na północny wschód około 330 kilometrów na południowy zachód od wyspy. W skład chińskiej grupy wchodziły niszczyciel typu Renhai, niszczyciel typu Luyang III oraz okręt zaopatrzeniowy typu Fuchi. Bloomberg opisał to wydarzenie jako rzadki test ogniowy chińskiej marynarki wojennej przeprowadzony wewnątrz strefy ekonomicznej Japonii.
- Japońskie siły wykrywają flotyllę czterech okrętów 330 km na południowy zachód od Okinotori
- Chiński niszczyciel Luyang III przeprowadza ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji 180 km na południowy zachód od Okinotori
- Minister obrony Koizumi wspomina o ćwiczeniach w przemówieniu w Londynie
- Japonia składa protest dyplomatyczny; główny sekretarz gabinetu Kihara informuje prasę
Reakcja Japonii
Tokio złożyło formalny protest dyplomatyczny, argumentując, że ćwiczenia mogły zagrozić pobliskim jednostkom. Główny sekretarz gabinetu Minoru Kihara poinformował we wtorek dziennikarzy, że rząd przekazał swoje obawy Pekinowi kanałami dyplomatycznymi.
Rząd Japonii złożył protest wobec Chin, uznając, że działania te mogą stanowić zagrożenie dla żeglugi jednostek przepływających przez ten obszar.
Japonia wysłała w rejon zdarzenia własne okręty i samoloty w celu monitorowania sytuacji. Kihara dodał, że Tokio będzie nadal obserwować ruchy chińskich i rosyjskich okrętów wokół Japonii z niepokojem. Minister obrony Shinjiro Koizumi, przemawiając w poniedziałek w Wielkiej Brytanii, wspomniał o ćwiczeniach i stwierdził, że Chiny oraz Rosja zacieśniają współpracę wojskową.
Sporne wody
Ćwiczenia uwypuklają długotrwały spór terytorialny. Japonia rości sobie prawo do wyłącznej strefy ekonomicznej wokół Okinotori, podczas gdy Chiny twierdzą, że obiekt ten jest skałą, a nie wyspą, więc nie generuje strefy ekonomicznej. Rzecznik Japońskich Sił Samoobrony przyznał, że strzelanie nie naruszyło prawa międzynarodowego, jednak był to pierwszy przypadek, gdy ministerstwo publicznie zgłosiło takie ćwiczenia wewnątrz deklarowanej strefy.
Szersze napięcia
Incydent pogłębia napięte relacje chińsko-japońskie. W listopadzie 2025 r. premier Sanae Takaichi zasugerowała, że Tokio może interweniować militarnie w przypadku chińskiego ataku na Tajwan, który Pekin uważa za swoje terytorium. Chiny potępiły te słowa, wezwały obywateli do unikania podróży do Japonii i zaostrzyły restrykcje handlowe wobec niektórych japońskich firm. Wcześniej w lipcu doszło do starcia japońskich i chińskich jednostek straży przybrzeżnej w pobliżu spornych wysp, przy czym obie strony oskarżyły się nawzajem o wtargnięcie.
Współpraca wojskowa
Chiny i Rosja zintensyfikowały wspólne operacje morskie i powietrzne wokół Japonii, co skłoniło Tokio do wzmocnienia nadzoru i obrony wzdłuż łańcucha południowo-zachodnich wysp. Obecność rosyjskiej fregaty podczas niedzielnych ćwiczeń ilustruje rosnące zbliżenie obu armii, co podkreślił Koizumi w swoim wystąpieniu w Londynie. Kihara zapowiedział, że Japonia będzie nadal monitorować aktywność chińskich i rosyjskich okrętów na wodach otaczających kraj.


