Chicago Fire pokonuje Orlando City 2:1 po rzucie karnym Roberta Lewandowskiego i przerwie spowodowanej burzą
Robert Lewandowski wykorzystał rzut karny w 69. minucie, zapewniając Chicago Fire wyjazdowe zwycięstwo 2:1 nad Orlando City SC po dwugodzinnej przerwie w meczu spowodowanej warunkami pogodowymi.
Wczesne prowadzenie i debiut w MLS
Gregg Berhalter wystawił dwóch polskich zawodników w wyjściowym składzie Chicago Fire na mecz 21. kolejki na stadionie Inter&Co w Orlando, desygnując do gry napastnika Roberta Lewandowskiego oraz pomocnika Davida Porebę. 23-letni Poreba, urodzony w Chicago i występujący wcześniej w drużynach rezerw po pobycie w Stali Mielec, zaliczył swój debiut w MLS. Chicago objęło prowadzenie w czwartej minucie po błędzie defensywy Orlando City. Lewandowski próbował opanować długie podanie z lewej flanki, a po nieudanej próbie wybicia piłki przez obrońców, przejął ją Poreba. Pomocnik podał bezpośrednio do Puso Dithejane'a, który strzałem do siatki dał gościom prowadzenie 1:0. Orlando próbowało odpowiedzieć, jednak bramkarz Chicago Chris Brady obronił uderzenie Justina Ellisa w 31. minucie, a następnie zatrzymał strzał Antoine'a Griezmanna.
Przerwa z powodu wyładowań atmosferycznych na Inter&Co Stadium
Chicago stworzyło kolejną okazję w 37. minucie, gdy Lewandowski zagrał prostopadłą piłkę do Dithejane'a, którego strzał z dystansu obronił bramkarz Orlando Maxime Crepeau. Mecz został przerwany w 43. minucie, gdy sędzia Rosendo Mendoza nakazał obu drużynom zejście z boiska z powodu gwałtownej pogody. Wyładowania atmosferyczne w pobliżu Inter&Co Stadium wymusiły na zawodnikach i kibicach szukanie schronienia zgodnie z protokołami bezpieczeństwa. Przerwa pogodowa trwała blisko dwie godziny, zanim warunki pozwoliły na wznowienie gry o godzinie 04:11 czasu polskiego. Problemy pogodowe dotknęły Chicago już wcześniej w tym sezonie, kiedy dym z kanadyjskich pożarów lasów spowodował przełożenie meczu z Vancouver Whitecaps. Obie strony dokończyły pozostałe minuty pierwszej połowy bez zmiany wyniku przed udaniem się na przerwę.
Gole w drugiej połowie i decydujący rzut karny
Orlando City wyrównało siedem minut po wznowieniu gry dzięki asyście Antoine'a Griezmanna. Francuski napastnik, który dołączył do Orlando po odejściu z Atletico Madryt, dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne w 52. minucie. Obrońca David Brekalo wykorzystał to podanie i pokonał Brady'ego, ustalając wynik na 1:1. Chicago odzyskało prowadzenie w 69. minucie, gdy Lewandowski opanował piłkę w polu karnym i wymusił faul na obrońcy Orlando, Robinie Janssonie. Mendoza podyktował rzut karny, który Lewandowski zamienił na bramkę, posyłając Crepeau w przeciwny róg i trafiając w boczną siatkę. Był to trzeci gol Lewandowskiego w MLS i czwarty w ośmiu występach we wszystkich rozgrywkach dla Chicago.
Seria zwycięstw i tabela Konferencji Wschodniej
- Puso Dithejane strzela gola dla Chicago Fire po asyście Davida Poreby
- Chris Brady broni próbę wyrównania napastnika Orlando, Justina Ellisa
- Maxime Crepeau broni strzał z dystansu Puso Dithejane'a
- Sędzia Rosendo Mendoza przerywa grę z powodu wyładowań atmosferycznych w pobliżu stadionu
- David Brekalo strzela gola głową po rzucie rożnym Antoine'a Griezmanna
- Robert Lewandowski strzela decydującego gola z rzutu karnego po faulu Robina Janssona
- Sam Rogers zastępuje Roberta Lewandowskiego, podczas gdy Chicago broni prowadzenia 2:1


