
Daniil Miedwiediew zdyskwalifikowany w półfinale w Pekinie po uderzeniu widza piłką
Novak Djoković awansował w poniedziałek do finału turnieju w Pekinie po tym, jak Daniil Miedwiediew został zdyskwalifikowany za uderzenie widza w oko piłką podczas drugiego seta.
Dyskwalifikacja w Pekinie
Rosyjski tenisista Daniil Miedwiediew został zdyskwalifikowany podczas poniedziałkowego meczu półfinałowego z Novakiem Djokoviciem w turnieju ATP 500 w Pekinie. Przy prowadzeniu Djokovicia 7:5, 5:3 i wyniku 15:15 w drugim secie, Serb wygrał punkt przy własnym serwisie, dążąc do zakończenia spotkania. Frustrowany przegraną wymianą, 30-letni Miedwiediew uderzył piłkę w stronę trybun, w kierunku tylnej ściany. Piłka trafiła widza siedzącego w pierwszym rzędzie prosto w prawe oko, co wywołało u niego szok i widoczny ból. Sędzia główny Mohamed Lahyani skonsultował się z nadzorcą turnieju i natychmiast wykluczył Miedwiediewa z rywalizacji zgodnie z przepisami dotyczącymi zachowania zawodników. Personel medyczny udzielił pomocy poszkodowanemu, który musiał zostać wyprowadzony z areny.
- Djoković wygrywa pierwszego seta 7:5 w 79 minut.
- Miedwiediew traci serwis, korzysta z przerwy medycznej i odrabia stratę.
- Djoković przełamuje serwis i serwuje na mecz.
- Miedwiediew uderza piłkę w trybuny, trafiając widza w oko.
- Sędzia główny Mohamed Lahyani dyskwalifikuje Miedwiediewa zgodnie z przepisami.
Fizyczna walka na korcie
Nagłe zakończenie meczu nastąpiło po niemal dwóch i pół godzinach wyczerpującej fizycznie gry między dwoma byłymi liderami światowego rankingu. Miedwiediew przystąpił do półfinału z serią siedmiu zwycięstw, podczas gdy Djoković był po ćwierćfinałowym starciu z Alexandrem Zverevem, które trwało dwie godziny i 35 minut. Sam pierwszy set zajął godzinę i 19 minut, a Djoković obronił w nim kilka break pointów, wygrywając 7:5. W trakcie drugiego seta obaj zawodnicy odczuwali trudy meczu. 39-letni Serb między punktami opierał ręce na udach. Miedwiediew, nieprzekonany postawą rywala, drwił z niego, naśladując jego zmęczenie. Po utracie serwisu i wyniku 2:4, Miedwiediew skorzystał z przerwy medycznej, po powrocie odrobił stratę przełamania, ale w kolejnym gemie ponownie stracił podanie.
Djoković o dyskwalifikacji
Po meczu Djoković wyraził współczucie zarówno dla poszkodowanego widza, jak i dla swojego rosyjskiego przeciwnika. Serb nawiązał do własnej dyskwalifikacji podczas US Open w 2020 roku, kiedy to został wykluczony w podobnych okolicznościach po przypadkowym trafieniu sędzi liniowej piłką.
Djoković odniósł się bezpośrednio do stanu widza.
Jestem nieco w szoku. Współczuję tej osobie. Mam nadzieję, że nie odniosła poważnych obrażeń.
Skomentował również nagłe zakończenie turnieju przez Miedwiediewa.
Współczuję też Daniiłowi, ponieważ dokładnie wiem, jak to jest zostać zdyskwalifikowanym z takiego powodu.
Rekordowa passa i finał w Pekinie
Zwycięstwo przez dyskwalifikację zapewniło Djokoviciowi siódmy w karierze finał w Pekinie i przedłużyło jego niepokonaną passę w tym turnieju do 33 meczów. Dzięki awansowi Serb odniósł swoje 268. zwycięstwo w karierze nad zawodnikiem z pierwszej dziesiątki rankingu i został najstarszym finalistą w historii turniejów ATP 500 od ich powstania w 2009 roku. Niedzielne zwycięstwo nad Zverevem pozwoliło mu pobić rekord Rafaela Nadala, który wygrał 31 meczów z rzędu od początku swoich występów w Roland-Garros. We wtorkowym finale Djoković zmierzy się z rozstawionym z numerem piątym Australijczykiem Alexem de Minaurem.
- Rafael Nadal (Roland-Garros)
- 31 zwycięstwa
- Novak Djoković (Pekin)
- 33 zwycięstwa


