Rząd · Wrocław

Były wiceminister sprawiedliwości uniewinniony w sprawie używania służbowego auta do celów prywatnych

Sąd we Wrocławiu oczyścił w poniedziałek Bartłomieja Ciążyńskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, ze wszystkich zarzutów. Był on oskarżony o wykorzystanie służbowego samochodu podczas rodzinnych wakacji w Słowenii.

Tekst AI na podstawie relacji Do Rzeczy, Business Insider, Radio Wrocław i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Wrocław · Polska
Jak do tego doszło
  1. 9.05Ciążyński odbiera służbowy samochód i kartę paliwową w Łukasiewicz PORT.
  2. 2.06Według prokuratury rozpoczyna się prywatne użytkowanie auta i karty, w tym wielokrotne tankowania.
  3. 28.07Koniec okresu domniemanego nadużycia; w tym czasie odbyła się podróż wakacyjna do Słowenii.
  4. 15.06Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej uniewinnia Ciążyńskiego od wszystkich zarzutów.

Zarzuty

Prokuratura zarzucała, że między 2 czerwca a 28 lipca 2024 roku Bartłomiej Ciążyński, ówczesny pracownik państwowej sieci badawczej Łukasiewicz PORT, wielokrotnie wykorzystywał służbowy samochód oraz kartę paliwową do celów prywatnych. Najbardziej jaskrawym przykładem była rodzinna podróż do Słowenii, podczas której co najmniej osiem razy tankował pojazd za publiczne pieniądze. Łączną szkodę oszacowano na 4619,82 zł (około 1000 euro).

„Miał pojechać na wakacje, powodując straty w wysokości ponad 4,6 tys. złotych.”

Joanna Adach, prokurator

Ciążyński, który w momencie wybuchu afery pełnił również funkcję wiceministra sprawiedliwości, w sierpniu 2024 roku zrezygnował z pracy w ministerstwie, a później stracił posadę w Łukasiewicz PORT. Prokurator oskarżył go o nadużycie uprawnień i oszustwo, za co grozi kara od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Linia obrony

Od samego początku Ciążyński utrzymywał, że nie otrzymał regulaminu korzystania z aut służbowych i nie był świadomy, że użytek prywatny jest zabroniony. W sądzie wyjaśnił, że gdy 9 maja 2024 roku odbierał pojazd, jedyne instrukcje, jakie otrzymał, dotyczyły technicznej obsługi karty paliwowej.

„Nawet nie wiedziałem, że taki dokument istnieje. Całą moją wiedzę na temat zasad korzystania ze służbowego samochodu przekazano mi podczas krótkiej rozmowy z pracownikiem w momencie przekazania auta. Korzystałem z samochodu swobodnie, woziłem dzieci do szkoły, jeździłem na zakupy, także w weekendy.”

Bartłomiej Ciążyński, były wiceminister sprawiedliwości i były pracownik Łukasiewicz PORT

Argumentował, że jego jedyną winą było niewłaściwe wykorzystanie mienia pracodawcy, za co już przeprosił i poniósł konsekwencje.

Wyrok

15 czerwca 2026 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej uniewinnił Ciążyńskiego od wszystkich zarzutów. Wyrok nie jest prawomocny; prokuratura może wnieść apelację.

„Sąd uniewinnił mnie od wszystkich zarzutów. Kropka.”

Bartłomiej Ciążyński, były wiceminister sprawiedliwości i były pracownik Łukasiewicz PORT

Proces rozpoczął się w październiku 2025 roku. Wcześniejszy wniosek obrony o umorzenie postępowania został odrzucony przez sąd jesienią poprzedniego roku.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Wrocław

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar