
Burnham wybrany na lidera brytyjskiej Partii Pracy z poparciem 95%, zaprzysiężony na premiera w poniedziałek
Andy Burnham, były burmistrz Wielkiego Manchesteru, został wybrany na lidera Partii Pracy w piątek przy niemal jednogłośnym poparciu, torując sobie drogę do zostania premierem Wielkiej Brytanii, gdy w poniedziałek spotka się z królem Karolem III.
Zmiana przywództwa
Andy Burnham, były burmistrz Wielkiego Manchesteru, został ogłoszony liderem brytyjskiej Partii Pracy w piątek 17 lipca 2026 r. na nadzwyczajnym kongresie w Londynie. Był jedynym kandydatem na następcę odchodzącego premiera Keira Starmera, który ogłosił swoją rezygnację 22 czerwca. Shabana Mahmood, minister spraw wewnętrznych i przewodnicząca Krajowego Komitetu Wykonawczego Partii Pracy, ogłosiła Burnhama prawowicie wybranym liderem po tym, jak uzyskał poparcie około 95% z 403 posłów partii. Poparcie ze strony związków zawodowych stowarzyszonych z partią wyniosło osiem z jedenastu organizacji, lub według niektórych źródeł wszystkie jedenaście. Ponieważ Partia Pracy ma większość w Izbie Gmin, awans Burnhama na lidera partii automatycznie czyni go następnym premierem kraju bez konieczności przeprowadzania nowych wyborów.
- Burnham wygrywa wybory uzupełniające w Makerfield, wracając do Izby Gmin.
- Keir Starmer ogłasza swoją rezygnację z funkcji lidera Partii Pracy i premiera.
- Burnham zostaje wybrany na lidera Partii Pracy z poparciem około 95% posłów partii.
- Burnham spotyka się z królem Karolem III i zostaje zaprzysiężony jako siódmy premier w ciągu dekady.
Z burmistrza Manchesteru na Downing Street
Burnham, 56 lat, zbudował swoją karierę polityczną w północnej Anglii, pełniąc funkcję burmistrza Wielkiego Manchesteru od 2017 roku i dwukrotnie wygrywając reelekcję. Dorastał w małym miasteczku między Manchesterem a Liverpoolem, a jego nieformalny styl (czarna koszulka i tatuaż pszczoły robotnicy symbolizujący Manchester) często kontrastuje z bardziej powściągliwym sposobem bycia jego poprzednika. Określa siebie jako prosocjalistę biznesu, który lubi piłkę nożną i muzykę rockową. Jego popularność jako burmistrza wzrosła podczas pandemii Covid-19, kiedy walczył z ówczesnym konserwatywnym premierem Borisem Johnsonem o większe wsparcie finansowe dla północnych firm i pracowników, co przyniosło mu przydomek „Król Północy”.
Główna różnica między Andym Burnhamem a Keirem Starmerem polega na tym, że Andy Burnham lepiej komunikuje się z opinią publiczną. Jest w mediach społecznościowych, mówi o sporcie, nie sprawia wrażenia politycznego maniaka.
Droga na szczyt nie była dla Burnhama prosta – dwukrotnie bezskutecznie ubiegał się o przywództwo w Partii Pracy, w 2010 r. przeciwko Edowi Milibandowi i w 2015 r. przeciwko Jeremy'emu Corbynovi. Jego powrót do Westminsteru nastąpił 18 czerwca, kiedy wygrał wybory uzupełniające do parlamentu w okręgu Makerfield, w swoim manchesterskim bastionie, pokonując antyimigracyjną partię Reform UK i usuwając ostatnią przeszkodę na drodze do przywództwa.
Zerwanie z przeszłością w gospodarce
W swoim przemówieniu akceptacyjnym w siedzibie TUC w Londynie Burnham zobowiązał się do wytyczenia „nowej ścieżki, innej niż ta, którą podążaliśmy przez czterdzieści lat”. Powiedział członkom Partii Pracy, że Wielka Brytania podjęła „serię złych decyzji w latach 80.”, kiedy władza polityczna została scentralizowana, a władza gospodarcza sprywatyzowana, obiecując zamiast tego program reindustrializacji. Nadchodzący premier starał się również przedstawić swoją partię jako zajmującą wyraźne stanowisko centro-lewicowe.
Nie będziemy próbować być bardziej zieloni niż Zieloni, ani bardziej Reform niż Reform UK.
Burnham przyznał się do niedawnych niedociągnięć partii, mówiąc zwolennikom: „nie byliśmy wystarczająco dobrzy”. Powiedział, że jego rząd zacznie dostarczać rezultaty od pierwszych dni i sprawi, że gospodarka będzie działać na rzecz wszystkich ludzi i wszystkich regionów.
Reform UK i następne wybory
Burnham przejmuje urząd premiera w czasie, gdy Partia Pracy traci w sondażach. Reform UK, partia antyimigracyjna kierowana przez Nigela Farage'a, obecnie prowadzi w prognozach przed następnymi wyborami powszechnymi, które zaplanowano na 2029 rok. Posłowie Partii Pracy mają nadzieję, że charyzma i umiejętności komunikacyjne Burnhama odwrócą ten trend i zablokują drogę Farage'a do władzy.
Rząd, który poprowadzę, z pewnością wytyczy tę ścieżkę od przyszłego tygodnia i dlatego ta dzisiejsza zmiana jest najważniejszym punktem zwrotnym w naszym życiu politycznym od 40 lat.
Siódmy premier w ciągu dziesięciu lat
W poniedziałek 20 lipca, po formalnym spotkaniu z królem Karolem III, Burnham zostanie siódmym brytyjskim premierem w ciągu dekady, co jest oznaką głębokiej niestabilności politycznej w kraju. Zastąpi Keira Starmera, który doprowadził Partię Pracy do miażdżącego zwycięstwa w wyborach powszechnych w 2024 roku, kończąc 14 lat rządów konserwatystów, ale którego dwuletnia kadencja była nękana niską popularnością, odwrotami politycznymi i wewnętrznym sprzeciwem. Sojusznicy Burnhama mają nadzieję, że człowiek znany jako Król Północy może przywrócić zaufanie do partii, która pozostaje u władzy, ale stoi w obliczu coraz bardziej sceptycznego elektoratu.


