
Traian Băsescu: Prezydent Nicușor Dan, PSD, PNL i rząd tymczasowy wszyscy łamią konstytucję Rumunii
Były prezydent Traian Băsescu twierdzi, że prezydent Nicușor Dan porzucił swoją rolę, rząd tymczasowy Ilie Bolojana jest nielegalny po 60 dniach, a PSD i PNL rządziły razem od 20 lat, dzieląc winę za niegospodarność gospodarczą.
Dwie dekady rządów PSD-PNL
Băsescu argumentował, że Socjaldemokratyczna Partia (PSD) i Narodowa Partia Liberalna (PNL) faktycznie rządziły razem od 20 lat, dzieląc odpowiedzialność za niegospodarność gospodarczą. Wskazał na duży deficyt wygenerowany za rządów Tăriceanu w latach 2006–2009, który – jak powiedział – on i ówczesny premier Emil Boc musieli później posprzątać.
Stworzyli wtedy katastrofę, ogromny deficyt, a ja musiałem przyjść z Bocem, żeby to po nich posprzątać.
Odrzucił różnice doktrynalne między obiema partiami, przypominając ich współpracę podczas własnego zawieszenia w 2007 r. oraz poparcie dla Mircei Geoană.
Prezydent Dan oskarżony o porzucenie roli
Były prezydent zachował najostrzejszą krytykę dla urzędującego Nicușora Dana, twierdząc, że głowa państwa "porzuciła rolę prezydenta", pozostawiając rozwiązanie kryzysu politycznego partiom. Băsescu nalegał, że Dan powinien szybko mianować nowego premiera, a Siegfried Mureșan byłby lepszym wyborem.
Nie rozumiem, dlaczego Nicușor nie dokonał drugiej nominacji. Jeśli przejdzie, bardzo dobrze; jeśli nie, ma też możliwość trzeciego rozwiązania: przedterminowych wyborów.
Podkreślił, że prezydent nie jest zmuszony do ogłoszenia przedterminowych wyborów po dwóch nieudanych próbach, ale może zaproponować trzeciego czy czwartego kandydata.
Rząd tymczasowy poza limitem prawnym
Băsescu powiedział, że obecny rząd tymczasowy pod przewodnictwem Ilie Bolojana funkcjonuje już od ponad 60 dni, przekraczając 45-dniowy limit określony w konstytucji.
Konstytucja mówi, że rząd tymczasowy może pozostać 45 dni. Minęło 60. Po 45 dniach ministrowie nie mogą już podpisywać; sprawy muszą być delegowane do sekretarzy stanu i dyrektorów.
Wezwał gabinet Bolojana do ogłoszenia, że żaden minister nie będzie dokonywał żadnych czynności administracyjnych, argumentując, że prezydent, partie i rząd wszyscy łamią konstytucję.
Rachuby wyborcze za impasem
Băsescu zasugerował, że jedynym realnym podziałem między PSD a PNL jest osobista antypatia między liderem PSD Sorinem Grindeanu a tymczasowym premierem Bolojanem. Niedawną krytykę PSD przez Bolojana przypisał jego zainteresowaniu kandydowaniem na prezydenta.
Są ze sobą związani od 20 lat. Dlaczego nagle Bolojan przychodzi i mówi, że już nie lubi PSD? To interes kandydowania na prezydenta.
Przepowiedział, że prędzej czy później obie partie ponownie będą rządzić razem.


