
Turcja zatrzymuje ponad 100 osób na antynatowskiej demonstracji, a represje nasilają się przed szczytem w Ankarze
Turecka policja zatrzymała w niedzielę ponad 100 osób podczas antynatowskiej demonstracji w Ankarze, co jest najnowszym przejawem nasilających się represji wobec opozycji, w ramach których przed rozpoczynającym się we wtorek szczytem Sojuszu aresztowano dziennikarzy, naukowców i komika.
Przedszczytowa blokada bezpieczeństwa
Władze wprowadziły zakaz demonstracji w Ankarze od 28 czerwca do 10 lipca i rozmieściły około 40 000 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa w całej stolicy. Główne drogi zostały zamknięte, urzędnicy wysłani na urlop, a imprezy publiczne, w tym koncerty i konferencje prasowe, zakazane. Środki te są wprowadzane w związku z przygotowaniami Turcji do goszczenia przywódców 32 państw członkowskich NATO i państw partnerskich w dniach 7–8 lipca, a wśród uczestników znajdują się prezydent USA Donald Trump i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Aresztowania dziennikarzy i aktywistów
W dniach poprzedzających szczyt policja przeprowadziła naloty w kilku prowincjach, zatrzymując dziennikarzy, naukowców, prawników i lewicowych działaczy. Wśród zatrzymanych znaleźli się Buse Sogutlu z T24 i Ceren Erdogdu z Oda TV, a także Ezgi Önalan, szefowa istambulskiego oddziału Stowarzyszenia Współczesnych Prawników. Prawnik Erman Öztürk powiedział, że operacje wydają się mieć na celu „zastraszanie demokratów, lewicowców i prasy". Erol Önderoglu, przedstawiciel RSF w Turcji, opisał aresztowania jako „ślepe, arbitralne i chaotyczne operacje", które zagrażają bezpieczeństwu i reputacji dziennikarzy.
Komik uwięziony, statek wycieczkowy zablokowany
Komik stand-upowy Deniz Göktaş został aresztowany w zeszłym tygodniu i umieszczony w areszcie tymczasowym pod zarzutem znieważenia prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana i poniżania wartości religijnych. Zarzuty dotyczą występu z 1 czerwca w Stambule, którego nagranie zostało opublikowane na YouTube 24 czerwca i obejrzane prawie 9 milionów razy. Osobno władze w nadmorskim miasteczku Aydın zablokowały zawinięcie statku wycieczkowego obsługiwanego przez Atlantis, firmę specjalizującą się w wakacjach przyjaznych osobom LGBTQ+. Aktorka Patti LuPone, która miała wystąpić na pokładzie, napisała, że statek został zakazany „tylko dlatego, kto jest na pokładzie".
Niedzielna demonstracja i reakcja policji
W niedzielę Komunistyczna Partia Turcji (TKP) zorganizowała marsz na plac Kızılay w centrum Ankary, łamiąc zakaz demonstracji. Protestujący skandowali „NATO morderca, wynoś się z naszego kraju" i „Nie dla NATO". Policja użyła gazu łzawiącego do rozproszenia tłumu i zatrzymała ponad 100 uczestników, w tym działaczy partyjnych. TKP potwierdziła zatrzymania w oświadczeniu. Protest był następstwem wcześniejszych aresztowań kilkudziesięciu lewicowych aktywistów podczas nocnych operacji w kilku prowincjach, co zwiększa liczbę zatrzymań do ponad 220 w poprzednich dniach.
Reakcja międzynarodowa
Human Rights Watch stwierdził, że represje pokazują „bezwzględną nietolerancję Turcji wobec wolności słowa i zgromadzeń". W Niemczech zastępczyni przewodniczącego klubu parlamentarnego SPD Siemtje Möller wezwała kanclerza Friedricha Merza, aby bezpośrednio poruszył tę kwestię podczas szczytu. „Trwające ataki prezydenta Erdoğana na opozycję i praworządność muszą być wyraźnie poruszone. Oczekuję, że kanclerz wyjaśni to stronie tureckiej" – powiedziała. Lider opozycji Özgür Özel nazwał masowe aresztowania „hańbą" i oskarżył władze o utrudnianie życia własnym obywatelom, ponieważ odwiedzają ich zagraniczni przywódcy.
- Komik Deniz Göktaş występuje w Stambule, później cytowany w zarzutach.
- Nagranie występu Göktaşa opublikowane na YouTube, obejrzane prawie 9 milionów razy.
- Wprowadzenie zakazu demonstracji w Ankarze, obowiązującego do 10 lipca.
- Dziennikarki Buse Sogutlu i Ceren Erdogdu zatrzymane podczas weekendowych nalotów.
- Statek wycieczkowy przewożący pasażerów LGBTQ+ zablokowany w Aydın.
- Antynatowska demonstracja w Ankarze; ponad 100 zatrzymanych, użyto gazu łzawiącego.
- Rozpoczęcie szczytu NATO w Ankarze z udziałem przywódców 32 państw członkowskich.
Szczyt rozpoczyna się w cieniu
Szczyt NATO zbiera się we wtorek na tle nasilających się naruszeń praw człowieka. Reporterzy bez Granic plasuje Turcję na 163. miejscu wśród 180 krajów w swoim indeksie wolności prasy, a organizacje praw człowieka twierdzą, że operacje przed szczytem są częścią trwającej od lat kampanii mającej na celu uciszenie krytyków. Rząd turecki określił naloty jako operacje antyterrorystyczne, ale krytycy argumentują, że prawdziwym celem jest zapobieżenie jakiejkolwiek widocznej opozycji podczas prestiżowego zgromadzenia.


