Bohater z Bondi Beach oczyszczony z zarzutów, oskarżony o zamach staje przed sądem w sprawie 78 zarzutów
Sąd w Sydney rozpatrzył sprawę Naveeda Akrama, oskarżonego o zamach na Bondi Beach, któremu postawiono 78 zarzutów. Tego samego dnia wycofano zarzuty o napaść wobec mężczyzny, który podczas grudniowej masakry rozbroił napastnika.
Oskarżony o zamach przed sądem
Dwudziestopięcioletni Naveed Akram stanął w środę przed sądem Downing Centre Local Court w Sydney. Odpowiada za 78 zarzutów związanych z masakrą z 14 grudnia na Bondi Beach, w której zginęło 15 osób uczestniczących w obchodach święta Chanuki. Policja twierdzi, że atak był inspirowany przez grupę Państwo Islamskie. Zarzuty obejmują morderstwo, usiłowanie morderstwa oraz dokonanie aktu terrorystycznego. Akram nie złożył wyjaśnień.
Prokurator Danielle New przedstawiła skalę gromadzonych dowodów. Przeanalizowano już ponad 800 zeznań świadków, nagrania wideo, dowody balistyczne oraz dane z siedmiu urządzeń elektronicznych. Do sprawdzenia pozostały jeszcze dane z 12 kolejnych urządzeń oraz raport z testów improwizowanego ładunku wybuchowego. Rozprawę odroczono do 28 października, kiedy to prokuratura przedstawi postępy w śledztwie.
Przebieg ataku
Akram i jego pięćdziesięcioletni ojciec, Sajid Akram, mieli rozpocząć atak od rzucenia czterech ładunków wybuchowych w stronę zgromadzonych osób, jednak urządzenia nie wybuchły. Policja opisała je jako trzy aluminiowe bomby rurowe oraz bombę w piłce tenisowej zawierającą materiał wybuchowy, proch i stalowe kulki. Choć ładunki nie eksplodowały, policja uznała je za "zdolne do wybuchu". Ojciec zginął w strzelaninie z policją, a syn został ranny.
- Masakra na Bondi Beach, 15 ofiar podczas obchodów Chanuki; Sajid Akram zabity, Naveed Akram ranny
- Incydent z udziałem Ahmeda al Ahmeda i jego ojca
- Al Ahmed nie przyznaje się do winy w Bankstown Local Court; bracia Sameh i Hozifa zwolnieni za kaucją
- Wycofanie zarzutów o napaść wobec Al Ahmeda; Naveed Akram staje przed sądem w sprawie 78 zarzutów
- Kolejna rozprawa Naveeda Akrama; prokuratura przedstawi postępy w dowodach
Wycofanie zarzutów wobec bohatera
W innej sali sądowej tego samego dnia wycofano zarzuty o napaść wobec mężczyzny uznanego za bohatera masakry. Czterdziestoczteroletni Ahmed al Ahmed, sprzedawca owoców i właściciel sklepu tytoniowego, został w czerwcu oskarżony o napaść w ramach przemocy domowej oraz stalking i zastraszanie po incydencie z udziałem ojca, do którego doszło 9 marca w domu w południowo-zachodnim Sydney. Ahmed zaprzeczył obu zarzutom i 24 czerwca w Bankstown Local Court nie przyznał się do winy.
W środę prokuratura wycofała zarzuty po tym, jak ustalono, że Ahmed będzie przestrzegał przez 12 miesięcy nakazu ochrony przed przemocą domową, ograniczającego jego kontakt z ojcem. Obrońca Mohamed Sakr przekazał, że nakaz został przyjęty bez przyznania się do winy. Po wyjściu z sądu Ahmed powiedział dziennikarzom, że jest "wolnym człowiekiem" i ma nadzieję na "pokój".
Bracia oskarżeni o wymuszenie
Po postawieniu pierwotnych zarzutów Ahmed twierdził, że członkowie jego rodziny domagali się części z 2,5 mln AUD (1,7 mln USD; 1,24 mln GBP) zebranych na jego rzecz po tym, jak zyskał międzynarodową sławę dzięki swoim działaniom podczas masakry. W czerwcu powiedział w radiu 2GB w Sydney, że sytuacja była wymuszeniem, a jego dwaj bracia nękali go i wywierali presję, by uzyskać pieniądze.
Jego bracia, Sameh i Hozifa, zostali w czerwcu zwolnieni za kaucją po tym, jak nie przyznali się do zarzutów użycia usług telekomunikacyjnych w celu zastraszania lub nękania w związku z próbą wymuszenia 200 000 AUD od brata. Tymczasowy nakaz ochrony przed przemocą domową zabrania im zbliżania się na odległość mniejszą niż 100 m do Ahmeda oraz miejsc jego zamieszkania i pracy.
Uznanie dla bohatera
Ahmed trafił na pierwsze strony gazet na całym świecie, gdy pojawiło się nagranie, na którym obezwładnia jednego z dwóch napastników strzelających podczas żydowskiego święta na Bondi Beach. Wyrwał broń Sajidowi Akramowi, a później został kilkakrotnie postrzelony w ramię przez drugiego napastnika, Naveeda Akrama. Atak był najkrwawszą masową strzelaniną w Australii od dziesięcioleci, a policja uznała go za incydent terrorystyczny wymierzony w społeczność żydowską.
Zbiórka pieniędzy zorganizowana w dniach po strzelaninie przyniosła ponad 2,5 mln AUD dla Ahmeda. Premier Anthony Albanese odwiedził go w szpitalu i nazwał "prawdziwym australijskim bohaterem" oraz inspiracją dla wszystkich. Ahmed otrzymał również klucze do miast Canterbury-Bankstown, gdzie mieszka, oraz Waverley, gdzie doszło do ataku.


