Boeing notuje 428 mln USD straty w drugim kwartale, koszty programu Air Force One wzrosły o 280 mln USD
Dodatkowe koszty w wysokości 280 mln USD związane z opóźnionym programem budowy prezydenckiego odrzutowca pogrążyły Boeinga w drugim kwartale, przynosząc 428 mln USD straty. Wynik ten jest ponad dwukrotnie wyższy od prognoz analityków, mimo wzrostu liczby dostaw samolotów komercyjnych.
Program Air Force One pogrąża się w problemach
Dwa zmodyfikowane samoloty Boeing 747-8, które mają pełnić funkcję nowego Air Force One, mają już czteroletnie opóźnienie i przekroczyły o ponad miliard dolarów budżet kontraktu o stałej cenie, podpisanego w 2018 roku na kwotę 3,9 mld USD. Tylko w okresie od kwietnia do czerwca Boeing musiał pokryć dodatkowe 280 mln USD kosztów, co wynika z wyższych wydatków na produkcję i certyfikację w ramach programu VC-25B. Pierwotny termin dostawy wyznaczony na koniec 2024 roku został porzucony. Firma podaje obecnie, że pierwszy samolot trafi do służby w połowie 2028 roku, a drugi rok później. Ponieważ umowa została zawarta po stałej cenie podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa, Boeing musi samodzielnie pokrywać wszelkie przekroczenia kosztów.
Nadal zmierzamy w dobrym kierunku i dostarczyliśmy kolejny solidny kwartał dla naszej firmy.
Kłopoty z transportem prezydenckim
Opóźnienia zmusiły Biały Dom do improwizacji. Trump korzysta z modelu 747-8 podarowanego przez rodzinę królewską Kataru jako tymczasowego środka transportu, jednak rozwiązanie to ma swoje ograniczenia. Po szczycie NATO w Turcji na początku tego miesiąca Secret Service zalecił prezydentowi powrót starym Air Force One zamiast katarskim odrzutowcem. Amerykańskie media donosiły o sygnałach dotyczących potencjalnego ataku Iranu na samolot Trumpa. Wcześniej Trump naciskał na przystosowanie katarskiej maszyny jako tymczasowego zastępstwa, co według "New York Times" wiązało się z rosnącymi kosztami i kompromisami w kwestii bezpieczeństwa.
Biznes komercyjny przyspiesza
Pomimo problemów z prezydenckim odrzutowcem, podstawowa działalność Boeinga przyspiesza. Przychody wzrosły o 8% rok do roku, osiągając 24,56 mld USD w drugim kwartale, dzięki większej liczbie dostaw w segmentach komercyjnym i obronnym. Firma przekazała w tym kwartale 171 samolotów w porównaniu do 150 rok wcześniej, co daje 314 dostaw w pierwszej połowie roku. To wzrost o 12% i najlepszy wynik półroczny od sześciu lat. Program 737 MAX zmierza do miesięcznego tempa produkcji na poziomie 47 jednostek, a w tym miesiącu uruchomiono czwartą linię produkcyjną. Portfel zamówień Boeinga osiągnął rekordowe 715,26 mld USD, a na budowę czeka ponad 6200 samolotów komercyjnych.
- Boeing podpisuje kontrakt o stałej cenie na 3,9 mld USD na dwa prezydenckie samoloty 747-8
- Pierwotna data dostawy obu samolotów
- Ujawniono zrewidowany harmonogram: pierwszy samolot do połowy 2028 roku
- Boeing księguje 280 mln USD straty w Q2; program ma cztery lata opóźnienia i ponad 1 mld USD przekroczenia budżetu
- Pierwsza dostawa VC-25B spodziewana w tym terminie
- Przewidywana dostawa drugiego samolotu
Przepływy pieniężne stają się dodatnie
Jednym z kamieni milowych dla firmy, która przez lata traciła gotówkę, jest wynik finansowy. Wolne przepływy pieniężne osiągnęły 631 mln USD w kwartale, odwracając trend z ubiegłego roku, kiedy odnotowano odpływ 200 mln USD. Stało się to częściowo dzięki wyższym zaliczkom od klientów. Boeing potwierdził całoroczny cel wolnych przepływów pieniężnych na poziomie od 1 mld do 3 mld USD, co oznaczałoby pierwszy dodatni wynik roczny od 2023 roku. Skorygowana strata na akcję wyniosła 76 centów, co jest wynikiem lepszym niż strata 1,24 USD rok wcześniej, ale wciąż ponad dwukrotnie wyższym niż prognozowane przez analityków 30 centów.
- Przychody Q2 2025
- 22740000000 USD
- Przychody Q2 2026
- 24560000000 USD
- Zysk netto Q2 2025
- -612000000 USD
- Zysk netto Q2 2026
- -428000000 USD
Odbudowa zaufania regulatora
Proces naprawczy obejmuje zarówno hale produkcyjne, jak i zaufanie regulatora. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przywróciła w tym miesiącu Boeingowi uprawnienia do samodzielnej certyfikacji samolotów 737 MAX i 787. Przywileje te zostały cofnięte po katastrofach modelu MAX w 2018 i 2019 roku, w których zginęło 346 osób, a następnie ponownie po incydencie z oderwaniem się panelu drzwi w locie na początku 2024 roku. FAA poinformowała, że decyzja zapadła po miesiącach dokładnej analizy danych i bezpieczeństwa, które wykazały stałą jakość produkcji. Prezes Kelly Ortberg, który objął stanowisko dwa lata temu w obliczu ogromnej presji związanej z uchybieniami w bezpieczeństwie, określił ten kwartał jako kolejny dowód na to, że firma jest na właściwej drodze.
Miesiące dokładnej analizy danych i bezpieczeństwa, które wykazały stałą jakość produkcji.


